Skandal ws. wyborów prezydenckich. Źle policzyli głosy, jest decyzja prokuratury okręgowej
W Kołbaskowie (pow. policki) doszło do poważnych nieprawidłowości podczas liczenia głosów w drugiej turze wyborów prezydenckich 1 czerwca 2025 r. Członkowie Obwodowej Komisji Wyborczej nr 1 błędnie przypisali głosy – 50 kart z ważnymi głosami miało zostać zaliczonych na niewłaściwego kandydata. Szczecińska prokuratura okręgowa zakończyła postępowanie przygotowawcze i skierowała do sądu wniosek o warunkowe umorzenie postępowania karnego przeciwko 11 osobom.
- Jak pomylono się w liczeniu głosów?
- Zapadła decyzja prokuratury
- Czym jest warunkowe umorzenie postepowania?
Jak pomylono się w liczeniu głosów?
Podczas drugiej tury wyborów prezydenckich w Obwodowej Komisji Wyborczej nr 1 w Kołbaskowie doszło do poważnego błędu proceduralnego przy ustalaniu wyników głosowania. Komisja, na czele z przewodniczącą i jej zastępcą, nie dopełniła obowiązków związanych z prawidłowym liczeniem głosów. W praktyce oznaczało to, że podczas segregowania i liczenia kart wyborczych, grupa kart zawierających głosy oddane na kandydata Karola Nawrockiego zawierała 50 ważnych głosów oddanych na Rafała Trzaskowskiego, które zostały błędnie przypisane do niewłaściwego kandydata.
Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Szczecinie, prok. Julia Szozda, zaznaczyła, że członkowie komisji nie sporządzili ręcznie protokołu głosowania, co stanowiło podstawowy element kontroli poprawności liczenia. Ponadto komisja nie rozliczyła kart na odpowiednim formularzu, który powinien zostać przekazany operatorowi systemu informatycznego obsługującemu protokół. W konsekwencji protokół wydrukowany elektronicznie nie został odczytany na głos ani porównany z danymi ręcznie spisanymi – co jest standardową procedurą mającą wyeliminować błędy ludzkie.
Szozda podkreśliła, że członkowie OKW świadomie zgodzili się na przyjęcie nieprawdziwej liczby głosów w protokole. Choć to naruszenie proceduralne, błąd nie miał wpływu na ostateczny wynik wyborczy w tym obwodzie – wielu wyborców wciąż wskazało Rafała Trzaskowskiego jako zwycięzcę w rejonie Kołbaskowa zgodnie z danymi Państwowej Komisji Wyborczej.
Zapadła decyzja prokuratury
Po wykryciu błędu sprawą zajęła się Prokuratura Okręgowa w Szczecinie. Śledztwo dotyczyło niedopełnienia obowiązków przez członków komisji wyborczej, którzy odpowiadają zgodnie z przepisami za prawidłowe sporządzenie protokołów i ustalenie wyników głosowania. W postępowaniu zarzucono 11 osobom – w tym przewodniczącej komisji i jej zastępcy – niedopełnienie obowiązków związanych z ustaleniem wyników głosowania w obwodzie wyborczym.
Prokuratura, po analizie materiału dowodowego, uznała, że istnieją przesłanki do warunkowego umorzenia postępowania karnego w stosunku do podejrzanych. Dokumenty w tej sprawie zostały skierowane do Sądu Rejonowego Szczecin‑Prawobrzeże i Zachód. Decyzja ta oznacza, że prokurator nie będzie wnioskował o karę ani o dalsze prowadzenie śledztwa, o ile sąd przychyli się do wniosku i zostaną spełnione określone warunki próby.
Prokuratura podała również, że czworo z jedenastu podejrzanych przyznało się do zarzucanego im czynu, a pozostali kwestionowali swoje sprawstwo. W ramach propozycji warunkowego umorzenia uwzględniono również nawiązki na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej oraz określenie okresu próby na rok.
Czym jest warunkowe umorzenie postepowania?
Warunkowe umorzenie postępowania karnego to instrument prawny przewidziany w polskim Kodeksie karnym (art. 66 k.k.), który pozwala zakończyć sprawę bez skazania, jeżeli wina i społeczna szkodliwość czynu są niewielkie, a okoliczności popełnienia i postawa sprawcy wskazują, że osoba prawdopodobnie będzie przestrzegała porządku prawnego mimo umorzenia.
W analizowanym przypadku prokuratura uznała, że błąd komisji – choć istotny proceduralnie – nie miał wpływu na wynik wyborów w danym obwodzie, a przewinienia miały charakter formalny i wynikały z niewłaściwego stosowania procedur, a nie z próby fałszowania wyników. Sąd, rozpatrując wniosek prokuratora, bierze pod uwagę m.in. właściwości osobiste podejrzanych, ich dotychczasowy sposób życia oraz brak wcześniejszych poważnych naruszeń prawa.
Dodatkowo już zebrane dowody i przyznania części podejrzanych przemawiały za tym, że kara może być nieadekwatna do społecznej szkodliwości czynu. Prokuratura zaproponowała okres próby – najczęściej rok – oraz obowiązek nawiązki, co ma na celu oddziaływanie resocjalizacyjne i kompensację naruszenia proceduralnego. Ostateczna decyzja należy teraz do sądu.