Wydarzenia Gwiazdy Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > Premier utajnia posiedzenie Sejmu! Chodzi o bezpieczeństwo Polski!
Kamil  Świętek
Kamil Świętek 04.12.2025 20:06

Premier utajnia posiedzenie Sejmu! Chodzi o bezpieczeństwo Polski!

Premier utajnia posiedzenie Sejmu! Chodzi o bezpieczeństwo Polski!
Fot. AKPA

Czym jest utajnienie posiedzeń Sejmu?

Utajnienie obrad Sejm — czyli przejście na tzw. tryb niejawny — to wyjątkowa procedura stosowana tylko w sytuacjach, kiedy przedstawiane informacje mogą mieć charakter tak wrażliwy, że ich publiczne ujawnienie mogłoby zagrozić bezpieczeństwu państwa. Zgodnie z regulaminem Sejmu (art. 172), decyzja o tajności wymaga zgody izby: głosowania nie poprzedza debata, a obrady odbywają się bez udziału mediów, gości i publiczności. 

W praktyce oznacza to: brak transmisji, zakaz udziału osób trzecich, wyłączenie nagłośnienia, a także objęcie protokołu i stenogramu tajemnicą — dokumenty trafiają do archiwów zastrzeżonych. Taki tryb bywa uruchamiany, jeśli chodzi o informacje dotyczące działań służb specjalnych, zagrożeń dla infrastruktury państwowej, bezpieczeństwa obywateli albo innych wrażliwych danych. 

Tusk utajnia posiedzenie Sejmu!

W czwartek szef rządu Donald Tusk zwrócił się do marszałka Sejmu Włodzimierz Czarzasty z wnioskiem o utajnienie pierwszego punktu piątkowego posiedzenia Sejmu. W komunikacie na platformie X napisał, że podczas tej części obrad przedstawi „pilną informację dotyczącą bezpieczeństwa państwa”. 

Jak donoszą media, temat, który chce poruszyć premier, to — według nieoficjalnych informacji z otoczenia rządu — sprawa tzw. „kryptoafery” z możliwym rosyjskim śladem. Marszałek Czarzasty potwierdził otrzymanie wniosku. Decyzja o szczegółach przebiegu obrad ma zapaść na posiedzeniu Prezydium Sejmu zaplanowanym na czwartek wieczorem — to wtedy określone zostanie, czy wniosek zostanie przyjęty. 

W efekcie piątkowe posiedzenie z pierwszym punktem dotyczącym bezpieczeństwa państwa najprawdopodobniej odbędzie się w trybie niejawnym — bez mediów, publiczności i transmisji. 

Co może się dziać za zamkniętymi drzwiami?

Taka decyzja to mocny sygnał: rząd uznał, że ma do przekazania informacje na tyle wrażliwe, iż ich upublicznienie mogłoby zaszkodzić interesom państwa. Dla obywateli oznacza to przede wszystkim ograniczony dostęp do wiedzy — na razie nie wiadomo, co konkretnie zostanie przedstawione. Publiczność, media, a nawet część parlamentarzystów — możliwie spoza kręgu decydujących — nie będą mogli być obecni ani relacjonować przebiegu obrad. To rodzi pytania: co jest tak wrażliwe, że wymaga tak radykalnych środków? Czy chodzi o zagrożenia zewnętrzne, działania służb, ujawnienie tajnych planów czy afery finansowe?

Według nieoficjalnych informacji może chodzić o aferę z kryptowalutami z domniemanym rosyjskim finansowaniem — co, jeśli potwierdzi się, miałoby ogromne znaczenie dla bezpieczeństwa gospodarczo‑politycznego kraju. Ale tajny tryb to też ryzyko: obywatele i media zostają wykluczeni z procesu informowania o kluczowych decyzjach. Nie mają możliwości weryfikacji, co i dlaczego zostało przekazane posłom. Publiczna kontrola nad obradami i — potencjalnie — nad skandalem lub kryzysową sytuacją, zostaje zawieszona do czasu ewentualnego komunikatu.

Dla parlamentu to moment powagi: posłowie będą musieli podjąć decyzję o przyjęciu wniosku — a bez dyskusji, w trybie głosowania — co pokazuje, jak poważna i pilna jest sprawa. 

Czego możemy się spodziewać?

W najbliższych godzinach warto oczekiwać komunikatu ze strony rządu lub samego Sejmu: albo oficjalnego streszczenia informacji przedstawionej podczas tajnego posiedzenia, albo — jeśli treść uznana zostanie za nadmiernie wrażliwą — decyzji o utrzymaniu jej w tajemnicy. 

Jeśli temat rzeczywiście dotyczy „kryptoafery i rosyjskiego śladu”, może to być początek poważnych politycznych i prawnych konsekwencji — dla osób zamieszanych, ale i dla bezpieczeństwa finansowego oraz suwerenności kraju.

Z drugiej strony — decyzja o utajnieniu i milczeniu rządu może wywołać falę domysłów i spekulacji. W czasach kryzysów, wojen informacji i obaw o cyberbezpieczeństwo, brak transparentności może podsycać niepokój, a nawet zamieszanie w mediach i opinii publicznej.

Kamil  Świętek
O autorze
Kamil Świętek
Redaktor GorąceTematy

Wydawca portalu GorąceTematy. Absolwent studiów magisterskich na kierunku poradnictwo rozwojowe i pomoc psychologiczna oraz licencjackich na kierunku analityka i kreatywność społeczna. Z Iberionem związany od 2024 roku. Specjalizuje się w tematyce społeczno-gospodarczej, biznesowej i rozrywkowej. Doświadczenie zawodowe zdobywał jako dziennikarz w redakcjach „Wprost”, „OIKOS” i „Story”.

Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
To jeden z najbardziej bolesnych raków. Bagatelizujemy jego pierwsze objawy
To jeden z najbardziej bolesnych raków. Bagatelizujemy jego pierwsze objawy
rakotwórcze śniadanie
Ten produkt to drożdże dla raka jelita. Polacy codziennie kładą na talerz
rak sutka objawy
Tak wygląda rak sutka. Zwróć uwagę na te objawy
Ten rak nie daje żadnych objawów
Ten rak nie daje żadnych objawów. Atakuje skutecznie i znienacka
Starsza pani liczy pieniądze
Nie niszcz starego dowodu osobistego. To szansa na wyższą emeryturę
Objawy owsików u dorosłych
Po tym poznasz, że możesz mieć owsiki. Objawy nie są oczywiste, a te robaki nie przytrafiają się tylko dzieciom
Wybór Redakcji
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: