Wydarzenia Gwiazdy Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > Prowadzący "Faktów" przekazał informacje ws. tragedii w Alpach. Chodzi o zachowanie Polaków
Kacper  Jozopowicz
Kacper Jozopowicz 28.11.2025 21:35

Prowadzący "Faktów" przekazał informacje ws. tragedii w Alpach. Chodzi o zachowanie Polaków

Prowadzący "Faktów" przekazał informacje ws. tragedii w Alpach. Chodzi o zachowanie Polaków
Fot. TVN

W „Faktach” TVN poinformowano dziś o poważnym zdarzeniu, które natychmiast zwróciło uwagę opinii publicznej. Podane szczegóły i pierwsze ustalenia pokazują, że sprawa jest zdecydowanie niebagatelna.

Kulisy poranka na lodowcu Stubai

Czwartek, około 9:00–9:25. Rejon przełęczy Daunscharte na lodowcu Stubai w Tyrolu to teren, który freeriderzy uwielbiają za puch, strome zbocza i poczucie wolności, jakie daje jazda poza wyznaczonymi trasami. Tego dnia jednak ta wolność przerodziła się w dramat. „Lawina w Alpach” — tak określają to służby — zeszła z tak ogromną siłą, że jej szeroki jęzor dotarł aż do dolnego odcinka oznaczonej trasy, którą natychmiast zamknięto. Ci, którzy byli w pobliżu, mówią o potężnym huku i chmurze śnieżnego pyłu, która w kilka sekund zasłoniła zbocze. W pierwszych minutach ratownicy zdołali dotrzeć do sześciu osób, a chwilę później — do kolejnych dwóch. Część poszkodowanych miała plecaki lawinowe, co według służb mogło znacząco zwiększyć ich szanse na przeżycie.

Akcja ratunkowa rozwinęła się błyskawicznie — w powietrzu krążyły helikoptery, na stoku pracowały psy tropiące, a ratownicy w gęstej linii sondującej przeczesywali śnieg metr po metrze. Władze regionu podkreślają, że warunki w górach od kilku dni były trudne, a komunikaty lawinowe ostrzegały przed możliwością zejścia dużych mas śniegu. Mimo to wielu narciarzy decydowało się na jazdę poza trasą, kuszonych świeżym puchem i dobrą pogodą. To zdarzenie ponownie przypomniało, jak nieprzewidywalne potrafią być Alpy — nawet dla doświadczonych freeriderów i nawet w miejscach, które wydają się oswojone.

Co udało się ustalić?

Serce akcji: 250 ludzi, 3 śmigłowce i polskie wsparcie

Właśnie w tym miejscu polscy ratownicy z Karkonoskiej Grupy GOPR, przebywający w Tyrolu na szkoleniu, natychmiast włączyli się do akcji, współpracując ramię w ramię z austriacką służbą górską i alpejską policją. W akcji wzięło udział ponad 250 osób, trzy śmigłowce, a ratownicy wyposażeni w detektory i technologie RECCO dokładnie przeczesywali całe lawinisko, sprawdzając każdy fragment stoku. Dzięki tej zorganizowanej operacji udało się ostatecznie uratować osiem osób — wśród nich było pięciu Niemców, jedna Austriaczka i dwóch Bułgarów. Trzy osoby wymagały natychmiastowej pomocy medycznej i zostały przetransportowane śmigłowcami do szpitali, gdzie otrzymały fachową opiekę.

Śledczy badający zdarzenie wskazują, że lawinę mógł wywołać jeden z narciarzy poruszających się w otwartym terenie poza wyznaczonymi trasami. Eksperci przypominają, że nawet doświadczeni freeriderzy narażeni są na nieprzewidywalne zagrożenia, a masy śniegu na stromych stokach potrafią ruszyć z ogromną siłą w mgnieniu oka. Cała akcja pokazała, jak ważna jest współpraca międzynarodowa i szybka reakcja służb w trudnych, górskich warunkach.

Co dalej w tej sprawie?

Co dalej: ryzyko w górach i lekcja pokory

Dobra wiadomość jest taka, że „Lawina w Alpach” tym razem nie zakończyła się ofiarami śmiertelnymi, choć potencjał tragedii był ogromny. Warunki po świeżych opadach śniegu i silnym wietrze nadal sprzyjają kolejnym zejściom mas śniegu, co sprawia, że stok pozostaje niebezpieczny dla wszystkich, którzy zdecydują się zjechać poza wyznaczone trasy.

Austriackie służby zapowiadają wzmożone kontrole w rejonach zagrożonych i apelują o zachowanie szczególnej ostrożności. Przypominają, że jazda poza trasą to nie tylko przyjemność i poczucie wolności, ale też odpowiedzialność — zarówno wobec własnego życia, jak i innych osób, a w niektórych przypadkach także konsekwencje prawne za lekkomyślne narażanie siebie i ratowników na ryzyko.

Kacper  Jozopowicz
O autorze
Kacper Jozopowicz
Redaktor GorąceTematy

Jestem absolwentem Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie na kierunku Dziennikarstwo i komunikacja społeczna. Obecnie studiuję Produkcję medialną na studiach magisterskich. Piłka nożna to moja pasja, ale jestem również otwarty na inne dyscypliny sportowe. Bardzo lubię chodzić do teatru. 

Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
To jeden z najbardziej bolesnych raków. Bagatelizujemy jego pierwsze objawy
To jeden z najbardziej bolesnych raków. Bagatelizujemy jego pierwsze objawy
rak sutka objawy
Tak wygląda rak sutka. Zwróć uwagę na te objawy
Ten rak nie daje żadnych objawów
Ten rak nie daje żadnych objawów. Atakuje skutecznie i znienacka
Starsza pani liczy pieniądze
Nie niszcz starego dowodu osobistego. To szansa na wyższą emeryturę
załamana kobieta z telefonem
Żona znalazła dowód zdrady męża. Przeczytała SMS od kochanki
mężczyzna pod prysznicem
"Przyłapałam męża pod prysznicem. Był sam, ale widok ściął mnie z nóg"
Wybór Redakcji
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: