Wydarzenia Gwiazdy Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > Trump pochwalił Putina. W sieci, aż wrze. Wystarczyło jedno zdanie
Kamil  Świętek
Kamil Świętek 04.02.2026 12:06

Trump pochwalił Putina. W sieci, aż wrze. Wystarczyło jedno zdanie

Trump pochwalił Putina. W sieci, aż wrze. Wystarczyło jedno zdanie
Fot. Allison Robbert/Associated Press/East News

Nieoczekiwane słowa padły zza Oceanu – jedno krótkie zdanie prezydenta USA wywołało gwałtowne reakcje na całym świecie. Internet aż wrze, a politycy i komentatorzy nie potrafią dojść do zgody, co właściwie oznacza ta deklaracja.

  • Kiedy Trump rozmawiał z Władimirem Putinem?
  • Ustalenia ws. zawieszenia broni na Ukrainie
  • Trump pochwalił Putina

Kiedy Trump rozmawiał z Władimirem Putinem?

Amerykański prezydent Donald Trump rozmawiał telefonicznie z prezydentem Rosji Władimirem Putinem w kontekście prób ograniczenia działań wojennych na Ukrainie. Choć rozmowy tego typu między przywódcami USA i Rosji zdarzają się od wybuchu wojny w 2022 roku, ta miała szczególne znaczenie – miała dotyczyć zawieszenia działań zbrojnych lub ograniczonego wstrzymania ataków.

Według dostępnych informacji Putin zgodził się na częściowe zawieszenie działań wojennych, które miało polegać na tymczasowym wstrzymaniu nalotów na infrastrukturę energetyczną i cywilną na Ukrainie przez pewien okres. Rozmowa miała trwać około 1,5 godziny, co sugeruje, że obaj przywódcy przedyskutowali szczegóły planowanych kroków, a nie była to jedynie kurtuazyjna wymiana zdań.

Według ujęć z obu stron, Trump i Putin dyskutowali nie tylko o tymczasowym zawieszeniu, ale także o dalszych perspektywach zakończenia konfliktu, choć kwestie bardziej kompleksowego pokoju pozostawały poza ostatecznym porozumieniem. Nie ma informacji, by podczas tej rozmowy Putin zgodził się na trwałe zaprzestanie walk – dyskusje dotyczyły bardziej ograniczonego rozejmu, koncentrującego się przede wszystkim na energetycznej infrastrukturze cywilnej i wybranych aspektach konfliktu.

Rozmowa ta, choć miała miejsce w kontekście nadziei na obniżenie intensywności walk, została szybko opatrzona gwałtownymi wydarzeniami na froncie, które pokazały, jak kruche są ustalenia między Waszyngtonem a Moskwą.

Ustalenia ws. zawieszenia broni na Ukrainie

Podczas omawianej rozmowy Trump i Putin zgodzili się na tymczasowe wstrzymanie działań wojennych – jednak w bardzo ograniczonym zakresie. Według komunikatów obydwu stron, Rosja zgodziła się na pauzę w atakach na infrastrukturę energetyczną i cywilną na Ukrainie, choć odmówiła rozszerzenia tego planu na pełne zawieszenie ognia.

Plan obejmował okresową przerwę w atakach, o czym mówił później Trump – według jego słów Putin wstrzymał naloty “od niedzieli do niedzieli”. Trump uznał to za dotrzymanie słowa, zwłaszcza w kontekście surowych zimowych warunków panujących na Ukrainie.

Jednak już po ogłoszeniu przerwy w działaniach rosyjskie siły wznowiły naloty i uderzenia rakietowe – które ukraińskie władze określiły jako największe od początku roku. Wykorzystano przy tym setki dronów i rakiet, co doprowadziło do poważnych uszkodzeń infrastruktury energetycznej oraz problemów z dostawami prądu i ogrzewania w największych miastach.

Biały Dom przyznał, że Trump nie był zaskoczony wznowieniem ataków, wskazując, iż pośrednie ustalenia były kruche i oparte na wzajemnym zaufaniu, które szybko się wyczerpało. To z kolei podsyciło debatę na temat realnych możliwości ugody między oboma mocarstwami i skuteczności tego typu rozmów w kontekście trwającej już ponad trzy lata wojny.

Trump pochwalił Putina

To właśnie to jedno zdanie Donalda Trumpa wstrząsnęło opinią publiczną: prezydent USA oświadczył, że Władimir Putin“dotrzymał słowa” w sprawie wstrzymania ataków na Ukrainę. Trump powiedział:

To było od niedzieli do niedzieli i się zakończyło… i… Putin dotrzymał w tej sprawie słowa. To dużo… Jeden tydzień… Weźmiemy wszystko, bo tam (w Ukrainie) jest naprawdę zimno.

Słowa te natychmiast rozgorzały w mediach społecznościowych i w światowej prasie, między innymi dlatego, że rosyjskie siły wznowiły bojowe działania jeszcze zanim zakończył się tydzień, o którym mówił Trump. Dla wielu komentatorów i polityków takie uznanie za „dotrzymanie słowa” było niezrozumiałe lub wręcz kontrowersyjne, szczególnie w sytuacji, w której intensywne ataki spowodowały poważne szkody cywilne.

Krytycy Trumpa argumentują, że jego deklaracja de facto usprawiedliwiała działania Putinowskiej administracji, mimo że ustalenia były krótkotrwałe i szybko złamane. Zwolennicy natomiast wskazują, że nawet chwilowa pauza w atakach mogła dać chwilę wytchnienia tysiącom cywilów dotkniętych skutkami wojny.

W rezultacie jedno krótkie zdanie stało się punktem zapalnym debaty o roli USA w konflikcie, o tym, komu Trump służy swoją retoryką oraz o realnych możliwościach zakończenia wojny na Ukrainie.

Wybór Redakcji
Wojna
W środku nocy poleciały rakiety. Iran zaatakował. Trump ma plan
Nawrocki
Dziennikarz TVN24 przerwał milczenie po starciu z prezydentem. Nie gryzł się w język
Ziobro
Ziobro nie wytrzymał. Uderzył w Tuska po jego wpisie o Orbanie
Papież
Trump odpowiada papieżowi. Padły mocne słowa
Trump
Trump przerwał milczenie po śmierci Chucka Norrisa. Padły wymowne słowa
Donald Trump
Trump huknął ws. Iranu do Japonii. Biały dom zamarł. Świat przeciera oczy
Wybór Redakcji
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: