Poważna awaria windy w Krakowie. W środku znajdowała się kobieta
Groźne zdarzenie w Krakowie mogło skończyć się tragedią, choć na razie wiele szczegółów nie zostało ujawnionych. Jeden z mieszkańców bloku wracał do swojego lokalu, gdy w pewnym momencie doszło do nieoczekiwanego zdarzenia z udziałem windy.
- Niebezpieczne zdarzenie z windą w krakowskim bloku
- Przebieg incydentu i pierwsze ustalenia
- Działania służb i możliwe przyczyny awarii
Chwile grozy na ul. Armii Krajowej
W sobotę 17 stycznia po południu w jednym z krakowskich bloków przy ul. Armii Krajowej doszło do dramatycznej sytuacji – winda, która miała jechać wyżej, nagle zerwała się i gwałtownie opadła w dół. W kabinie znajdowała się 83-letnia mieszkanka budynku. Według relacji służb, kabina zatrzymała się dopiero na wysokości drugiego piętra, choć jej planowana trasa prowadziła wyżej.
Nie wiadomo jeszcze, co dokładnie spowodowało zerwanie windy – czy była to usterka techniczna, zaniedbania w przeglądach, czy nagła awaria mechanizmu. Zarządca budynku i technicy już zostali powiadomieni, a urząd dozoru technicznego prowadzi szczegółowe oględziny.
Strażacy w akcji: ratunek z uszkodzonej kabiny
Na miejsce wezwano natychmiast straż pożarną i policję. Strażacy, po odłączeniu zasilania i użyciu klucza technicznego, weszli do środka windy i rozpoczęli ewakuację kobiety. Seniorka została wydobyta z kabiny i przekazana ratownikom medycznym. Choć mogło dojść do poważniejszego wypadku, na szczęście poszkodowana doznała tylko urazu nogi i trafiła do szpitala na dalsze badania i opiekę lekarzy.
Policja i technicy zabezpieczyli miejsce zdarzenia, a winda została wyłączona z użytku do czasu pełnej ekspertyzy. Dochodzenie ma wyjaśnić, czy doszło do zaniedbań w utrzymaniu urządzenia, które służy codziennie wielu mieszkańcom.
Mieszkańcy zaniepokojeni, kontrola techniczna w tle
Dla mieszkańców Bronowic ten incydent stał się poważnym sygnałem alarmowym. W rozmowach podkreślają, że w blokach o dużym natężeniu ruchu windy są codziennością i każda ich awaria może mieć poważne konsekwencje. Eksperci z zakresu dozoru technicznego wskazują, że regularne przeglądy i szybka reakcja na zgłoszenia usterek są kluczowe, by uniknąć podobnych sytuacji w przyszłości
Teraz pozostaje pytanie: czy to tylko niefortunny wypadek, czy sygnał, że konieczne są dokładniejsze przeglądy w starszych budynkach? Odpowiedzi na to pytanie będą najpewniej przedmiotem śledztwa technicznego i rozmów zarządców z mieszkańcami.