Szok na wizji. Michał Dworczyk przyniósł do studia minę. Dziennikarze w szoku!
Niecodzienna scena rozegrała się w studiu programu politycznego. Były wiceszef MON przyniósł ze sobą model współczesnej miny przeciwpiechotnej, wywołując mieszankę zaskoczenia i niepokoju wśród dziennikarzy. Jego komentarze na temat bezpieczeństwa kraju i zmian w polityce obronnej Polski pozostawiły wiele pytań bez odpowiedzi.
- Niebezpieczny symbol w studiu
- Wystąpienie Polski z Konwencji Ottawskiej
- Lekcja z Ukrainy - dywersyfikacja i bezpieczeństwo
Niebezpieczny symbol w studiu
Michał Dworczyk, były wiceminister obrony, w trakcie programu „Polityczny WF z gościem” przyniósł model ukraińskiej miny przeciwpiechotnej, aby zobrazować skutki wyjścia Polski z Konwencji Ottawskiej.
Jak podkreślił, konflikt na Ukrainie pokazał, że miny są dziś jednym z kluczowych, łatwych i tanich w produkcji środków obronnych, a ich znaczenie w nowoczesnej wojnie jest nie do przecenienia. Dworczyk zwrócił uwagę, że współczesne miny znacząco różnią się od tych z czasów II wojny światowej czy PRL, zarówno pod względem skuteczności, jak i technologii detonacji.
Były polityk zaznaczył również ryzyko uproszczonych decyzji politycznych, w których zamówienie dużej liczby min nie przekłada się automatycznie na wzrost bezpieczeństwa państwa - kluczowa jest strategia, dywersyfikacja produkcji i odpowiednia analiza zagrożeń.
Wystąpienie Polski z Konwencji Ottawskiej
Polska formalnie opuściła traktat ottawski 20 lutego 2026 roku, po podpisaniu ustawy przez ówczesnego prezydenta Andrzeja Dudę i upływie półrocznego okresu karencji. Dworczyk przypomniał, że decyzja była efektem wieloletniej debaty w Sejmie, gdzie początkowo propozycja wywoływała kontrowersje.
Wspomniana konwencja zakazywała wykorzystywania min przeciwpiechotnych, a jej sygnatariuszem Polska była od 2012 roku. Wyjście z traktatu wpisuje się w szerszy trend państw wschodniej flanki NATO - Finlandii, Litwy, Łotwy i Estonii - które również rezygnują z zakazu, powołując się na zagrożenia związane z konfliktem na Ukrainie oraz potrzebę wzmocnienia własnego potencjału obronnego.
Lekcja z Ukrainy - dywersyfikacja i bezpieczeństwo
Były wiceminister podkreślał, że doświadczenia z Ukrainy pokazują konieczność rozproszonej produkcji min, tak aby przeciwnik nie mógł szybko wyeliminować jedynego producenta.
Michał Dworczyk ostrzegał, że bez strategicznej analizy i odpowiedniego przygotowania produkcja min może okazać się kosztowna i nieprzekładająca się na realne bezpieczeństwo. W tym kontekście, jego zdaniem, Polska powinna planować nie tylko zwiększenie arsenału, ale również szkolenia, logistyka i współpracę z innymi państwami regionu. Pokazanie modelu miny w studiu miało na celu uświadomienie widzom, że współczesne wojny minowe wyglądają zupełnie inaczej niż dawniej, a proste rozwiązania militarne nie gwarantują przewagi strategicznej.