Wydarzenia Gwiazdy Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > Seryjny zab*jca grasował w Warszawie. Nowe ustalenia prokuratury wgniatają w ziemię
Klaudia Tomaszewska
Klaudia Tomaszewska 24.02.2026 13:42

Seryjny zab*jca grasował w Warszawie. Nowe ustalenia prokuratury wgniatają w ziemię

Seryjny zab*jca grasował w Warszawie. Nowe ustalenia prokuratury wgniatają w ziemię
canva/4711018

Warszawą wstrząsnęła wiadomość, która brzmi jak scenariusz najmroczniejszego thrillera, ale wydarzyła się naprawdę na klatkach schodowych stołecznych blokowisk. Prokuratura Okręgowa w Warszawie ujawniła porażające szczegóły śledztwa dotyczącego serii brutalnych morderstw na starszych kobietach. Michał P. wraz ze wspólnikami przez miesiące polował na seniorki, wykorzystując ich zaufanie i bezbronność. Dziś wiemy już, że lista ofiar jest znacznie dłuższa, niż początkowo przypuszczano, a mechanizm zbrodni budzi grozę nawet u doświadczonych śledczych. Jak to możliwe, że zabójcy przez tak długi czas pozostawali nieuchwytni, a niektóre zgony uznano za naturalne?

Krwawy fach „hydraulika”. Tak wchodzili do mieszkań

Mechanizm działania sprawców był cyniczny i precyzyjny. Główny podejrzany, Michał P., wykorzystywał swoją przeszłość zawodową – jako osoba, która wcześniej faktycznie wykonywała prace hydrauliczne u wielu ofiar, doskonale wiedział, kogo zaatakować. Pod pretekstem pilnych napraw, on i jego wspólnicy byli bez przeszkód wpuszczani do mieszkań w Śródmieściu, na Ochocie i Ursynowie.

Po przekroczeniu progu maska uprzejmości natychmiast opadała. Z ustaleń prokuratora Piotra Antoniego Skiby wynika, że sprawcy zastraszali starsze panie groźbą śmierci, żądając wydania oszczędności i kosztowności. W wielu przypadkach na samym zastraszaniu się nie kończyło. Śledczy opisują drastyczne sceny: ofiary były krępowane, a następnie brutalnie zabijane przez uduszenie. Aby nie wzbudzać podejrzeń sąsiadów, mordercy opuszczali lokale, zamykając drzwi kluczami zabranymi ofiarom.

Ukryty rejestr zbrodni. Śmierć, którą uznano za naturalną

Szokującym zwrotem w sprawie jest fakt, że co najmniej trzy ofiary Michała P. pierwotnie uznano za zmarłe z przyczyn naturalnych. Dopiero żmudne śledztwo i analiza archiwalnych spraw pozwoliły połączyć kropki. Chodzi m.in. o mroczne odkrycie z grudnia 2024 roku przy ul. Grzybowskiej, gdzie w jednym mieszkaniu znaleziono zwłoki dwóch sióstr. Wtedy nikt nie przypuszczał, że to podwójne morderstwo na tle rabunkowym.

Podobny scenariusz dotyczył zgonu ze stycznia 2025 roku w rejonie Al. Jana Pawła II. Dziś prokuratura nie ma wątpliwości – za tymi tragediami stał Michał P. oraz zatrzymany w listopadzie 2025 roku obywatel Ukrainy, Ihor H. Łącznie Michałowi P. przypisuje się aż sześć zabójstw. Kolejna kobieta zmarła podczas rozboju przy ul. Pruszkowskiej, choć w tym konkretnym przypadku biegli uznali, że jej serce nie wytrzymało stresu, a sprawcy nie przyczynili się bezpośrednio do zgonu mechanicznie.

Zasadzka na balkonie i milczenie wspólników

Koniec krwawego rajdu Michała P. nastąpił w lutym 2025 roku w dzielnicy Ursynów. Sceny z jego zatrzymania przypominały film akcji – po zabójstwie na ul. Wąwozowej osaczony sprawca próbował zniknąć organom ścigania, ukrywając się na balkonie piętro niżej pod mieszkaniem ofiary. Michał P. ostatecznie pękł i przyznał się do wszystkich zarzutów, składając obszerne wyjaśnienia.

W cieniu głównego oskarżonego stoją jego wspólnicy: Taras H., który twierdzi, że nie chciał zabijać, a jedynie kraść, oraz Ihor H., który jako jedyny idzie w zaparcie i nie przyznaje się do winy. W sprawę zamieszany jest także Jarosław O., który pełnił rolę pasera, upłynniając zrabowane biżuterie i pamiątki w lombardach. Choć trzej główni podejrzani przebywają w areszcie, śledczy wciąż sprawdzają inne niewyjaśnione zgony seniorów w Warszawie. Czy to już wszystkie ofiary tej bezwzględnej grupy? Prokuratura zastrzega, że sprawa jest rozwojowa.

Tagi: zbrodnia
Wybór Redakcji
E-mail
Pilny komunikat polskiego ministerstwa. Resort ostrzega!
Kobieta
Pilny komunikat służb. Chodzi o pieniądze Polaków
Policja
Tajemnica rodziny Bogdańskich ze Starowej Góry. Zaginęli bez śladu 23 lata temu
Drzwo
Tajemnicze znaki przy drzwiach mieszkań. Jak działają włamywacze?
Policja
Pilny komunikat policji. Ostrzegają wszystkich Polaków
Płatność
Polski bank wydał pilny komunikat. Chodzi o pieniądze klientów
Wybór Redakcji
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: