Tragedia w Domu Seniora. Wypadł przez okno. Trwa śledztwo
Spokojne popołudnie w Domu Seniora „Różany Zakątek” w Szymkach (gmina Michałowo, woj. podlaskie) zakończyło się niewyobrażalną tragedią. 77-letni pensjonariusz wypadł lub wyskoczył z okna na pierwszym piętrze budynku. Mimo szybkiej reakcji służb, mężczyzny nie udało się uratować. Okoliczności jego śmierci bada policja.
- Tragiczne chwile w domu seniora
- Policja: trwa ustalanie okoliczności zdarzenia
- Betonowy murek mógł przesądzić o wszystkim
Tragiczne chwile w domu seniora
Do dramatycznych wydarzeń doszło 23 stycznia około godziny 15 w Domu Seniora „Różany Zakątek” w miejscowości Szymki. Jak wynika ze wstępnych ustaleń, 77-letni mieszkaniec placówki znalazł się za oknem swojego pokoju na pierwszym piętrze. Do tej pory nie wiadomo, czy mężczyzna wyskoczył sam, czy doszło do nieszczęśliwego wypadku.
Upadek był fatalny w skutkach. Pod oknem budynku znajduje się betonowy murek. Według nieoficjalnych informacji to właśnie uderzenie głową o twardą konstrukcję mogło doprowadzić do śmierci seniora. Na miejsce natychmiast wezwano służby ratunkowe oraz policję. Niestety, mimo podjętej akcji ratunkowej, życia mężczyzny nie udało się uratować.
Mieszkańcy okolicy są wstrząśnięci. — To spokojne miejsce, nikt się czegoś takiego nie spodziewał — mówią nieoficjalnie osoby znające placówkę.
Policja: trwa ustalanie okoliczności zdarzenia
Podlaska policja potwierdza, że prowadzone są czynności wyjaśniające. Funkcjonariusze zabezpieczyli miejsce zdarzenia i przesłuchują świadków, w tym personel domu seniora. Na tym etapie śledczy nie przesądzają, czy doszło do nieszczęśliwego wypadku, czy też mężczyzna celowo opuścił budynek przez okno.
— Policjanci dostali informację, że z okna z wysokości około trzech metrów spadł starszy mężczyzna. Niestety jego życia nie udało się uratować. W związku z tym zdarzeniem policjanci prowadzą czynności. To wszystkie informacje, jakie posiadam na tę chwilę — przekazał mł. insp. Tomasz Krupa, rzecznik podlaskiej policji.
Jak podkreślają funkcjonariusze, kluczowe będą wyniki oględzin oraz ewentualnej sekcji zwłok. Śledczy sprawdzają także, czy w placówce były zachowane wszystkie procedury bezpieczeństwa.
Betonowy murek mógł przesądzić o wszystkim
Nieoficjalnie mówi się, że decydującą rolę w tragedii odegrał betonowy murek znajdujący się tuż pod oknem pokoju seniora. Upadek z wysokości około trzech metrów sam w sobie jest bardzo niebezpieczny, jednak uderzenie głową o twardą powierzchnię znacząco zwiększa ryzyko śmiertelnych obrażeń.
Eksperci podkreślają, że w placówkach opiekuńczych, gdzie przebywają osoby starsze i schorowane, zabezpieczenia architektoniczne mają ogromne znaczenie. Kraty, blokady okien czy dodatkowe zabezpieczenia mogą zapobiec podobnym dramatom.
Tragedia w „Różanym Zakątku” ponownie rodzi pytania o bezpieczeństwo seniorów w domach opieki i o to, czy takich zdarzeń można było uniknąć. Na odpowiedzi trzeba jednak jeszcze poczekać — wszystko zależy od ustaleń policji i prokuratury.
Jedno jest pewne: dla rodziny zmarłego oraz mieszkańców domu seniora to dramat, który na długo pozostanie w pamięci.