Takie emerytury mają mundurowi. Polacy mówią „DOŚĆ”. Jest nowy sondaż
Burza wokół emerytur mundurowych nabiera tempa. Po głośnej publikacji tygodnika Polityka i ujawnieniu szczegółów dotyczących świadczeń dwóch znanych kobiet, Polacy zabrali głos w sondażu. Ponad połowa chce podniesienia wieku emerytalnego dla służb. Czy szykuje się rewolucja w systemie?
Okładka, która rozpaliła internet
W środę (25 lutego) nowe wydanie tygodnika Polityka wywołało prawdziwą lawinę komentarzy. Tematem numeru stały się emerytury mundurowe, a zapowiedź materiału zilustrowano zdjęciami pierwszej damy Marta Nawrocka oraz Urszula Brzezińska-Hołownia. Pod fotografiami znalazł się podpis: „status: emerytka”.
Publikacja natychmiast stała się jednym z najgoręcej komentowanych tematów w sieci. Jedni zarzucali redakcji atak personalny i uderzanie w rodziny polityków, inni wskazywali, że sprawa dotyczy systemowego problemu i ogromnych pieniędzy z budżetu państwa.
Głos zabrali politycy różnych opcji. Szymon Hołownia podkreślił, że rodziny polityków nie powinny być celem ataków. Były premier Mateusz Morawiecki mówił o „obrzydliwym ataku”, a Piotr Muller zarzucił mediom manipulację. Z kolei Janusz Cieszyński ironicznie komentował debatę w mediach społecznościowych.
Emocje są ogromne – ale liczby jeszcze większe.
38 i 39 lat – emerytki z munduru
Urszula Brzezińska-Hołownia zakończyła służbę w 23. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Mińsku Mazowieckim w wieku 38 lat, w stopniu majora. Decyzję – jak informowano – podjęła z powodów rodzinnych. Zgodnie z przepisami obowiązującymi w chwili rozpoczęcia przez nią kariery, mogła odejść po 15 latach służby.
Ministerstwo Obrony Narodowej oszacowało na prośbę redakcji hipotetyczną emeryturę pilota w stopniu kapitana z 15-letnim stażem. To około 10,2 tys. zł brutto miesięcznie. W marcu świadczenie ma wzrosnąć o 5,3 proc.
Z kolei Marta Nawrocka przeszła na emeryturę w wieku 39 lat jako funkcjonariuszka Krajowej Administracji Skarbowej. Decyzja miała związek z objęciem urzędu Prezydenta RP przez jej męża, Karol Nawrocki. Po 15 latach służby mundurowej przysługuje 40 proc. ostatniego wynagrodzenia, a każdy kolejny rok podnosi wskaźnik o 2,6 proc. Przy 18 latach stażu świadczenie – według wyliczeń medialnych – może wynosić około 4 tys. zł brutto.
Te przypadki stały się symbolem szerszej debaty: czy system emerytur mundurowych jest dziś sprawiedliwy wobec reszty społeczeństwa?
Polacy chcą zmian. Wyniki sondażu nie pozostawiają złudzeń
Sondaż przeprowadzony przez United Surveys dla Wirtualnej Polski pokazuje wyraźnie: 51,1 proc. badanych opowiada się za podniesieniem wieku emerytalnego dla służb mundurowych.
25,2 proc. respondentów uważa, że obecny system powinien zostać utrzymany ze względu na trudy i specyfikę służby. Z kolei 15,4 proc. chce całkowitej likwidacji przywileju i zrównania wieku emerytalnego z resztą społeczeństwa. 8,3 proc. nie ma zdania.
Co ciekawe, aż 65 proc. wyborców koalicji rządzącej popiera podniesienie progu wiekowego. Wśród wyborców opozycji ten odsetek wynosi 46 proc. To pokazuje, że temat wykracza poza tradycyjne podziały polityczne.
Presja społeczna może oznaczać jedno – rządzący będą musieli odnieść się do oczekiwań większości.
Jakie są dziś przepisy? System pod lupą
Obecne regulacje są zróżnicowane. Osoby, które rozpoczęły służbę w latach 1999–2013, mogą przejść na emeryturę po 15 latach. Po reformie z 2013 roku nowo przyjmowani funkcjonariusze muszą przepracować co najmniej 25 lat.
Dla porównania – przeciętny Polak pracuje na „zwykłą” emeryturę średnio od 35 do 40 lat. Według wyliczeń przywoływanych w debacie publicznej, mundurowi kończą aktywność zawodową średnio po około 23 latach służby.
Liczby robią wrażenie. W 2024 roku liczba emerytów mundurowych przekroczyła 420 tys. osób. Co więcej – jak wskazują analizy – grupa ta rośnie szybciej niż liczba czynnych funkcjonariuszy.
Czy to oznacza nieuniknioną reformę? Jedno jest pewne: temat emerytur mundurowych już nie zniknie z pierwszych stron gazet. A politycy będą musieli odpowiedzieć na pytanie, czy utrzymać przywileje, czy wsłuchać się w głos większości Polaków.