Ruszyły kontrole w całej Polsce. Za brak opłat czekają ogromne kary
W całym kraju rozpoczęto szeroko zakrojoną akcję sprawdzającą wywiązywanie się z ustawowych obowiązków finansowych. Kontrolerzy działają na terenie dużych miast, mniejszych miejscowości oraz wsi. Wydano w tej sprawie oficjalne oświadczenie, a konsekwencje dla osób uchylających się od opłat mogą być bardzo dotkliwe.
- Ruszyły kontrole w całej Polsce
- Czego dotyczą kontrole?
- Co grozi za nieopłacanie?
Ruszyły kontrole w całej Polsce
W 2026 roku Poczta Polska oficjalnie wznowiła działania związane z kontrolą obowiązku rejestracji i uiszczania opłat abonamentowych za odbiorniki RTV na terenie całej Polski. Jak podaje Warszawa w Pigułce, kontrole są realizowane regularnie i mają charakter ogólnokrajowy – prowadzona jest ich duża liczba, choć liczba bezpośrednich wizyt w mieszkaniach prywatnych jest stosunkowo niewielka.
To nie są przypadkowe, jednorazowe działania, ale stały element monitorowania systemu płatności abonamentowych. Kontrole nie ograniczają się wyłącznie do dużych miast – objęte są nimi także mniejsze miejscowości i wsie. Pracownicy Poczty Polskiej, upoważnieni przez KRRiT, poruszają się zgodnie z ustalonym harmonogramem i sprawdzają, czy odbiorniki znajdujące się w danym lokalu są zarejestrowane i czy właściciel regularnie opłaca abonament.
Kontrolerzy odwiedzają nie tylko firmy i instytucje, ale także mieszkania prywatne – jednak, jak zaznaczono w oświadczeniu Poczty Polskiej, wizyty w domach są „znikome i stanowią jedynie niewielki odsetek wszystkich przeprowadzanych kontroli”.
Każdy kontroler musi przy tym okazać legitymację służbową oraz upoważnienie do wykonania kontroli w zakresie obowiązku rejestracji odbiorników RTV. Brak tych dokumentów daje podstawę do odmowy współpracy i zakończenia wizyty.
Chociaż wiele osób może obawiać się takich kontroli w swoim mieszkaniu, warto podkreślić, że zgodnie z obowiązującym prawem nikt nie musi wpuszczać kontrolera do środka bez swojej zgody – mir domowy jest nienaruszalny, a kontroler nie ma prawa wejść na siłę.
Czego dotyczą kontrole?
Kontrole, które są obecnie prowadzone w całej Polsce, dotyczą przede wszystkim obowiązku rejestracji odbiorników radiowo-telewizyjnych oraz terminowego opłacania abonamentu RTV. Chodzi o to, żeby ustalić, czy osoby, które posiadają telewizor lub radio, regularnie spełniają swoje ustawowe obowiązki wynikające z obowiązujących przepisów.
Upoważnieni kontrolerzy z Centrum Obsługi Finansowej Poczty Polskiej działają na podstawie zlecenia Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji i zgodnie z określonym planem. Ich zadaniem jest ustalenie, czy w danym lokalu znajduje się odbiornik, czy jest on sprawny i czy jego właściciel zgłosił go do rejestracji oraz opłacił należności.
W praktyce kontrola polega na weryfikacji dokumentów potwierdzających rejestrację oraz zapłatę abonamentu. Kontroler ma obowiązek okazać legitymację służbową i upoważnienie do działania, a także – na żądanie – własny dowód osobisty. Brak tych dokumentów oznacza, że dana wizyta nie ma podstaw prawnych i można odmówić dalszej rozmowy.
Warto też wiedzieć, że nawet jeśli kontroler nie może wejść do mieszkania wbrew woli mieszkańca, to sytuacje, w których przez drzwi słychać działający telewizor lub widać antenę, mogą zostać odnotowane i mogą stanowić podstawę do wszczęcia dalszego postępowania administracyjnego.
Kontrole obejmują zarówno odbiorniki telewizyjne, jak i radioodbiorniki. Każde sprawne urządzenie, które może odbierać programy, podlega obowiązkowi rejestracji – niezależnie od tego, czy jest używane, czy stoi nieużywane w domu.
Co grozi za nieopłacanie?
Najbardziej dotkliwą konsekwencją braku rejestracji odbiornika i nieuiszczenia opłat abonamentowych jest nałożenie stosownej kary finansowej. Zgodnie z przepisami, kara to 30-krotność miesięcznej opłaty abonamentowej obowiązującej w dniu kontroli. W 2026 roku stawka miesięczna wynosi 30,50 zł dla odbiornika telewizyjnego, co przekłada się na karę w wysokości aż 915 zł, jeśli kontrola wykaże brak rejestracji takiego urządzenia. Za samo radio kara wynosi 285 zł (30 × 9,50 zł).
To jednak nie wszystko – do kary dolicza się także zaległe opłaty za poprzednie miesiące, które kontroler może wykazać nawet do 5 lat wstecz. Oznacza to, że jeśli ktoś przez wiele lat nie opłacał abonamentu, może być zobowiązany do uregulowania sporych sum.
W praktyce największym zagrożeniem dla dłużników nie zawsze jest sama wizyta kontrolera, lecz tzw. egzekucja administracyjna prowadzona przez urząd skarbowy. Jeśli dług zostanie formalnie ustalony, urząd skarbowy może np. zająć nadpłatę podatku dochodowego, potrącić część wynagrodzenia albo skorzystać z innych środków przymusu administracyjnego.
Warto podkreślić, że prawo przewiduje też zwolnienia z obowiązku opłat abonamentowych – np. dla osób starszych, kombatantów czy osób z określonymi orzeczeniami o niepełnosprawności. Jednak zwolnienie nie działa automatycznie – trzeba je formalnie zgłosić w placówce Poczty Polskiej, żeby nie narazić się na kontrolę i potencjalne kary.