Powiedział to o Nawrockim. Będziecie w szoku!
Na pierwszy rzut oka wszystko wygląda zwyczajnie. Uśmiech, spokój, opanowanie. Ale za tą fasadą kryje się historia, o której rzadko mówi się głośno. W nowym podcaście padają słowa, które rzucają zupełnie nowe światło na prezydenta Karola Nawrockiego.
- To, czego nie widać na oficjalnych zdjęciach
- Uśmiech jako tarcza po trudnym życiu
- PR, rady i decyzje wbrew ostrzeżeniom
To, czego nie widać na oficjalnych zdjęciach
W polityce gesty bywają wyreżyserowane, a uśmiechy wyuczone. Jednak, jak wynika z najnowszego odcinka podcastu Niedyskretnie o politykach, w przypadku Karol Nawrocki pozory mogą mylić. Joanna Miziołek i Eliza Olczyk sięgnęły po rozmowę z osobą z najbliższego otoczenia prezydenta, a to, co usłyszały, burzy stereotyp „sztywnego polityka z Pałacu”.
Już sam szczegół, przypomniany przez Joanna Miziołek, wzbudził ciekawość: wspólny śmiech Karola Nawrockiego i Radosława Sikorskiego podczas noworocznego spotkania z Korpusem Dyplomatycznym w Pałacu Prezydenckim. Czy to oznacza podobne poczucie humoru? Odpowiedź współpracownika prezydenta była zaskakująco szczera. Jak wynika z relacji, Nawrocki ma dowcip subtelny, inteligentny i daleki od prymitywnych żartów.
To nie jest chłopak spod klubu – padło wprost.
Z opowieści wyłania się obraz człowieka, który w podróży nie szuka rozrywki w telefonie, ale sięga po książkę. Kogoś, kto ceni rozmowy na poziomie i dystans do siebie. Ten prywatny portret wyraźnie kontrastuje z uproszczonym wizerunkiem, jaki funkcjonuje w publicznej debacie.
Uśmiech jako tarcza po trudnym życiu
Jeszcze mocniejsze wrażenie robi fragment rozmowy dotyczący przeszłości prezydenta. Joanna Miziołek zapytała wprost, skąd bierze się jego częsty uśmiech. Odpowiedź, jak sama przyznała, „zwala z nóg”. Według współpracownika Karol Nawrocki przeszedł w życiu tyle, że dziś pozostało mu jedno: zachować pogodę ducha. Dorastał w biednej rodzinie, wcześnie stracił ojca, opiekował się matką. Później przyszły studia łączone z ciężką pracą, odpowiedzialność za rodzinę i codzienna walka o stabilność.
Te doświadczenia miały ukształtować jego charakter. Ataki polityczne, złośliwości w kampanii czy przytyki ze strony Donald Tusk, według rozmówcy, nie robią na nim większego wrażenia.
On już naprawdę dużo widział – podkreślił.
Trudne przeżycia nie złamały go, ale zbudowały odporność i grubą skórę, jakiej wielu politykom brakuje.
PR, rady i decyzje wbrew ostrzeżeniom
Podcast odsłonił również kulisy prezydenckiego zaplecza. Za wizerunek Karola Nawrockiego odpowiadają m.in. Paweł Szefernaker oraz Zbigniew Bogucki, którzy regularnie doradzają głowie państwa. Jak się jednak okazuje, prezydent nie zawsze idzie za ich sugestiami. Przykładem ma być spotkanie z kibicami na Jasna Góra, które było odradzane ze względów wizerunkowych.
Obawiano się zdjęć i „obrazków”, które w przyszłości mogłyby zostać wykorzystane przeciwko niemu. Nawrocki miał jednak zignorować te ostrzeżenia. Według relacji nie przywiązuje dużej wagi do takich ryzyk, wychodząc z założenia, że autentyczność jest ważniejsza niż perfekcyjny PR.