Wydarzenia Gwiazdy Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > Szokujące wieści ws. Czarzastego. Politycy nie zostawili na nim suchej nitki
Kamil  Świętek
Kamil Świętek 06.02.2026 10:29

Szokujące wieści ws. Czarzastego. Politycy nie zostawili na nim suchej nitki

Szokujące wieści ws. Czarzastego. Politycy nie zostawili na nim suchej nitki
Fot. Wojciech Olkusnik/East News

Dyplomatyczna bomba wstrząsnęła polską sceną polityczną. Ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce ogłosił zerwanie jakichkolwiek kontaktów z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym, co rozpętało burzę komentarzy i ostrych reakcji polityków po obu stronach barykady. Fala krytyki i napięć – także międzynarodowych – nie słabnie.

  • Konflikt Czarzastego z USA
  • Co takiego powiedział Czarzasty?
  • Ostre reakcje USA i polskich polityków

Konflikt Czarzastego z USA

W czwartek amerykański ambasador Thomas (Tom) Rose ogłosił, że Stany Zjednoczone „ze skutkiem natychmiastowym nie będą mieć dalszych kontaktów ani komunikacji z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym”. Jak przekazał dyplomata w wpisie na portalu X, decyzja ta jest konsekwencją tego, że – jego zdaniem – Czarzasty dopuścił się „oburzających i nieprowokowanych obelg skierowanych przeciwko prezydentowi Donaldowi Trumpowi” oraz stał się „poważną przeszkodą w doskonałych relacjach USA z premierem Tuskiem i jego rządem”.

Nie pozwolimy nikomu zaszkodzić stosunkom amerykańsko-polskim ani okazać braku szacunku Donaldowi Trumpowi, który zrobił tak wiele dla Polski i narodu polskiego — skwitował Thomas Rose.

To wystąpienie ambasadora USA jest bezprecedensowe w relacjach polsko–amerykańskich. Do tej pory nie odnotowano sytuacji, w której przedstawiciel Waszyngtonu publicznie odcinałby się od kontaktów z urzędującym marszałkiem Sejmu – kluczową osobą w polskim systemie politycznym. Według ekspertów cytowanych przez PAP, nadal nie jest do końca jasne, co taka deklaracja oznacza w praktyce, czyli jak dalece wpłynie na formalne relacje dyplomatyczne między oboma krajami.

Decyzja Rose’a zbiegła się w czasie z szeroką dyskusją medialną na temat kontaktów biznesowo-towarzyskich Czarzastego i jego żony oraz planowanym posiedzeniem Rady Bezpieczeństwa Narodowego zwołanym przez prezydenta Karola Nawrockiego. Choć to inna oś sporu, łączy się z obrazem rosnącego napięcia wokół postaci marszałka. Cała afera powstała przez to jedno zdanie:

Nie poprę wniosku o Nobla dla prezydenta Trumpa, bo na niego nie zasługuje — oświadczył marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. Jak stwierdził, prezydent USA prowadzi politykę transakcyjną przy użyciu siły.

Co takiego powiedział Czarzasty?

Sam marszałek Sejmu w rozmowie z Onetem jednoznacznie potwierdził przyczynę spięcia: jego sprzeciw wobec poparcia dla kandydatury Donalda Trumpa do Pokojowej Nagrody Nobla. Czarzasty oświadczył: 

Ponieważ oświadczenie pana ambasadora zostało wydane w związku z moim stanowiskiem w sprawie braku poparcia dla kandydatury pana prezydenta Trumpa do Pokojowej Nagrody Nobla, podtrzymuję swoje stanowisko w tej sprawie.

W ocenie marszałka, Trump – który wielokrotnie sam w mediach mówił o zasługach na tę nagrodę – nie zasługuje na poparcie Polski w tej sprawie. To stanowisko publiczne pojawiło się w kontekście inicjatywy liderów parlamentów USA i Izraela, którzy rozsyłali listy do wielu krajów z prośbą o wsparcie kandydatury Trumpa. Czarzasty uznał to za nieuzasadnioną presję, która – jego zdaniem – nie odpowiada polskiej racji stanu.

Tak mocne wypowiedzi, które wprost kwestionowały poparcie dla amerykańskiego przywódcy i przypisywały mu politykę transakcyjną – a więc przede wszystkim krytykę stosunków międzynarodowych USA – najwyraźniej przekroczyły próg dyplomatycznej tolerancji w Waszyngtonie.

Ostre reakcje USA i polskich polityków

Reakcja Waszyngtonu była natychmiastowa i ostrzejsza niż ktokolwiek zakładał. Ambasador Rose napisał: „Nie pozwolimy nikomu zaszkodzić stosunkom amerykańsko-polskim ani okazać braku szacunku Donaldowi Trumpowi, który zrobił tak wiele dla Polski i narodu polskiego”.

W Polsce natychmiast zawrzało. Część polityków z prawicy, w tym rzecznik prezydenta Karola Nawrockiego, ostro skrytykowała Czarzastego, nazywając jego działania destrukcyjnymi dla relacji z kluczowym sojusznikiem. Były premier Mateusz Morawiecki posunął się nawet do określenia marszałka jako „starego komupla”, który rzekomo szkodzi polskiej pozycji międzynarodowej.

Jednak politycy Lewicy i część opozycji odpierają ataki, argumentując, że krytykowanie polityki amerykańskiej to nie zbrodnia, a rola polityków polskich nie polega na bezrefleksyjnym popieraniu działań Waszyngtonu. Mówi się także o potrzebie zachowania suwerenności decyzyjnej i krytycznego spojrzenia na propozycje zagraniczne, nawet od najbliższych sojuszników.

Dyskusja w sieci i mediach trwa – od oskarżeń o brak patriotyzmu, po wezwania do poszanowania różnych punktów widzenia. Jedno jest pewne: napięcie dyplomatyczne wokół Czarzastego na stałe wpisze się w najnowszą polityczną historię Polski.

Wybór Redakcji
Nawrocki
Karol Nawrocki leci do USA. Wiemy, co się dzieje
Ziobro
Ziobro nie wytrzymał. Uderzył w Tuska po jego wpisie o Orbanie
Tusk, Nawrocki
Tusk nie wytrzymał po tym, czego dowiedział się na temat Nawrockiego. Padły mocne słowa
Papież
Trump odpowiada papieżowi. Padły mocne słowa
Trump
Trump przerwał milczenie po śmierci Chucka Norrisa. Padły wymowne słowa
Donald Trump
Trump huknął ws. Iranu do Japonii. Biały dom zamarł. Świat przeciera oczy
Wybór Redakcji
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: