Ten produkt to drożdże dla raka jelita. Polacy codziennie kładą na talerz
Zaczynamy od niej dzień, pakujemy dzieciom do szkoły, kładziemy na kolacyjnym stole. Wędliny, boczek czy parówki wydają się stałym elementem polskiej diety, jednak ich częste spożywanie wpływa na funkcjonowanie naszych jelit.
Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zaklasyfikowała przetworzone mięso do czynników rakotwórczych. Zjedzenie 50 gramów tego produktu każdego dnia podnosi ryzyko rozwoju raka jelita grubego o 18 procent. Co dokładnie znajduje się w przetworzonych produktach mięsnych i dlaczego specjaliści zalecają ograniczenie ich w diecie?
- W Polsce notuje się coraz więcej przypadków raka jelita
- Ogromną rolę w rozwoju choroby odgrywa nieprawidłowa dieta
- Czynnikiem zapalnym może być przetworzone mięso
- Pod lupę warto wziąć szczególnie jeden składnik
Zmiany w śluzówce jelita
Proces powstawania nowotworu w jelicie grubym rozwija się latami. Duży wpływ mają na niego substancje, które regularnie dostarczamy organizmowi. W przypadku popularnych wędlin i parówek głównym problemem nie jest samo mięso, lecz proces jego konserwacji.
Aby wędlina zachowała różowy kolor i długi termin przydatności, producenci często używają azotynów (oznaczanych najczęściej jako E250). W kwaśnym środowisku żołądka, a następnie w jelitach, substancje te reagują z aminami pochodzącymi z mięsa. Powstają wtedy związki N-nitrozowe (NOCs), które mogą uszkadzać DNA komórek nabłonka jelitowego, zwiększając ryzyko mutacji i wzrostu polipów.
Znaczenie rodzaju wędliny
Wiele osób zakłada, że zastąpienie tłustych mięs chudą wędliną z kurczaka lub indyka całkowicie rozwiązuje problem. Klasyfikacja Międzynarodowej Agencji Badań nad Rakiem (IARC) dotyczy jednak każdego przetworzonego mięsa, czyli takiego, które poddano soleniu, peklowaniu, wędzeniu lub fermentacji w celu poprawy smaku czy przedłużenia trwałości.
Rodzaj użytego mięsa ma w tym kontekście drugorzędne znaczenie. Jeśli w składzie wędliny drobiowej znajduje się azotyn sodu, a produkt został przemysłowo zakonserwowany, wciąż należy do tej samej grupy czynników ryzyka.
Zasady ochrony układu pokarmowego
Ograniczenie spożycia przetworzonych wędlin to ważny element profilaktyki onkologicznej. Co można zrobić, aby skuteczniej chronić swoje zdrowie na co dzień?
- pamiętaj o progu ryzyka – onkolodzy wskazują, że wyraźny wzrost ryzyka pojawia się już przy 50 gramach przetworzonego mięsa na dobę. W praktyce jest to odpowiednik jednej zwykłej parówki lub dwóch plastrów szynki;
- stosuj bezpieczne zamienniki – zamiast gotowych wędlin, warto piec mięso samodzielnie, bez użycia soli peklowanej. Na kanapkach dobrze sprawdzą się też pasty roślinne (np. hummus) połączone ze świeżymi warzywami;
- łącz wędliny z antyoksydantami – jeśli zdecydujesz się zjeść wędlinę, dodaj do posiłku dużą porcję świeżych warzyw. Witamina C, obecna m.in. w czerwonej papryce czy natce pietruszki, pomaga hamować powstawanie szkodliwych nitrozoamin w układzie pokarmowym.
