Taka może być pogoda na Boże Narodzenie. Niektórzy będą rozczarowani
Synoptycy właśnie opublikowali wstępne prognozy pogody na Boże Narodzenie 2025. Czego zatem możemy spodziewać się już niebawem? Według części modeli czeka nas nagłe ocieplenie, według innych — klasyczna, mroźna zima. Oto, co dziś wiadomo (a czego lepiej nie planować z góry), jeśli marzysz o śnieżnej choince.
Jesienna huśtawka temperatur — od plusów do mrozów
Jesień 2025 zapowiadała się łagodnie — wiele dni z temperaturą znacznie powyżej normy. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW) i inni meteorolodzy zwracali jednak uwagę, że już od połowy listopada aura zaczęła przypominać zimę: w wielu regionach pojawiły się opady śniegu, a noce były mroźne.
Taka huśtawka pogodowa — „ciepło‑zimno” — to znak, że nadchodzące tygodnie mogą być kapryśne. W prognozach padają scenariusze zarówno z ociepleniem — z temperaturami sięgającymi nawet kilkunastu stopni powyżej zera — jak i z nawrotem mrozu. Dla świątecznych planów to oznacza jedno: nie stawiajcie zbyt wcześnie bałwana.
Święta – śnieg czy plusowa aura? Prognozy są podzielone
Według ostatnich analiz termometry w dniach 20–29 grudnia mogą pokazać w dzień od 0 °C do 3 °C, a nocą spaść do –2 °C. To sygnał, że klasyczne „białe święta” mogą być możliwe — zwłaszcza jeśli dopisze pogoda.
Jeśli przy tym faktycznie spadnie śnieg — prognozy dla wielu regionów, zwłaszcza południowych i wschodnich, mogą być całkiem obiecujące. Jeden z modeli podaje, że pokrywa śnieżna w Wigilię i Boże Narodzenie mogłaby sięgać nawet 2–20 centymetrów, choć to raczej wariant dla wyjątkowo szczęśliwych miejsc.
Ale uwaga: pogoda ma być zmienna. Fronty atmosferyczne mogą przynieść opady — śniegu, deszczu ze śniegiem albo samego deszczu, co na zachodzie kraju zwiększa szansę na roztopy zamiast śnieżnej kołderki.
Jak przygotować się do świąt (i… planować z zapasem)
Jeśli marzysz o śniegu i chcesz mieć, choć cień szansy, by znaleźć go pod choinką, warto:
- Brać pod uwagę różnice regionalne — najbardziej obiecujące są południe i wschód Polski.
- Zaglądać na prognozy na bieżąco — bo przy tej zmienności pogody, to, co zapowiada się śniegiem dziś, jutro może być deszczem.
- Nie odkładać na później planów „zimowego” świętowania — jeśli pogoda dopisze, może być krótko i dynamicznie.
- Myśleć elastycznie — zamiast pewnego scenariusza, lepiej mieć plan A, B i C: zimą w salonie, wypad w góry albo święta przy kominku.
I choć nikt dziś nie obiecuje „zimy stulecia”, aura szykuje się interesująco. Czy to wystarczy, żeby święta poczuły się jak z dawnych lat — z białym śniegiem za oknem i zapachem pierników w powietrzu? Cóż — na pewno warto przygotować sanki, czapkę i… cierpliwość.