Ten rolnik zszokował Polaków. Nagranie stało się hitem sieci. Nie mogli w to uwierzyć
Nagranie rolnika pracującego na zaśnieżonym polu wywołało ogromne poruszenie w sieci. Wielu internautów było przekonanych, że film jest dziełem sztucznej inteligencji. Jak się jednak okazało, materiał jest autentyczny, a przedstawiona sytuacja wydarzyła się naprawdę. Sprawa stała się pretekstem do szerokiej dyskusji o nowoczesnym rolnictwie.
- Nagranie z pola zszokowało internautów
- Burza w komentarzach
- Dlaczego ludzie coraz częściej mylą prawdziwe nagrania z AI?
Nagranie z pola zszokowało internautów
Film, który trafił do sieci, pokazuje rolnika wykonującego zabieg agrotechniczny na polu pokrytym warstwą śniegu. Mężczyzna porusza się ciągnikiem, a jego działania wzbudziły zdziwienie obserwatorów, którzy uznali je za nielogiczne, a nawet niemożliwe do wykonania w rzeczywistych warunkach. Z tego powodu część internautów zaczęła sugerować, że nagranie mogło zostać wygenerowane przy użyciu sztucznej inteligencji.
Film pierwotnie pojawił się w mediach społecznościowych, a następnie został udostępniony przez branżowy portal e-warzywnictwo.pl. Przedstawia on zabieg napowietrzania rzepaku, który w teorii ma poprawiać warunki glebowe i wspierać rośliny. Kontrowersje wzbudził jednak fakt, że prace odbywały się zimą, przy zalegającym śniegu.
Burza w komentarzach
Nagranie bardzo szybko zaczęło zdobywać popularność, a pod filmem pojawiły się setki komentarzy. Internauci w większości krytycznie oceniali działania rolnika, wskazując, że śnieg pełni funkcję naturalnej ochrony roślin przed mrozem, a ingerowanie w glebę w takich warunkach może przynieść więcej szkody niż pożytku. W komentarzach pojawiły się m.in. takie wypowiedzi:
Więcej szkody z tej głupoty jak pożytku.
Nonsens, śnieg jest jak pierzynka na rośliny.
Przed mrozami takie coś robić to trochę bez sensu.
Jednocześnie część internautów podkreślała, że bez znajomości specyfiki gleby, regionu czy technologii uprawy nie można jednoznacznie ocenić sensowności takich działań.
Dlaczego ludzie coraz częściej mylą prawdziwe nagrania z AI?
Sprawa nagrania rolnika wpisuje się w szerszy problem narastającej nieufności wobec treści wideo publikowanych w internecie. Jak zauważają eksperci, rozwój technologii deepfake i generatywnej sztucznej inteligencji sprawił, że użytkownicy coraz częściej podważają autentyczność nawet prawdziwych materiałów.
Jak podaje portal Wirtualne Media, badania pokazują, że odbiorcy mają trudność z odróżnieniem treści prawdziwych od generowanych komputerowo, a część osób nawet po otrzymaniu informacji, że dany materiał jest autentyczny, nadal pozostaje sceptyczna. To zjawisko staje się poważnym wyzwaniem dla mediów, które muszą coraz częściej potwierdzać źródła i autentyczność publikowanych treści.
Przypadek rolnika pokazuje, że granica między rzeczywistością a tym, co uznawane jest za efekt AI, coraz bardziej się zaciera, szczególnie w mediach społecznościowych, gdzie emocje i szybkie reakcje często wygrywają z weryfikacją faktów.