Szokujące nagranie Tuska! Te słowa wywołały burzę w internecie
Zima w pełni, a miasto pokrywa się lodową powłoką, która przyciąga spojrzenia i kusi do niecodziennych decyzji. Nawet nagranie premiera nie przeszkadza, by spacer po pewnym wyjątkowym miejscu wzbudzał emocje i kontrowersje. Pozory bywają mylące, a kilka chwil nieuwagi może skończyć się dramatycznie.
- Zima w pełni, a spacerowicze ignorują zagrożenie
- Premier nagrał spacerowiczów - internauci w szoku
- Kontrole i apele o bezpieczeństwo - nie ignoruj ostrzeżeń
Zima w pełni, a spacerowicze ignorują zagrożenie
Zamarznięte rzeki, kanały i stawy w okresie zimowym często kuszą mieszkańców, którzy szukają nietypowej formy rekreacji lub dzieci chcących pobawić się na lodzie. Policja i strażacy nieustannie przypominają, że takie działania są wyjątkowo niebezpieczne, zwłaszcza na rzekach i kanałach, gdzie grubość lodu zmienia się nawet na krótkich odcinkach. Wypadek na zamarzniętej tafli może nastąpić w ciągu sekund - po wpadnięciu do lodowatej wody organizm bardzo szybko się wychładza, a hipotermia może nastąpić w kilka minut. Następnie pojawia się ryzyko utraty przytomności, a w skrajnych przypadkach nawet śmierci.
Funkcjonariusze apelują, że jedynym bezpiecznym miejscem do zabawy w sezonie zimowym są przygotowane lodowiska lub pozostanie na brzegu zbiornika wodnego. W Gdańsku policjanci prowadzą regularne kontrole z wykorzystaniem megafonów, przypominając mieszkańcom o zagrożeniach i o tym, że wchodzenie na lód nie daje żadnej gwarancji bezpieczeństwa.
Premier nagrał spacerowiczów - internauci w szoku
Nagranie opublikowane przez premiera Donalda Tuska, na którym widać ludzi spacerujących po zamarzniętej Motławie, wywołało burzę w mediach społecznościowych. Szef rządu określił Gdańsk mianem „najlepszego miejsca na Ziemi”, jednak internauci nie kryli oburzenia:
„Chodzenie po lodzie to debilizm”, „Ci ludzie w tle narażają swoje życie. Jak Pan może ich pokazywać?”.
Zdaniem ekspertów, tego typu zachowanie jest nieodpowiedzialne i może zakończyć się tragedią. Policja przypomina, że szczególnie niebezpieczne są rzeki i kanały, gdzie lód może mieć bardzo zróżnicowaną grubość, a kilka kroków dalej tafla może się łatwo załamać. Władze miasta wzywają mieszkańców do rozsądku - zimowa zabawa nie powinna kończyć się dramatem, a zachowanie odpowiedniej ostrożności to jedyny sposób, by cieszyć się urokami mroźnej aury bez ryzyka dla życia i zdrowia.
Kontrole i apele o bezpieczeństwo - nie ignoruj ostrzeżeń
Pomimo nagłośnienia zagrożeń, spacerowicze nadal ryzykują życie na zamarzniętej Motławie. Policja i straż pożarna przypominają, że wejście na nieznany lub cienki lód może zakończyć się dramatem w ciągu minut.
Funkcjonariusze apelują o odpowiedzialność - szczególnie rodzice powinni pilnować dzieci, które często lekceważą ostrzeżenia. Obecność służb w rejonach zamarzniętych rzek, w tym na Motławie, ma charakter prewencyjny - mundurowi informują, że najbezpieczniejsze jest pozostanie na brzegu i korzystanie z przygotowanych lodowisk.
Wchodzenie na taflę lodu w poszukiwaniu atrakcji zimowych jest zachowaniem ryzykownym i nieodpowiedzialnym, które w skrajnych przypadkach kończy się tragedią. Policjanci podkreślają, że bezpieczeństwo powinno być priorytetem, a lekkomyślność w zimowej aurze może kosztować życie.