Poważna awaria w Warszawie. Dziesiątki budynków bez ciepła, służby pracują całą dobę
W środę 21 stycznia część Warszawy została pozbawiona ogrzewania i ciepłej wody. Powodem jest pilna naprawa magistrali ciepłowniczej. Przerwa obejmuje kilkadziesiąt adresów, a operator zapowiada całodobowe prace, by jak najszybciej przywrócić dostawy.
- Awaria wykryta podczas monitoringu. Decyzja zapadła natychmiast
- 66 adresów bez ogrzewania. Prace prowadzone non stop
- Dlaczego zimą takie sytuacje się powtarzają?
Awaria wykryta podczas monitoringu. Decyzja zapadła natychmiast
Wstrzymanie dostaw ciepła w Warszawie nie było efektem nagłego pęknięcia rury, lecz rezultatem wcześniejszych analiz technicznych. Podczas prowadzonego w ostatnich dniach monitoringu pracy miejskiej sieci ciepłowniczej specjaliści zidentyfikowali niepokojące sygnały wskazujące na możliwość poważnej awarii magistrali przy ulicy Białobrzeskiej 29. W takich przypadkach operatorzy sieci decydują się na szybkie działania zapobiegawcze, aby uniknąć niekontrolowanego uszkodzenia infrastruktury, które mogłoby skutkować wielodniowym brakiem ogrzewania.
Jeszcze przed środową przerwą wykonano wykop pod planowane prace, co pozwoliło ograniczyć czas samego wstrzymania dostaw. Około godziny 8:00 rano ogrzewanie i ciepła woda zostały odcięte, a harmonogram zakłada ich przywrócenie tego samego dnia, tuż przed północą - o 23:55. Operator podkreśla, że decyzja o interwencji była konieczna ze względów bezpieczeństwa i stabilności całej sieci. Choć mieszkańcy odczuwają skutki w środku sezonu grzewczego, działania mają charakter prewencyjny i w dłuższej perspektywie mają zapobiec znacznie poważniejszym konsekwencjom.
66 adresów bez ogrzewania. Prace prowadzone non stop
Przerwa w dostawach ciepła dotknęła łącznie 66 adresów na warszawskiej Ochocie. Na liście znalazły się m.in. budynki przy ulicach Baśniowej, Białobrzeskiej, Bitwy Warszawskiej 1920 r., Częstochowskiej, Dorotowskiej, Grójeckiej, Lelechowskiej, Przemyskiej, Rokosowskiej, Siewierskiej oraz Szczęśliwickiej. Oznacza to, że bez ogrzewania i ciepłej wody pozostają zarówno bloki mieszkalne, jak i lokale usługowe.
Operator sieci zapewnia, że prace naprawcze prowadzone są w trybie ciągłym, bez przerw, niezależnie od pory dnia czy warunków atmosferycznych. Ekipy techniczne mają pracować również nocą, aby dotrzymać zapowiadanego terminu wznowienia dostaw. Jednocześnie przedstawiciele spółki przepraszają mieszkańców za niedogodności i podkreślają, że priorytetem jest szybkie oraz bezpieczne zakończenie robót. Wskazują również, że zaplanowana, kilkunastogodzinna przerwa jest znacznie mniej dotkliwa niż awaria, do której mogłoby dojść bez wcześniejszej interwencji.
Dlaczego zimą takie sytuacje się powtarzają?
Eksperci zwracają uwagę, że sezon zimowy to czas największego obciążenia miejskich sieci ciepłowniczych. Niskie temperatury i wysokie zapotrzebowanie na energię sprawiają, że nawet drobne nieprawidłowości mogą szybko eskalować. Dlatego operatorzy coraz częściej inwestują w systemy monitoringu, które pozwalają wykrywać potencjalne zagrożenia, zanim dojdzie do realnej awarii.
W przypadku Ochoty szybka reakcja miała zapobiec poważniejszym uszkodzeniom i długotrwałym przerwom w dostawach. Po zakończeniu naprawy magistrala ma zostać ponownie sprawdzona, a ogrzewanie uruchamiane stopniowo, aby uniknąć gwałtownych zmian ciśnienia w sieci. Mieszkańcom zaleca się ostrożność po przywróceniu dostaw oraz zgłaszanie ewentualnych problemów. Wszystko wskazuje na to, że środowa przerwa, choć uciążliwa, ma charakter jednorazowy i pozwoli zabezpieczyć dostawy ciepła w tej części Warszawy na kolejne miesiące sezonu grzewczego.