Uczniowie ruszają na ulice po brutalnym zabó**stwie 11-letniej Danusi. "Ta śmierć nie może być po nic"
Jelenia Góra wciąż jest w żałobie po śmierci 11-letniej Danusi. Choć od pogrzebu minął już miesiąc, emocje nie opadły. Teraz głos zabierają uczniowie i nauczyciele. 24 stycznia przejdą przez miasto w Marszu Ciszy. Impulsem były poruszające słowa matki dziewczynki: „Ta śmierć nie może być po nic”.
- Marsz Ciszy – uczniowie i nauczyciele wychodzą na ulice
- „To ma być rytuał, a nie manifestacja”
- Jelenia Góra po tragedii, która wstrząsnęła całą Polską
Marsz Ciszy – uczniowie i nauczyciele wychodzą na ulice
Zabójstwo 11-letniej Danusi wstrząsnęło nie tylko Jelenią Górą, ale i całą Polską. Mimo że rodzina dziewczynki od początku prosiła o uszanowanie prywatności, dramat nie pozwala o sobie zapomnieć. Teraz inicjatywę przejęła społeczność szkolna – uczniowie, nauczyciele oraz rodzice.
24 stycznia o godz. 15.00 na Placu Ratuszowym rozpocznie się Marsz Ciszy, poświęcony pamięci zamordowanej dziewczynki. Informację o wydarzeniu przekazała dziennikarka Radia ZET Grażyna Wiatr. Jak podkreślają organizatorzy, bezpośrednim impulsem do działania były słowa matki Danusi, które odbiły się szerokim echem w mieście: „Ta śmierć nie może być po nic”.
Marsz ma być wyrazem sprzeciwu wobec przemocy wśród dzieci i młodzieży oraz symbolicznym gestem pamięci. Uczestnicy przejdą głównymi ulicami Jeleniej Góry w stronę Błoni Jeleniogórskich, zachowując całkowite milczenie.
„To ma być rytuał, a nie manifestacja”
Wydarzenie organizuje Kolektyw Obywatelski – oddolna inicjatywa rodziców i mieszkańców Jeleniej Góry oraz okolic. Organizatorzy wyraźnie zaznaczają, że marsz nie ma charakteru politycznego. Ma być spokojny, rodzinny i refleksyjny.
— Organizujemy marsz jako rytuał. Aktorka przeczyta list mamy Danusi. Przejdziemy razem w ciszy — mówi Kamila Kamińska-Sztark w rozmowie z reporterką Radia ZET.
Na Błoniach Jeleniogórskich zaplanowano ognisko oraz możliwość zapalenia intencjonalnej świecy. To właśnie tam uczestnicy będą mogli zatrzymać się na chwilę refleksji i zadumy.
Organizatorzy chcą, by Marsz Ciszy stał się początkiem poważnej rozmowy o bezpieczeństwie dzieci. — Chcemy apelować o odpowiedzialność dorosłych. O to, byśmy byli dla siebie uważni i dobrzy — podkreśla Kamińska-Sztark. Zwraca również uwagę na rolę rodziców i nauczycieli oraz na problem niekontrolowanego dostępu dzieci do mediów społecznościowych.
Jelenia Góra po tragedii, która wstrząsnęła całą Polską
Do tragedii doszło 15 grudnia, przed godz. 15. Policja otrzymała zgłoszenie o znalezieniu ciała 11-letniej dziewczynki w rejonie ulic Wyspiańskiego i Słowackiego, w pobliżu szkoły. Na miejscu ratownicy medyczni stwierdzili zgon dziecka.
Policja szybko potwierdziła, że doszło do zabójstwa. Prokuratura poinformowała o ranach zadanych ostrym narzędziem. Zabezpieczono nóż typu finka. W związku ze sprawą zatrzymano 12-letnią uczennicę tej samej szkoły. Sprawa trafiła do sądu rodzinnego, który zastosował wobec niej środek tymczasowy.
21 grudnia odbył się pogrzeb Danusi. Zgodnie z wolą rodziny ceremonia miała charakter prywatny i odbyła się bez udziału mediów. Tego dnia w Jeleniej Górze ogłoszono żałobę – flagi przed ratuszem opuszczono do połowy masztów. Dziewczynkę pożegnali bliscy, harcerze oraz mieszkańcy miasta.
Dziś Jelenia Góra nadal nie wróciła do normalności. Marsz Ciszy ma być nie tylko hołdem dla Danusi, ale także dramatycznym pytaniem skierowanym do dorosłych: czy zrobiliśmy wszystko, by chronić dzieci przed przemocą?