Wydarzenia Gwiazdy Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > Śledczy analizują zdjęcia w sprawie tragedii w Crans-Montana. Kluczowy wątek
Kacper  Jozopowicz
Kacper Jozopowicz 03.01.2026 22:56

Śledczy analizują zdjęcia w sprawie tragedii w Crans-Montana. Kluczowy wątek

Śledczy analizują zdjęcia w sprawie tragedii w Crans-Montana. Kluczowy wątek
fot. X/@FocusFR_

Sylwestrowa zabawa w alpejskim kurorcie Crans-Montana zakończyła się tragedią. Wczesnym rankiem 1 stycznia 2026 roku w barze „Le Constellation” wybuchł pożar, w którym zginęło 40 osób, a 119 zostało rannych, w tym obywatel Polski. Śledczy analizują nagrania z imprezy, a kluczowym tropem jest postać kobiety w czarnym kasku.

  • Tragiczny pożar w Crans-Montana
  • Ranni i ofiary
  • Śledztwo w toku

Zdjęcie kobiety w czarnym kasku jako punkt zwrotny w śledztwie

W toku dochodzenia ujawniono fotografię, która może mieć kluczowe znaczenie dla wyjaśnienia przyczyn pożaru. Przedstawia ona kobietę w czarnym kasku, siedzącą na ramionach innej osoby przebranej za postać z filmu. Kobieta trzyma w dłoni butelkę szampana, z której wystrzeliwuje fajerwerk. Istotny jest czas i miejsce wykonania zdjęcia. Fotografia została zrobiona o godzinie 1:26, zaledwie cztery minuty przed oficjalnym wezwaniem straży pożarnej na miejsce zdarzenia. Co więcej, butelka z petardą znajduje się wyjątkowo blisko sufitu lokalu.

Prokurator generalna Beatrice Pilloud, komentując wstępne ustalenia, wskazała, że najprawdopodobniej to iskra z niewielkiej świeczki lub fajerwerku na butelce szampana zaprószyła ogień na sufit. Świadkowie potwierdzają, że w lokalu używano butelek szampana z przymocowanymi do nich fajerwerkami. To bezpośrednio łączy się z osobą widoczną na zdjęciu. Śledczy prowadzą intensywne działania w celu zidentyfikowania kobiety, co jest kluczowe dla ustalenia pełnego przebiegu zdarzeń.

Śledczy analizują zdjęcia w sprawie tragedii w Crans-Montana. Kluczowy wątek
fot. FB/@Paweł Ciszewski rzeczoznawca ds. zabezpieczeń ppoż.


 

Wnętrze baru „Le Constellation” i materiały, które stały się pułapką

Kolejnym istotnym elementem śledztwa jest analiza wykończenia i zabezpieczeń samego lokalu. W mediach społecznościowych pojawiły się zdjęcia przedstawiające montaż paneli pod sufitem w barze „Le Constellation”. Właściciel lokalu, Jacques Moretti, przyznał w rozmowach z mediami, że po przejęciu baru w 2015 roku samodzielnie przeprowadzał w nim remont.

Materiałem, którym wyłożono sufit, był prawdopodobnie łatwopalny styropian. To wyjaśniałoby błyskawiczne rozprzestrzenienie się ognia po jego zapłonie. Ogień, podsycony palnym materiałem, wytworzył w ciągu minut gęsty, toksyczny dym, który wypełnił pomieszczenie. Jeden ze strażaków biorących udział w akcji ratunkowej mówił w relacjach o gwałtownej eksplozji i trujących gazach, które utrudniały ewakuację i były bezpośrednią przyczyną wielu ofiar. Szybki rozwój pożaru uniemożliwił wielu osobom bezpieczne opuszczenie lokalu.
 

Bieżący stan śledztwa i zarzuty, które mogą paść

Prokuratura kantonu Valais (Wallis) oficjalnie wszczęła postępowanie karne w tej sprawie. Na miejscu zdarzenia wciąż pracują zespoły śledcze, które zabezpieczają dowody i przeprowadzają oględziny. Przesłuchano już dziesiątki świadków, w tym personel i właścicieli lokalu. Śledczy weryfikują szereg aspektów, takich jak stan zabezpieczeń przeciwpożarowych, ważność niezbędnych zezwoleń, a także to, czy liczba osób przebywających w barze w feralną noc nie przekraczała dopuszczalnego limitu.

Głównym kierunkiem śledztwa jest obecnie nieumyślne spowodowanie śmierci i uszczerbku na zdrowiu. To, czy zarzuty zostaną postawione konkretnym osobom, zależy od wyników dochodzenia. Może to dotyczyć zarówno osób odpowiedzialnych za organizację imprezy i używanie pirotechniki, jak i właścicieli lokalu w kontekście dopuszczenia do użytkowania pomieszczeń z wadliwymi zabezpieczeniami lub łatwopalnymi wykończeniami. Prokurator Pilloud podkreśla, że priorytetem pozostaje pełna identyfikacja ofiar i wsparcie dla rodzin, ale jednocześnie trwają intensywne prace, by precyzyjnie odtworzyć sekwencję wydarzeń i wskazać winnych.

Tragedia w Crans-Montana wstrząsnęła nie tylko Szwajcarią, ale i całą Europą. Obrazy płonącego lokalu i dramatyczne relacje o młodych ofiarach poruszają opinię publiczną. Podczas gdy służby walczą o życie rannych w szpitalach, śledczy składają w całość puzzle tej strasznej nocy. Zdjęcie kobiety w czarnym kasku może być kluczem do zrozumienia, jak doszło do zapłonu. Jednak pełna odpowiedzialność za skalę tragedii prawdopodobnie leży w splocie czynników: niefrasobliwego użycia ognia w zamkniętym pomieszczeniu, połączonego z obecnością wysoce łatwopalnych materiałów wykończeniowych. Ustalenia śledztwa będą miały fundamentalne znaczenie dla wymierzenia sprawiedliwości i wyciągnięcia surowych wniosków, które w przyszłości mogą zapobiec podobnym katastrofom.

Śledczy analizują zdjęcia w sprawie tragedii w Crans-Montana. Kluczowy wątek
miejsce pożaru, fot. X/@se_pl
 
Kacper  Jozopowicz
O autorze
Kacper Jozopowicz
Redaktor GorąceTematy

Jestem absolwentem Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie na kierunku Dziennikarstwo i komunikacja społeczna. Obecnie studiuję Produkcję medialną na studiach magisterskich. Piłka nożna to moja pasja, ale jestem również otwarty na inne dyscypliny sportowe. Bardzo lubię chodzić do teatru. 

Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
To jeden z najbardziej bolesnych raków. Bagatelizujemy jego pierwsze objawy
To jeden z najbardziej bolesnych raków. Bagatelizujemy jego pierwsze objawy
rak sutka objawy
Tak wygląda rak sutka. Zwróć uwagę na te objawy
Ten rak nie daje żadnych objawów
Ten rak nie daje żadnych objawów. Atakuje skutecznie i znienacka
Starsza pani liczy pieniądze
Nie niszcz starego dowodu osobistego. To szansa na wyższą emeryturę
załamana kobieta z telefonem
Żona znalazła dowód zdrady męża. Przeczytała SMS od kochanki
mężczyzna pod prysznicem
"Przyłapałam męża pod prysznicem. Był sam, ale widok ściął mnie z nóg"
Wybór Redakcji
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: