Tak powitano Kacpra Tomasiaka w Polsce. Skoczek nie krył emocji
Po spektakularnych występach na zimowych igrzyskach olimpijskich 2026 skoczek narciarski Kacper Tomasiak wrócił do Polski i został uroczyście powitany w rodzinnej Bystrej. Młody medalista wyraził wdzięczność za wsparcie miejscowej społeczności, nie kryjąc wzruszenia i podkreślając znaczenie kibiców w jego drodze do sukcesu.
- Sukcesy Kacpra Tomasiaka
- Adam Małysz zabrał głos
- Tak przywitano Kacpra Tomasiaka w Polsce
Sukcesy Kacpra Tomasiaka
Kacper Tomasiak to 19-letni skoczek narciarski, który w czasie zimowych igrzysk olimpijskich Mediolan-Cortina 2026 przeszedł do historii polskiego sportu jako jeden z najbardziej utytułowanych zawodników w swojej dyscyplinie. Na włoskich skoczniach zdobył aż trzy medale olimpijskie — dwa srebrne i jeden brązowy — potwierdzając swój ogromny talent i wysoką formę już na tak młodym etapie kariery.
Jego pierwszy krążek to srebro w konkursie indywidualnym na normalnej skoczni, gdzie pokazał znakomitą precyzję i spokój ducha. Kolejny medal, brąz, wywalczył w rywalizacji indywidualnej na dużej skoczni — potwierdzając, że jego umiejętności sprawdzają się na różnych obiektach. Trzeci medal przyszedł w konkursie duetów, gdzie razem z Pawłem Wąskiem zdobyli srebrny medal dla Polski, co również zostało szeroko odnotowane w mediach.
Te osiągnięcia są tym bardziej imponujące, że wielu ekspertów i komentatorów podkreślało niespodziewaną skalę sukcesów Tomasiaka, biorąc pod uwagę jego wiek i fakt, że był to jego pierwszy start olimpijski. Według relacji mediów nikt nie spodziewał się aż takiej liczby medali, co sprawia, że jego wyniki są uznawane za jedne z największych w polskich skokach narciarskich ostatnich lat.
Sukces Tomasiaka wywołał również porównania z legendami tej dyscypliny, ponieważ media zaznaczały, że żaden z wcześniejszych mistrzów, takich jak Adam Małysz czy Kamil Stoch, nie zdobył trzech medali na jednych igrzyskach. To podkreśla wyjątkowość jego osiągnięcia w kontekście historii polskich skoków narciarskich.
Adam Małysz zabrał głos
Podczas uroczystego powitania Kacpra Tomasiaka w Polsce nie zabrakło też głosu jednej z ikon polskich skoków narciarskich — Adama Małysza, prezesa Polskiego Związku Narciarskiego. Jego słowa były pełne uznania dla młodego medalisty i oddawały emocje, jakie towarzyszyły rywalizacji Tomasiaka na igrzyskach.
Małysz przyznał, że jego własne emocje sięgały zenitu podczas olimpijskich konkursów, przyznając:
Miałem łzy w oczach w trakcie rywalizacji Kacpra w konkursach indywidualnych, na średniej skoczni (…) Szczególnie byłem wzruszony podczas drugiego ze wspomnianych konkursów — te słowa pokazują, jak głęboko przeżywał sukcesy młodego skoczka.
Prezes PZN podkreślił również, że największe emocje wzbudził w nim konkurs drużynowy, kiedy to po odwołaniu ostatniej serii Tomasiak i jego partner Wąsek zapewnili Polsce srebrny medal. Małysz wspominał, że w momencie ogłoszenia wyników znajdował się w tłumie kibiców i nie znał jeszcze rezultatów, a dopiero po otrzymaniu licznych gratulacji zrozumiał skalę sukcesu.
Słowa Małysza mają szczególne znaczenie, ponieważ sam jest jednym z najbardziej utytułowanych skoczków w historii Polski, a jego opinia wpływa na ocenę sportowych osiągnięć kolejnych pokoleń. Jego uznanie dla Tomasiaka stanowi również symboliczne przekazanie pałeczki od jednej generacji do następnej w polskich skokach narciarskich.
Tak przywitano Kacpra Tomasiaka w Polsce
Po powrocie do kraju Tomasiak został powitany w rodzinnej Bystrej wyjątkowo uroczyście — zarówno przez lokalne władze, przedstawicieli klubu LKS Klimczok, jak i mieszkańców oraz kibiców, którzy licznie zgromadzili się w środowe popołudnie. Podczas ceremonii skoczek otrzymał szereg upominków i pamiątek. Wręczono mu między innymi tort, pamiątkowe patery, obraz, a jego mama otrzymała bukiet kwiatów — to wyraźny gest uznania i wdzięczności za jego sukcesy.
Powitanie odbyło się przed siedzibą klubu, w którym Tomasiak trenuje na co dzień. Swoją obecnością uroczystość uświetnili nie tylko kibice, ale także lokalni przedstawiciele samorządu i wiceminister infrastruktury Przemysław Koperski, który również zabrał głos w trakcie wydarzenia.
Ciekawym i symbolicznym momentem było wspólne odśpiewanie hymnu Polski — Mazurka Dąbrowskiego. Organizatorzy powitania przypomnieli, że podczas igrzysk olimpijskich skoczek nie miał okazji usłyszeć hymnu na podium, dlatego jego wykonanie w rodzinnej Bystrej miało szczególny charakter i wywołało duże emocje wśród uczestników wydarzenia.
Tomasiak w krótkiej przemowie podziękował zgromadzonym za obecność i wsparcie, mówiąc:
Chciałbym podziękować, że przyszliście, mimo mrozu. Bardzo dużo to dla mnie znaczy. Dziękuję — jego słowa zostały entuzjastycznie przyjęte przez obecnych.