Wydarzenia Gwiazdy Dieta Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Gwiazdy > Skandal na "Sylwestrze z Dwójką". Doda zastąpiona młodszą! Internet wrze
Kamil  Świętek
Kamil Świętek 05.01.2026 00:20

Skandal na "Sylwestrze z Dwójką". Doda zastąpiona młodszą! Internet wrze

Skandal na "Sylwestrze z Dwójką". Doda zastąpiona młodszą! Internet wrze
Fot. KAPiF

Głośna afera po „Sylwestrze z Dwójką” rozgrzała Internet do czerwoności — jedna z największych gwiazd polskiej sceny muzycznej, Doda, została usunięta z występu przy jednym z najpopularniejszych utworów, a jej rzekome zastąpienie młodszą wokalistką wywołało burzę komentarzy. To, co miało być muzycznym świętowaniem nowego roku, stało się doniosłym i kontrowersyjnym tematem w mediach społecznościowych i show-biznesie. Internauci nie pozostawiają na organizatorach i wykonawcach suchej nitki — a wszystko przez decyzję jednego z artystów, która dla wielu przekroczyła granice dobrego smaku i etyki scenicznej. 

  • Kto zastąpił Dodę na sylwestrowej scenie?
  • Skandal: miała śpiewać z Smolastym – Internet wrze
  • Co na to sama artystka?

Kto zastąpił Dodę na sylwestrowej scenie?

Podczas tegorocznych obchodów „Sylwestra z Dwójką” zauważono brak Dody w jednym z najbardziej oczekiwanych momentów programu — wykonania hitu „Nim zajdzie słońce”. Ten przebój, który od lat łączy twórczość Dody ze stylistyką rapera Smolastego, był jednym z muzycznych punktów programu. Tymczasem, jak ustalił Fakt, na scenie zabrakło ikonicznej piosenkarki… a jej partię wokalną zajął ktoś zupełnie inny. 

Zamiast Dody usłyszeliśmy młodą wokalistkę Klaudię Jóźwiak, znaną szerzej pod pseudonimem IMI, która prywatnie jest również nową narzeczoną Smolastego. Ta niespodziewana zamiana była szeroko komentowana nie tylko przez fanów, lecz także przez branżę muzyczną. Fakt podkreśla, że decyzja ta była wyjątkowa — dotychczas numer ten był nieodłącznie kojarzony z duetem Smolasty & Doda, a jego sceniczne wykonanie bez udziału współautorki utworu wydawało się dla wielu co najmniej nietypowe. 

To jest amatorka. Jest to wbrew zasadom naszym estradowym, scenicznym. Większość ludzi się z tego śmieje i okej. Mnie to nie bawi — mówiła stanowczo Doda.

Reakcje widzów były mieszane: część komentatorów chwaliła talent Jóźwiak, inni zaś wyrażali oburzenie, argumentując, że artystka nie powinna zastępować tak rozpoznawalnej gwiazdy. Cała sytuacja błyskawicznie stała się jednym z najgorętszych tematów w polskich mediach społecznościowych, gdzie internauci prowadzili burzliwe dyskusje na temat praw autorskich, profesjonalizmu i etyki artystycznej. 

Skandal: miała śpiewać z Smolastym – Internet wrze

Kontrowersje narosły, gdy okazało się, że sam Smolasty zdecydował się wykonać utwór „Nim zajdzie słońce” w innym duecie niż oczekiwano. Utwór ten, wydany w 2023 roku, zdobył ogromną popularność właśnie dzięki wyjątkowej synergii między Dodą a Smolastym, co później przyniosło sukces radiowy i listy przebojów. 

Zamiast spodziewanego występu oryginalnego duetu, Smolasty postawił na IMI — co spotkało się z mieszanymi reakcjami internautów i fanów. Jedni chwalili nową wersję, inni uważali, że to „zamach na klasykę”, a jeszcze inni uznali to za wyraz braku szacunku wobec Dody jako współautorki i współwykonawczyni przeboju. 

Internet zalała fala komentarzy, memów i krytycznych analiz decyzji Smolastego. Wielu komentatorów uważa, że takie działanie narusza podstawowe zasady współpracy artystycznej, zwłaszcza przy tak rozpoznawalnym kawałku. Nie brakowało głosów, że zamiana wykonawczyni bez konsultacji z Dodą to „brak poszanowania dla twórczości” i „skandal w polskim show-biznesie”, co tylko rozpalało dyskusję jeszcze bardziej. 

Co na to sama artystka?

Głos w całej aferze zabrała sama Doda — i to dobitnie. Artystka nie kryła swojego oburzenia i zdecydowanie odcięła się od scenicznego występu Smolastego z IMI zamiast z nią samą. Podczas transmisji na żywo na Instagramie podkreśliła, że jej reakcja nie wynika z zazdrości, lecz z troski o zasady etyczne i profesjonalizm w branży muzycznej. 

Nie interesuje mnie, co fani chcą, jeżeli to jest wbrew zasadom i etyce. To ode mnie zależy, czego fani powinni chcieć (…) Nie ma takich pieniędzy, które by sprawiły, żebym bez zgody współtwórcy dała komuś do zaśpiewania jego tekst — podkreśliła. 

W dalszej części swojego oświadczenia Doda przypomniała swoje doświadczenia z wieloma duetami w przeszłości i pytała retorycznie, czy kiedykolwiek pozostałaby obojętna, gdyby ktoś zastąpił ją innym wykonawcą w jej własnej piosence.

Jeżeli jest "Dumka na dwa serca" i śpiewa ją Mietek Szcześniak z Edytą Górniak, to jak Edyta Górniak nie ma czasu, to on nie bierze Pauli i nie udaje, że to Edyta. Więc to by było na tyle (…) Kto zrozumie, to zrozumie. Kto nie zrozumie, to nie zrozumie. — zakończyła.

Artystka zaznaczyła również, że nie było wcześniej żadnej rozmowy z nią na temat takiej zmiany i że dowiedziała się o niej dopiero po fakcie, co według niej dodatkowo podkreśla brak szacunku. Jej stanowcze słowa tylko dolewają oliwy do ognia i potęgują medialny szum wokół sylwestrowego występu. 

Wybór Redakcji
Maryla Rodowicz przerywa milczenie po sylwestrze. „Wiedziałam, że będzie burza”
Maryla Rodowicz przerywa milczenie po sylwestrze. „Wiedziałam, że będzie burza”
Maryla Rodowicz
Maryla Rodowicz przeżyła koszmar. Wyznała, co stało się podczas "Sylwestra z Dwójką"
TV Republika Sylwester
Skandal na Sylwestrze w TV Republika. Takiej wpadki jeszcze nie było. Artyści prawie pospadali
Doda, Sylwester
Doda nie wytrzymała! Dogryzła Smolastemu ze sceny. Ten był w Polsacie z inną, a ona zrobiła coś, czego nikt się nie spodziewał
Sylwester Polsat
Skandal na Sylwestrze Polsatu. Smolasty bez Dody. Internet huczy. "Jak mogła na to pozwolić?!"
Muzyczny kosmos w sercu Katowic – Sylwester z Dwójką przygotował noc pełną wrażeń
Widzowie w szoku po występie Maryli Rodowicz na Sylwestrze z Dwójką. Nie do wiary z kim wystąpiła
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: