To jedna z tych spraw, które na lata wryły się w pamięć mieszkańców Warszawy. Brutalne ataki, przypadkowe ofiary i strach, który paraliżował całe dzielnice. Dziś historia wraca — bo Henryk Rytka, znany jako „Łomiarz”, znów ma opuścić więzienie. I choć od jego ostatniego ataku minęła dekada, wielu zadaje sobie jedno pytanie: czy to naprawdę koniec tej historii?
Rafał J. odpowiadał za dwa zabójstwa, dwa usiłowania i brutalne pobicie. Sąd w Siedlcach uznał dzisiaj (18.03), że sprawca nie poniesie kary więzienia. Co się stało?
Jednoznaczny i dosadny komentarz w mediach społecznościowych zakończył się poważnymi konsekwencjami. 52-letni mieszkaniec Żor odpowie za nawoływanie do zabójstwa marszałka Sejmu. Policja podkreśla: w sieci nikt nie jest bezkarny.Dosadny komentarz i szybka reakcja służbUdawał kobietę w sieci. Grozi mu więzieniePolicja ostrzega. Hejt ma realne konsekwencje
Mieszkańcy niewielkiego Kadłuba na Opolszczyźnie w czwartek (5 marca) pożegnali dwie ofiary brutalnej zbrodni, która wstrząsnęła całą Polską. Na miejscowym cmentarzu spoczęli ojczym i prababcia 17-letniego sprawcy. W ostatniej drodze Adamowi K. (†38 l.) i Marii P. (†87 l.) towarzyszyły tłumy mieszkańców. Kondukt żałobny przeszedł w ciszy, przerywanej jedynie cichym szlochem.
Makabra, która wstrząsnęła mieszkańcami Kadłuba, ma swój kolejny, dramatyczny rozdział. 17-letni Łukasz G., podejrzany o brutalne zabójstwo prababci i ojczyma, został ponownie doprowadzony do rodzinnego domu. Podczas wizji lokalnej ze szczegółami odtworzył przebieg zbrodni, wskazał narzędzie i moment publikacji drastycznego nagrania w sieci.
17-latek może mieć związek z bestialską podwójną zbrodnią w Kadłubie pod Strzelcami Opolskimi. W jednym z domów znaleziono okaleczone ciała 92-latki i 38-latka. Nastolatek został zatrzymany – był spokojny, niczego nie tłumaczył, a mieszkańcy wciąż nie mogą uwierzyć w okrucieństwo zdarzenia.
Sprawa brutalnego zabójstwa 16-letniej Mai z Mława wstrząsnęła całą Polską. Teraz nastąpił ważny zwrot w śledztwie. Sąd Okręgowy zdecydował o skierowaniu podejrzanego Bartosza G. na obserwację psychiatryczną. To kluczowy krok, który może przesądzić o dalszym losie mężczyzny.
Warszawa wstrząśnięta! Trzech mężczyzn – Polak i dwóch Ukraińców – usłyszało zarzuty w sprawie sześciu brutalnych zabójstw starszych kobiet w stolicy. Jak ustaliła prokuratura, mężczyźni wchodzili do mieszkań pod pretekstem napraw hydraulicznych, by następnie rabować i zabijać swoje ofiary.
Dramatyczne sceny rozegrały się w poniedziałkowy wieczór przy ul. Diamentowej w Lublinie. Na parkingu przed supermarketem zaroiło się od służb: dwa radiowozy, karetka pogotowia, straż pożarna i niebieski parawan osłaniający zaparkowany samochód. W środku znajdowało się ciało 72-letniego mężczyzny z raną postrzałową. W aucie ujawniono również broń.
Tuż przed świętem zakochanych w jednym z mieszkań w centrum Kalisz doszło do dramatycznych wydarzeń. 46-letnia kobieta została aresztowana pod zarzutem zabójstwa swojego 49-letniego partnera. Początkowo twierdziła, że mężczyzna wrócił do domu pobity przez nieznanych sprawców. Jednak śledczy szybko odkryli nieścisłości w jej relacji. Podczas przesłuchania kobieta przyznała się do zadania mu dwóch ciosów nożem. Sąd zdecydował o jej tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące. Grozi jej nawet dożywocie.
44-letni funkcjonariusz Służby Ochrony Państwa, który podczas urlopu w Ustce zaatakował nożem swoją rodzinę i zabił czteroletnią córkę, został wydalony ze służby. Prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie zabójstwa i czterech usiłowań zabójstwa, a SOP bada, jak do tragedii mogło dojść u oficera z 23-letnim stażem.Tragedia w Ustce – dramatyczne chwile w bloku przy BałtyckiejŻyciorys funkcjonariusza – SOP i misje wojskowe za granicąNowe decyzje i śledztwo – co ustala prokuratura i SOP
Brutalna zbrodnia, która wstrząsnęła całą Polską, wciąż budzi ogromne emocje. 22-letni student prawa, który zabił portierkę na kampusie Uniwersytetu Warszawskiego, został uznany za niepoczytalnego. Rodzina ofiary komentuje decyzję biegłych i nie wyklucza dalszych kroków prawnych.
Tragiczne wydarzenia, do których doszło w Kępnie w województwie wielkopolskim, wstrząsnęły lokalną społecznością. W jednym z mieszkań odnaleziono ciało 14-letniej dziewczynki. Okoliczności jej śmierci są niejasne, a sprawą zajmuje się prokuratura. Śledczy nie wykluczają żadnego scenariusza i czekają na kluczowe wyniki sekcji zwłok.Makabryczne odkrycie w mieszkaniuZatrzymany 24-letni mężczyznaSekcja zwłok kluczem w sprawie
Wstrząsające ustalenia śledczych w sprawie brutalnej zbrodni na warszawskim Targówku. 49-letni Radosław J., syn zamordowanego małżeństwa, usłyszał w prokuraturze aż trzy poważne zarzuty. Mężczyzna ma odpowiadać nie tylko za zabójstwo obojga rodziców, ale także za uśmiercenie trzech zwierząt – dwóch psów i kanarka. Sprawa budzi ogromne emocje, a śledztwo wciąż trwa.
Ta tragedia wstrząsnęła całą Polską. W Ustce doszło do rodzinnego dramatu, którego sprawcą – według prokuratury – jest 44-letni funkcjonariusz Służby Ochrony Państwa. Mężczyzna miał zaatakować nożem swoich najbliższych. W wyniku ataku zginęła jego 4-letnia córka, a cztery osoby cudem przeżyły. Prokuratura Okręgowa w Słupsku postawiła mu zarzuty zabójstwa oraz usiłowania czterech zabójstw i wnioskuje o tymczasowy areszt.Atak, który przyszedł nagleProkuratura: dożywocie realnym scenariuszemCo dalej z podejrzanym funkcjonariuszem?
Warszawski Targówek stał się w środę areną wstrząsającej zbrodni. W jednym z domów znaleziono ciała starszego małżeństwa. Według relacji sąsiadów sprawcą miał być ich syn, który od niedawna mieszkał z rodzicami. Mieszkańcy dzielnicy mówią o szoku, strachu i dźwiękach strzałów, które przerwały poranną ciszę.Spokojna rodzina bez konfliktów? Sąsiedzi nie kryją zaskoczenia„Było słychać dziesiątki strzałów”. Dramatyczna akcja służbSyn wrócił do rodziców. „Ojciec nie był zadowolony”
Cisza, krzyki z tłumu i policyjny kordon. W środę, 28 stycznia, do Prokuratury Okręgowej w Słupsku doprowadzono 44-letniego Piotra K., podejrzanego o zabójstwo własnej córki. Mężczyzna nie powiedział ani słowa. Śledczy mówią wprost: to jedna z najbardziej wstrząsających spraw ostatnich lat.Policyjny bus pod samym wejściemKim jest Piotr K.?Co dalej ze śledztwem?
Minęły cztery lata od bestialskiego gwałtu i morderstwa 29-letniej Pauliny Dembskiej na Malcie, a jej zabójca wciąż formalnie nie usłyszał zarzutów. Sprawa utknęła w martwym punkcie, a rodzina ofiary żyje w ciągłym zawieszeniu. Po raz pierwszy tak otwarcie głos zabiera mama Pauliny. W rozmowie z „Faktem” ujawnia kulisy, które – jej zdaniem – pokazują, dlaczego maltański wymiar sprawiedliwości od lat nie potrafi doprowadzić sprawy do końca.Zbrodnia, która wstrząsnęła Polską600 stron akt i zero odpowiedzi„On ma ochronę”. Nadzieja w Brukseli
Cała Polska pamięta tę sprawę. Zabójstwo półrocznej Madzi z Sosnowca wstrząsnęło krajem i na zawsze zapisało się w zbiorowej pamięci. Dziś, 14 lat po tragedii, Katarzyna W., znana jako „matka Madzi”, znów budzi ogromne emocje. Tym razem nie chodzi jednak o samą zbrodnię, lecz o pieniądze. Choć sąd obciążył ją gigantycznym długiem, przez lata niemal nic nie oddała społeczeństwu. Dlaczego zaczęła pracować dopiero teraz? I czy to chłodna kalkulacja przed walką o wcześniejsze wyjście na wolność?Zabójstwo, które wstrząsnęło Polską. Kim była „matka Madzi”?Gigantyczny dług i lata bez pracy. Gdzie były pieniądze?„Odkłada sobie wszystko”. Pracownicy więzienia mówią wprost
Ta cisza krzyczała głośniej niż tysiąc słów. Ponad miesiąc po brutalnym morderstwie 11-letniej Danusi, w sobotę 24 stycznia centrum Jeleniej Góry wypełnił Marsz Ciszy. Setki ludzi przyszły oddać hołd dziewczynce. Najbardziej poruszający moment? List rodziców Danusi. Nie czytali go sami, ale każde zdanie było jak cios w serce. „Danusiu, Perełko. Zamknęłaś oczy, aby wielu mogło je otworzyć” — te słowa na długo zostaną w pamięci uczestników.List, który zatrzymał miasto. „To niewyobrażalny ból”Bransoletki Danusi i apel do dorosłych. „To my zawiedliśmy dzieci”Marsz Ciszy w Jeleniej Górze. Milczenie, znicze i jedno serce
Jelenia Góra wciąż jest w żałobie po śmierci 11-letniej Danusi. Choć od pogrzebu minął już miesiąc, emocje nie opadły. Teraz głos zabierają uczniowie i nauczyciele. 24 stycznia przejdą przez miasto w Marszu Ciszy. Impulsem były poruszające słowa matki dziewczynki: „Ta śmierć nie może być po nic”.Marsz Ciszy – uczniowie i nauczyciele wychodzą na ulice„To ma być rytuał, a nie manifestacja”Jelenia Góra po tragedii, która wstrząsnęła całą Polską
Brutalna zbrodnia, która wstrząsnęła Głogowem i całą Polską, doczekała się sądowego finału. 50-letni mężczyzna zabił swoją chorą na raka matkę. Śledczy oraz sąd nie mieli wątpliwości co do winy oskarżonego, a ujawnione szczegóły sprawy porażają okrucieństwem.Szok w Głogowie Przerażające szczegóły z aktWyrok sądu
Do wstrząsającego zdarzenia doszło na Korsyce. Alain Orsoni, były prezes klubu piłkarskiego AC Ajaccio i znana postać korsykańskiego ruchu nacjonalistycznego, został zastrzelony podczas pogrzebu swojej matki. Informację potwierdziła Agence France-Presse.Strzał podczas pogrzebu w VeroRodzina naznaczona przemocąAlain Orsoni i jego rola w AC Ajaccio
Makabryczne odkrycie w Warszawie wstrząsnęło mieszkańcami stolicy. 18-letnia dziewczyna została znaleziona martwa w mieszkaniu swojego 28-letniego chłopaka. Ciało owinięte w koc, ukryte pod łóżkiem, a w środku… kulki zapachowe. Jak doszło do tej zbrodni i dlaczego mężczyzna nie przyznaje się do winy?Nagłe zaginięcie i dramatyczne odkrycieSekcja zwłok ujawnia przyczynę śmierciŚledztwo i możliwe konsekwencje dla sprawcy
Sprawa brutalnego zabójstwa 16-letniej Mai z Mławy wciąż budzi ogromne emocje. Bartosz G., rówieśnik zamordowanej dziewczyny, usłyszał zarzuty, jednak ich treść pozostaje tajemnicą. Pełnomocnicy rodziny i prokuratura mówią wprost: szczegóły są tak drastyczne, że nie zostaną ujawnione. Teraz zapadną kluczowe decyzje, które zadecydują o dalszym losie podejrzanego.Drastyczne zarzuty i cisza śledczychBadania psychiatryczne zdecydują o przyszłości sprawyOd zaginięcia do aresztu. Tragiczna historia Mai
Sylwestrowy wieczór w Giżycku miał być czasem radości i oczekiwania na Nowy Rok. Zamiast tego miasto obiegła wstrząsająca informacja o brutalnym zabójstwie. 78-letni taksówkarz został śmiertelnie raniony podczas kursu. Świadkowie myśleli, że kierowca jest pijany. Prawda okazała się znacznie bardziej dramatyczna.Dramatyczne zgłoszenie w sylwestrowy wieczór„Taksówka jechała slalomem”. Przerażające odkrycie świadkówPodejrzany zatrzymany. Policja ujawnia nowe szczegóły
Sylwester w Giżycku (woj. warmińsko-mazurskie) zakończył się dramatem. W nocy doszło tam do wstrząsającego zabójstwa taksówkarza jednej z lokalnych korporacji. Informacje potwierdzają, że domniemany sprawca został już zatrzymany przez policję. Sprawa ma charakter pilny i jest w trakcie ustalania kolejnych faktów.Co wydarzyło się w noc sylwestrową w GiżyckuZatrzymanie podejrzanego. Kim jest 37-latek?Śledztwo trwa. Mieszkańcy w szoku
Pierwszy dzień Świąt Bożego Narodzenia miał być czasem spokoju i rodzinnego ciepła. W niewielkiej wsi Strzała pod Siedlcami stał się jednak dniem tragedii, która wstrząsnęła całą okolicą. 55-letnia Edyta K. zginęła we własnym domu, a o zabójstwo oskarżony jest jej partner. Co wydarzyło się tego wieczoru i dlaczego świąteczne spotkanie zakończyło się śmiercią kobiety?Spokojna wieś, nagłe wycie syrenMakabryczne odkrycie w domu Edyty K.Śledczy badają motyw. „Działał w silnych emocjach”