Tego nikt się nie spodziewał. Nawet 18–20 st. C jeszcze w lutym. W tych regionach zrobi się najcieplej
Jeszcze chwila i poczujemy prawdziwy powiew wiosny. Końcówka lutego przyniesie w Polsce temperatury, które bardziej kojarzą się z kwietniem niż z zimą. W niektórych regionach słupki rtęci zbliżą się do 20 st. C. Najcieplej będzie na południowym zachodzie kraju. Sprawdź, gdzie aura zaskoczy najbardziej i kiedy nadejdzie kulminacja ocieplenia.
Nadchodzi kulminacja ocieplenia. Kiedy będzie najcieplej?
Ciepłe masy powietrza już od kilku dni napływają nad Polskę, jednak dotąd nie wszędzie były one wyraźnie odczuwalne. Sytuacja zmieni się w drugiej połowie tygodnia, gdy ocieplenie obejmie niemal cały kraj.
Już w czwartek (26 lutego) na krańcach zachodnich temperatura wzrośnie do 10–13 st. C. W centrum kraju prognozowane jest 5–9 st. C, natomiast na wschodzie nadal chłodniej – od 2 do 4 st. C. To jednak dopiero przedsmak tego, co czeka nas dzień później.
Prawdziwy skok temperatury nastąpi w piątek (27 lutego). Wtedy na południowym zachodzie termometry mogą pokazać nawet 16–18 st. C. W wielu regionach zachodniej i centralnej Polski pojawi się 12–15 st. C. To wartości, które o tej porze roku zdarzają się bardzo rzadko.
Nawet 18 st. C na południowym zachodzie
Najcieplejszym regionem kraju będzie południowy zachód – przede wszystkim Dolny Śląsk i okolice. Tam ciepłe, słoneczne powietrze utrzyma się najdłużej i osiągnie najwyższe wartości.
W sobotę (28 lutego) również będzie bardzo ciepło. Na przeważającym obszarze kraju zobaczymy 10–15 st. C, a na południowym zachodzie i południu miejscami 16–17 st. C. Niewykluczone, że lokalnie temperatura zbliży się nawet do 18 st. C, a przy sprzyjających warunkach – w pełnym słońcu – odczuwalnie może być jeszcze cieplej.
Tak wysoka temperatura pod koniec lutego sprawi, że wiele osób zdecyduje się na spacery, pierwsze prace w ogrodzie czy aktywność sportową na świeżym powietrzu. Słońce dodatkowo spotęguje wrażenie wiosennej aury.
Nie wszędzie tak samo ciepło. Gdzie utrzyma się chłód?
Choć ocieplenie obejmie niemal cały kraj, nie wszędzie będzie równie spektakularne. Najchłodniejszym regionem pozostanie północny wschód Polski. Jeszcze w środę w tej części kraju możliwy jest lekki mróz nawet w ciągu dnia.
W piątek i sobotę temperatura na północnym wschodzie wyniesie około 3–7 st. C. Również na północy będzie wyraźnie chłodniej niż na zachodzie – tam prognozuje się 5–7 st. C. Różnice między regionami mogą więc sięgać nawet 10 stopni.
Tak duże kontrasty to efekt zróżnicowanego napływu ciepłych mas powietrza. Zachód i południowy zachód znajdą się pod ich silnym wpływem, podczas gdy wschód kraju nadal będzie częściowo pozostawał w chłodniejszym powietrzu.
Słonecznie i sucho. Pogoda zachęci do spacerów
Dobra wiadomość jest taka, że ociepleniu towarzyszyć będzie sporo słońca. Do końca lutego dominować ma pogoda sucha i pogodna. Opady będą nieliczne i raczej symboliczne.
Uwaga jedynie na noce i poranki – mogą pojawiać się mgły oraz lokalne zamglenia, które chwilowo ograniczą widzialność. Po ich ustąpieniu dzień zapowiada się jednak bardzo przyjemnie.
Co więcej, bardzo ciepłe masy powietrza mają utrzymać się nad Polską także w pierwszych dniach marca. To oznacza, że początek meteorologicznej wiosny może przynieść wyjątkowo łagodną aurę.
Choć do kalendarzowej wiosny pozostało jeszcze trochę czasu, końcówka lutego wyraźnie pokaże, że zima traci impet. Jeśli prognozy się sprawdzą, będzie to jeden z najcieplejszych epizodów tej zimy. Warto wykorzystać te dni, bo pogoda potrafi zaskakiwać – a marzec bywa równie kapryśny, jak piękny.