Wydarzenia Gwiazdy Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > Polskie truskawki są już w Biedronce. Niewiarygodne, ile kosztują!
Anna Kobryń
Anna Kobryń 14.04.2026 15:19

Polskie truskawki są już w Biedronce. Niewiarygodne, ile kosztują!

Polskie truskawki są już w Biedronce.  Niewiarygodne, ile kosztują!
Fot. KAPIF, Canva

Do popularnej sieci sklepów trafiły właśnie pierwsze w tym roku owoce, na które wielu z nas czekało z niecierpliwością. Choć mamy dopiero środek kwietnia, oferta świeżych produktów powiększyła się o przysmak kojarzony z latem, co z pewnością przyciągnie do placówek handlowych wielu miłośników krajowych zbiorów.

Skąd biorą się teraz owoce w sklepach?

Wiele osób może być zdziwionych, że już teraz w Biedronce można kupić polskie produkty, skoro na polach jest jeszcze zbyt chłodno na zbiory. Wyjaśnienie jest proste: te pierwsze partie nie rosną na otwartej przestrzeni, lecz pochodzą ze specjalistycznych upraw szklarniowych. Dzięki nowoczesnym technologiom nasi rolnicy potrafią zapewnić roślinom odpowiednie ciepło i światło nawet wtedy, gdy pogoda na zewnątrz na to nie pozwala. 

Dostawy przyjeżdżają prosto od polskich sadowników, między innymi z okolic Lubelszczyzny oraz słynnego zagłębia kaliskiego, które słynie z upraw ogrodniczych. Współpraca sieci z lokalnymi grupami producentów sprawia, że owoce trafiają do sprzedaży bardzo szybko po zebraniu, co pozwala zachować ich jakość. Na razie są one sprzedawane w niewielkich pudełkach, ponieważ pierwsze zbiory ze szklarni nie są jeszcze tak masowe, jak te letnie. Pozwala to jednak zaspokoić pierwszy głód na krajowe nowalijki u osób, które wolą kupować jedzenie od naszych rolników zamiast produktów sprowadzanych z bardzo daleka.

Ile kosztuje taka przyjemność i jak długo trwa promocja?

Ponieważ mamy dopiero początek sezonu, ceny różnią się od tych, które zobaczymy w czerwcu czy lipcu. Biedronka przygotowała jednak specjalną ofertę na start, która ma zachęcić do spróbowania pierwszych zbiorów. Do najbliższej soboty, 18 kwietnia, klienci mogą kupić małe opakowanie o wadze 250 gramów w cenie 8,99 zł. Jest to kwota promocyjna, a po zakończeniu tej akcji cena może się zmienić. 

Trzeba pamiętać, że uprawa szklarniowa w kwietniu jest dość kosztowna, bo wymaga ogrzewania i dużego nakładu pracy, dlatego te pierwsze owoce zawsze są traktowane jako towar nieco droższy. Mimo to, wielu klientów chętnie sięga po te mniejsze paczki, by poczuć pierwszy powiew lata w swojej kuchni. Sklepy są przygotowane na duże zainteresowanie, dlatego warto się pospieszyć, bo promocyjne partie towaru mogą znikać z półek dość szybko. Sieć stara się tak dobierać dostawców, aby smak tych wczesnych owoców był jak najbardziej zbliżony do tego, który znamy z tradycyjnych ogródków, co zawsze jest największym wyzwaniem dla rolników na początku wiosny.

Co nas czeka w kolejnych tygodniach sezonu?

Pojawienie się pierwszych szklarniowych owoców to dopiero początek wielkiego sezonu, który z każdym tygodniem będzie się rozkręcał. Specjaliści od handlu przewidują, że jeśli pogoda dopisze, wkrótce w sklepach pojawi się jeszcze więcej towaru od polskich dostawców. 

Na razie korzystamy z dobrodziejstw nowoczesnych szklarni z okolic Kalisza i Lublina, ale niedługo dołączą do nich uprawy z tuneli foliowych, które są kolejnym etapem przed zbiorami prosto z pola. To ważne, bo skracanie drogi z pola do sklepu sprawia, że owoce są świeższe i smaczniejsze. Z czasem, gdy dostaw będzie więcej, ceny za kilogram powinny powoli spadać, a opakowania stawać się coraz większe. Obecna promocja w Biedronce to świetna okazja, żeby sprawdzić, jak udały się tegoroczne pierwsze zbiory i wesprzeć lokalnych producentów. Warto śledzić kolejne gazetki i komunikaty, ponieważ wraz z rozwojem wiosny sieć planuje wprowadzać kolejne odmiany i gramatury, dopasowując ofertę do tego, co aktualnie dojrzewa w polskich gospodarstwach ogrodniczych.

Anna Kobryń
O autorze
Anna Kobryń
Redaktor GorąceTematy
Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
jesień
Codziennie mijamy je na chodniku. Wiemy, ile możesz za nie dostać w 2026 roku. Wystarczy sięgnąć
kwiaty
Zostawili to pod cmentarzem. Mieszkańcy są poruszeni
Biedronka
Niebywałe odkrycie w polskiej Biedronce. Klienci nie wierzyli własnym oczom
stragan ze zniczami
Zobaczyli, co sprzedają na straganach pod cmentarzem. Ludzie przecierali oczy ze zdumienia
Stijn de Moor
Belg się nie hamował. Tak skwitował jedzenie w polskich sklepach. Był zaskoczony
stroik na grób
Posypią się mandaty przed Wszystkimi Świętymi. Straż Leśna rozpoczęła akcję
Wybór Redakcji
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: