Tragiczny wypadek w Warszawie. 6-letni chłopiec zginął na przejściu dla pieszych
Nie ma słów, które mogłyby oddać dramat małego chłopca i jego mamy, którzy znaleźli się w niewłaściwym miejscu o niewłaściwej porze. Tragiczne zdarzenie na jednej z najbardziej ruchliwych części Pragi Południe wstrząsnęło mieszkańcami. Codzienny spacer z przedszkola zakończył się niewyobrażalną tragedią.
- Plac Szembeka – serce tętniącej życiem dzielnicy
- Wypadek, który wstrząsnął społecznością
- Autostrada Grochowska – problem prędkości i bezpieczeństwa
Plac Szembeka – serce tętniącej życiem dzielnicy
Plac Szembeka na warszawskiej Pradze Południe to punkt, który codziennie przyciąga setki osób. Obok skrzyżowania ulic Grochowskiej i Zamienieckiej znajdują się przystanki tramwajowe, a w pobliżu funkcjonuje popularny targ, centrum handlowe, Lidl, apteka, poczta oraz odnowiony plac rekreacyjny. Nie brakuje tu także obiektów sakralnych, jak Kościół pw. Najczystszego Serca Maryi. Z tego powodu miejsce to jest uczęszczane nie tylko przez mieszkańców Pragi Południe, ale także przez osoby z sąsiedniej Pragi Północ czy Saskiej Kępy.
Wypadek, który wstrząsnął społecznością
19 stycznia 2026 roku doszło tu do dramatycznego zdarzenia. W zderzeniu dwóch samochodów jedno z aut dachowało i wjechało prosto na przejście dla pieszych, gdzie znajdowało się dziecko z mamą. Kilka osób zostało rannych, ale najcięższe obrażenia odniosło sześcioletnie dziecko, które zmarło w szpitalu. Reporterka relacjonowała, że w tym samym czasie na miejscu pojawiła się babcia chłopca, która powiedziała:
– Mama trzymała Tomka za rękę. Gdy doszło do wypadku, odrzuciło ją na kilka metrów.
Dodała również:
– Dzisiaj to ja miałam Tomka odebrać z przedszkola. Wymieniałyśmy się. Nie wyobrażam sobie bez niego życia.
Wokół miejsca tragedii mieszkańcy zapalają znicze, składają kwiaty i pluszowe misie.
Dodatkowo, podczas wypadku mama chłopca miała przy sobie torbę pełną książek, które po zdarzeniu zostały bezpiecznie schowane przez pracowników pobliskiej Żabki. Jeden z nich stwierdził:
– Potworna tragedia. Nie jestem w stanie nic więcej wydusić z siebie.
Autostrada Grochowska – problem prędkości i bezpieczeństwa
Do wypadku przyczyniła się także specyfika ruchu na ulicy Grochowskiej. Choć obowiązuje tam ograniczenie prędkości do 50 km/h, mieszkańcy od lat podkreślają, że kierowcy regularnie je przekraczają, osiągając nawet 80 km/h, a niekiedy blisko 100 km/h. Jeden z okolicznych mieszkańców, pani Halina, mówi:
– Oni tutaj pędzą nawet do stówy.
Szczególnie niebezpieczny jest tzw. kolizyjny lewoskręt w ul. Zamieniecką.
Organizacja społeczna Miasto Jest Nasze przygotowała listę ofiar „Autostrady Grochowskiej”, z której wynika, że w ciągu ostatnich 20 lat życie straciło tu aż 20 osób. Mimo wielokrotnych apeli, ulicy nie udało się przeprojektować, a radni KO i PiS opowiadają się przeciwko jakimkolwiek próbom jej zwężenia.