Wydarzenia Gwiazdy Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > Tragedia w Kościele. Wierni cudem powstrzymują łzy. Są relacje świadków
Alicja Dackiewicz
Alicja Dackiewicz 09.02.2026 17:29

Tragedia w Kościele. Wierni cudem powstrzymują łzy. Są relacje świadków

Tragedia w Kościele. Wierni cudem powstrzymują łzy. Są relacje świadków
fot. KAPIF

W sobotę, 7 lutego 2026 roku, doszło do poważnej awarii w kościele pod wezwaniem Najświętszego Serca Pana Jezusa w Mysłowicach (woj. śląskie). W wyniku pęknięcia rury instalacji przeciwpożarowej woda przez wiele godzin lała się wewnątrz świątyni, zalewając posadzkę i ściany. Znaczna część wnętrza została zniszczona. Obecnie trwa szacowanie strat oraz usuwanie skutków szkód.

  • Skala zniszczeń
  • Przyczyny awarii
  • Działania ratunkowe

Skala zniszczeń

Awaria została odkryta nad ranem, gdy organista parafii zauważył, że wnętrze kościoła jest pod wodą. Woda spływała po ścianach i sięgała wysokości łydek. Według relacji lokalnych mediów i służb ratunkowych, sytuacja mogła trwać kilka, a być może nawet kilkanaście godzin, zanim została wykryta. 

Strażacy zostali wezwani na miejsce i wypompowali część wody, jednak znacząca jej ilość wsiąkła już w mury budynku, co komplikuje prace osuszające. W związku z zalaniem, część kościoła wyłączono z użytkowania. Msze nadal są odprawiane, lecz korzystanie z tylnej części świątyni jest niemożliwe. Parafia zwróciła się do mieszkańców z apelem o pomoc w sprzątaniu, prosi o przyjście z wiadrami, mopami i ręcznikami.

Przyczyny awarii

Wstępne ustalenia wskazują, że przyczyną zalania było pęknięcie rury w systemie przeciwpożarowym. Instalacja ta miała niedawno zostać oddana do użytku, ale zawiodła w chwili, gdy była najbardziej potrzebna. Straty finansowe są znaczące, a wstępne szacunki mówią nawet o około 10 milionach złotych szkód, które obejmują zarówno uszkodzenia konstrukcyjne, jak i zniszczenie wyposażenia wnętrza. 

W odpowiedzi na dramatyczną sytuację, w internecie została uruchomiona zbiórka funduszy na odbudowę świątyni. Organista parafii podzielił się emocjonalnym wpisem na Facebooku, w którym napisał: 

Módlcie się za mnie, za księży (zwłaszcza proboszcza), bo to, czego doświadczyliśmy wczoraj, zostanie z nami do końca życia.

Działania ratunkowe

Na miejscu pracowały jednostki straży pożarnej oraz specjalistyczne ekipy zajmujące się osuszaniem budynków. Prąd w świątyni został odłączony, a wewnątrz zainstalowano osuszacze i nagrzewnice, które mają pomóc usunąć wilgoć z murów i konstrukcji. Mieszkańcy Mysłowic niedowierzają w to, co stało się w kościele.

Tragedia, normalnie tragedia. Mnie się normalnie płakać chce! - przekazała w rozmowie z RMF FM jedna z parafianek.

Proboszcz i lokalne władze współpracują, by przywrócić kościół do pełnej funkcjonalności. Pomoc oferują także okoliczni mieszkańcy, parafianie oraz organizacje lokalne. Jak poinformowano, prace będą kontynuowane przez kolejne tygodnie, a jasny plan remontowy ma zostać przedstawiony po zakończeniu szczegółowej oceny szkód. 

Alicja Dackiewicz
O autorze
Alicja Dackiewicz
Redaktor GorąceTematy
Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
To jeden z najbardziej bolesnych raków. Bagatelizujemy jego pierwsze objawy
To jeden z najbardziej bolesnych raków. Bagatelizujemy jego pierwsze objawy
Ten rak nie daje żadnych objawów
Ten rak nie daje żadnych objawów. Atakuje skutecznie i znienacka
Starsza pani liczy pieniądze
Nie niszcz starego dowodu osobistego. To szansa na wyższą emeryturę
Starsza kobieta z telefonem
Synowa chciała mnie oszukać. Załatwiłam ją jednym SMS
załamana kobieta z telefonem
Żona znalazła dowód zdrady męża. Przeczytała SMS od kochanki
mężczyzna pod prysznicem
"Przyłapałam męża pod prysznicem. Był sam, ale widok ściął mnie z nóg"
Wybór Redakcji
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: