Wydarzenia Gwiazdy Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > Polacy zapłacą więcej. Podwyżka, której nikt już nie zatrzyma
Wiktoria Klóska
Wiktoria Klóska 23.11.2025 23:14

Polacy zapłacą więcej. Podwyżka, której nikt już nie zatrzyma

Polacy zapłacą więcej. Podwyżka, której nikt już nie zatrzyma
Fot. Canva

Od początku 2026 roku minimalna składka zdrowotna wzrośnie o ponad 37 procent. Miesięcznie będzie to 432,54 zł zamiast obecnych 314,96 zł – czyli o 117,58 zł więcej. Brzmi jak drobna korekta? W skali roku oznacza to ponad 1400 zł dodatkowego kosztu, który poniesie ponad dwa miliony przedsiębiorców.

Weto i polityczny klincz, którego skutki odczują zwykli ludzie

W 2025 roku przedsiębiorcy korzystają z czasowego udogodnienia: składka zdrowotna liczona jest od 75 proc. minimalnej krajowej. Mechanizm jest prosty i przewidywalny – przy płacy 4666 zł składka wynosi 314,96 zł. Dawało to poczucie stabilności po tym, jak Polski Ład wprowadził chaos podatkowy i wymusił radykalne zmiany w budżetach wielu małych firm.

W kwietniu Sejm uchwalił ustawę, która miała utrwalić tę zasadę. Rząd przekonywał, że system stanie się wreszcie czytelny: stała baza, stała stawka, proste planowanie kosztów. Prezydent Andrzej Duda odmówił podpisu. Jako powód wskazał brak konsultacji społecznych oraz wątpliwości konstytucyjne. Zamiast rozmowy między resortami i środowiskami gospodarczymi wybuchła wojna na oświadczenia – premier Donald Tusk oskarżał Pałac Prezydencki o zablokowanie ulgi, prezydent zarzucał rządowi pośpiech i ignorowanie partnerów społecznych. Dyskusja o realnych wydatkach została przykryta przez spór polityczny, a przedsiębiorcy zostali w zawieszeniu.

Powrót starych zasad: wyższa składka staje się faktem

Z powodu braku nowych regulacji od stycznia 2026 roku wraca model sprzed roku: składka liczona od 100 proc. minimalnego wynagrodzenia, bez odliczeń i ulg. Minimalna płaca ma wynieść 4806 zł. Od tej kwoty nalicza się 9 proc. – finalnie 432,54 zł miesięcznie. Różnica to 117,58 zł. Niby niewiele, ale niezależnie od przychodu – nawet jeśli firma zarobi mniej niż minimum lub poniesie stratę – kwotę trzeba zapłacić.

Najbardziej ucierpią osoby rozliczające się według skali podatkowej, podatku liniowego i karty podatkowej. Ryczałtowcy również zapłacą więcej, ponieważ ich składka zależy od przeciętnego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw, a to z roku na rok rośnie. W tym modelu przedsiębiorca nie kupuje „spokoju społecznego” ani dodatkowej ochrony. Płaci tylko dlatego, że prowadzi firmę – inaczej niż pracownik etatowy, za którego składkę finansuje pracodawca.

Co dalej? Właściciele firm liczą koszty, nie obietnice

Według doradców podatkowych i ekspertów rynku pracy skutki będą widoczne szybko: kolejne zawieszenia działalności, przechodzenie na etaty, ograniczanie inwestycji i usług. Zwłaszcza w sektorze mikrofirm – tam, gdzie każdy dodatkowy stały wydatek waży bardziej niż kolejna transakcja. Podwyżka nie ma mechanizmu osłonowego, nie jest powiązana z wynikami firmy i nie uwzględnia sezonowości pracy.

W teorii parlament mógłby odrzucić prezydenckie weto, ale wymagałoby to większości trzech piątych – której nie ma żadna strona sceny politycznej. Rząd nie prowadzi prac nad nową ustawą, a czas działa przeciw przedsiębiorcom. W praktyce oznacza to jedno: wzrost składki już się wydarzył, tylko jeszcze nie trafił na faktury.

Przedsiębiorcy nie proszą dziś o przywileje – chcą przewidywalności. A ta została odłożona na półkę razem z projektem ustawy, której nikt już nie zamierza przywracać.

Wybór Redakcji
Sejm
Rząd wprowadza nową opłatę. Zapłacą ją tysiące Polaków
Recepta
Nowa lista leków refundowanych 2026. Znany lek staje się pełnopłatny!
Oddawanie krwi
Krwiodawcy stracą dzień wolny? Nowe przepisy od maja 2026 roku
Seniorzy, pieniądze
Seniorzy mogą stracić pieniądze. Ważny termin w kwietniu
Mieszkanie
Wyższe dopłaty do mieszkań w 2026 roku. Nowe limity dochodowe
Seniorzy
Emerytura bez podatku. Seniorom zostanie więcej pieniędzy w kieszeni
Wybór Redakcji
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: