Wydarzenia Gwiazdy Dieta Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > Tajne spotkanie w Belwederze. Trudno uwierzyć, kto pojawił się obok Nawrockiego
Alicja Dackiewicz
Alicja Dackiewicz 28.11.2025 11:57

Tajne spotkanie w Belwederze. Trudno uwierzyć, kto pojawił się obok Nawrockiego

Tajne spotkanie w Belwederze. Trudno uwierzyć, kto pojawił się obok Nawrockiego
Fot. KAPIF

W środę w murach Pałacu Prezydenckiego doszło do spotkania, które może mieć daleko idące konsekwencje dla przyszłości polskiej sceny politycznej. Były premier Mateusz Morawiecki spotkał się z prezydentem Karol Nawrocki w atmosferze rosnących podziałów wewnątrz partii. Choć oficjalnie rozmowa miała dotyczyć projektu budżetu na 2026 rok, w tle toczy się walka o wpływy i przyszłe nominacje. 

Spotkanie z prezydentem

Według doniesień medialnych to Morawiecki sam zabiegał o rozmowę z Nawrockim. Wielu najbliższych współpracowników byłego premiera w ostatnim czasie zostało odsuniętych od prac nad strategią ugrupowania przed wyborami w 2027 roku. 

Choć oficjalnym powodem rozmowy miały być techniczne kwestie budżetowe, to atmosfera wskazuje, że temat dotyczył czegoś znacznie ważniejszego, czyli utrzymania wpływów na prawicy. To Karol Nawrocki w najbliższych wyborach wskaże nowego premiera, więc stał się kluczowym graczem w partyjnych rozgrywkach.

„Maślarze” kontra środowisko Morawieckiego

Konflikt w PiSie nie jest nowy, ale teraz przybrał na sile. Jedna z grup, określana jako frakcja „maślarzy”, nazwana tak nawiązując do głośnej afery z niemieckim masłem, skupia polityków takich jak Jacek Sasin, Przemysław Czarnek, Mariusz Błaszczak, Patryk Jaki czy Zbigniew Ziobro. 

A z drugiej strony pozostają byli ministrowie i współpracownicy Morawieckiego, w tym znacząca grupa europosłów. Obie grupy, mimo wewnętrznych napięć, deklarują lojalność wobec lidera partii Jarosława Kaczyńskiego. 

W tym kontekście rola Nawrockiego staje się kluczowa, bo to on może mieć decydujący głos przy wskazywaniu kolejnego kandydata na premiera. Właśnie dlatego odwiedziny Morawieckiego nabierają znaczenia, nie tyle jako zwykłe polityczne spotkanie, co jako punkt zwrotny w wyścigu o władzę.

Napięcie przed wyborami

Wszystko wskazuje na to, że środowiska dotychczas silne, związane z Morawieckim, będą próbowały odzyskać inicjatywę. Jednak dziś to Nawrocki postrzegany jest jako osoba decydująca o przyszłości partii w kontekście rządzenia. 

Czy oznacza to, że kolejny premier zostanie wskazany „z góry”? Czy raczej wybuchnie otwarty konflikt? Trudno przewidzieć. Wiadomo za to, że po tej rozmowie żadna z frakcji nie może czuć się spokojna. Zbliżające się wybory i rosnące napięcia wewnątrz ugrupowania stwarzają grunt pod dalsze publiczne rozgrywki, zarówno o stanowiska w rządzie, jak i realne wpływy na kierunek polityki. 

Jeśli rzeczywiście Nawrocki ma być wiodącą postacią w decydowaniu o przyszłym premierze, to oznacza to, że jego pozycja wewnątrz struktur partii znacząco się umocniła. A to może przetasować całą mapę władzy w Polsce.

GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: