Szokujące wieści ws. Hołowni. Politycy nie zostaliwi na nim suchej nitki!
To, co jeszcze niedawno wydawało się niemożliwe, stało się faktem. Szymon Hołownia — lider Polski 2050, były marszałek Sejmu i jedna z najbardziej rozpoznawalnych twarzy polskiej sceny politycznej — znalazł się w ogniu bezprecedensowej krytyki. Nie tylko opozycja, ale i dawne koalicjantki z jego własnego obozu nie szczędzą mu słów ostrej, publicznej dezaprobaty. Fragmenty wypowiedzi, które pojawiły się w mediach, szokują swą dosadnością i pokazują, jak głęboki kryzys ogarnął jego polityczne otoczenie. Tymczasem sam Hołownia w dramatycznym komunikacie partyjnym zdaje się ustępować pola w kierownictwie własnej formacji. Co właściwie zaszło i dlaczego nawet bliscy polityczni sojusznicy nie przebierają w słowach?
- Pilny komunikat Hołowni — wszystko stało się jasne
- Reakcje polityków — ostre słowa i drwiny z Hołowni
- Skąd taka lawina hejtu na Hołownię?
Pilny komunikat Hołowni — wszystko stało się jasne
W poniedziałek 19 stycznia 2026 roku Szymon Hołownia opublikował pilny komunikat, który dla wielu obserwatorów politycznych oznacza przełomowy moment w jego karierze i w losach Polski 2050. Komunikat dotyczył przede wszystkim przyszłości kierownictwa partii i roli Hołowni w jej strukturach.
W ostatnich dniach w partii narastały dyskusje związane z unieważnionym głosowaniem na przewodniczącego Polski 2050 oraz następowaniem zmian wewnętrznych. Do najważniejszych aktorów tej sytuacji należą Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz i Paulina Hennig-Kloska — kandydatki w niedawnych wyborach na szefa ugrupowania. To właśnie one zaproponowały, aby decyzje o wznowieniu wyborów i ich terminie podjęła Rada Krajowa partii.
Hołownia w swoim komunikacie skierowanym do członków Rady Krajowej jasno podał, że działania kandydatek skłaniają go do przekazania im pełnej odpowiedzialności za decyzje dotyczące przyszłości partii. W wypowiedzi opublikowanej również na jego oficjalnym koncie na platformie X napisał:
Przekazałem dziś członkom Rady Krajowej w serdecznej wiadomości, że decyzje Kandydatek walczących o fotel Przewodniczącej, skłaniają mnie do oddania w ich ręce pełnej odpowiedzialności za kolejne decyzje dotyczące partii.
Ten komunikat został odczytany przez komentatorów jako sygnał możliwego odejścia Hołowni od kluczowej roli przewodniczącego i przekazania sterów kierowniczych innym osobom. Jednocześnie lider podkreślił, że jego decyzje mają przede wszystkim służyć dobru Koalicji 15 Października — szerokiej koalicji politycznej, której Polska 2050 jest częścią.
Dodatkowo Hołownia zaznaczył, że dalsze kroki dotyczące harmonogramu wyborów oraz nowych decyzji zostaną omówione podczas wznowionych obrad Rady Krajowej, której spotkanie — wcześniej przerwane w piątek wieczorem — ma zostać kontynuowane w trybie zdalnym.
Reakcje polityków — ostre słowa i drwiny z Hołowni
Decyzje Hołowni natychmiast spotkały się z falą ostrej reakcji polityków, nie tylko ze strony opozycji, ale i dawnych koalicjantów oraz komentatorów publicznych. W mediach pojawiły się dosadne osądy, które trudno nazwać subtelnymi — cytowane opinie powtarzały się w różnych komentarzach prasowych i publicystycznych.
W materiale dziennikarskim opublikowanym przez Super Express można znaleźć wypowiedzi, które nie oszczędzają Hołowni. Przedstawiciele PSL — jednej z partii, które dotychczas współtworzyły koalicję rządową — nie kryli publicznej dezaprobaty wobec byłego partnera politycznego. Jeden z rozmówców wprost stwierdził:
Szymon Hołownia jest skrajnym narcyzem. Był marszałkiem, a teraz jest zastępcą Włodzimierza Czarzastego. Nie dziwi, że się posypał.
Także opinie ze strony PSL wskazywały na pewną ulgę z powodu zakończenia projektu Trzeciej Drogi, koalicji, w której Polska 2050 uczestniczyła wcześniej. Jeden z polityków miał dodać: „Głęboka ulga — współpracy z Hołownią już dla nas nie ma.”
Przez całe życie celebryty utrzymywano go w przekonaniu, że jest świetny. W polityce okazał się amatorem - inny komentator w równie mocnych słowach ocenił działania Hołowni:
Ponadto wypowiedź innego przedstawiciela sugerowała, że Polska 2050 została zbudowana bez solidnych podstaw:
To oderwani od rzeczywistości amatorzy, a PSL to zawodowi politycy. Hołownia zebrał przypadkowych ludzi i zrobił z nich partię.
Tak ostre i publiczne słowa o byłym liderze i marszałku Sejmu pokazują, jak bardzo skompromitowana politycznie stała się jego pozycja w oczach części dotychczasowych partnerów. Wypowiedzi te mają ogromne znaczenie w kontekście aktualnych negocjacji wewnątrz partii i możliwych zmian kierownictwa.
Skąd taka lawina hejtu na Hołownię?
Zastanawiając się nad przyczynami tej lawiny krytyki, trzeba cofnąć się o kilka miesięcy, by zrozumieć kontekst, w którym znalazł się Hołownia. Jeszcze kilka lat temu jego ugrupowanie — Polska 2050 — postrzegane było jako znaczący gracz na polskiej scenie politycznej. W 2023 r. partia weszła do parlamentu i stworzyła koalicję rządową, a sam Hołownia został wybrany na marszałka Sejmu.
Jednak z czasem sytuacja zaczęła się komplikować. W wyborach wewnętrznych na przewodniczącego partii żadnemu z kandydatów nie udało się uzyskać większości, a druga tura wyborów została unieważniona. To wydarzenie pokazało, jak głęboko podzielona jest struktura partyjna — co z kolei otworzyło pole do krytyki i spekulacji medialnych.
Kolejnym elementem konfliktu były publiczne spotkania i gesty, które wywoływały kontrowersje. Już wcześniej politycy opozycyjni i komentatorzy zwracali uwagę na momenty, kiedy Hołownia miał się spotykać z przedstawicielami partii, z którą dotychczasowa koalicja była w opozycji — co budziło podejrzenia i oskarżenia o niespójność postaw.
Dodatkowo krytycy Hołowni, zwłaszcza ze strony mediów konserwatywnych, określali go mocnymi epitetami sugerującymi brak profesjonalizmu i politycznej konsekwencji, a nawet zarzucali mu „polityczny kanciarstwo” i brak jasnej wizji dla własnej formacji.
Fakt, że nawet koalicjanci nie wahają się używać wobec niego tak ostrych słów, wskazuje na głębokie podziały nie tylko w opinii publicznej, ale przede wszystkim wewnątrz obozu politycznego, którego Hołownia był jednym z liderów.