Tragiczne wydarzenia, do których doszło w Kępnie w województwie wielkopolskim, wstrząsnęły lokalną społecznością. W jednym z mieszkań odnaleziono ciało 14-letniej dziewczynki. Okoliczności jej śmierci są niejasne, a sprawą zajmuje się prokuratura. Śledczy nie wykluczają żadnego scenariusza i czekają na kluczowe wyniki sekcji zwłok.Makabryczne odkrycie w mieszkaniuZatrzymany 24-letni mężczyznaSekcja zwłok kluczem w sprawie
Wstrząsające ustalenia śledczych w sprawie brutalnej zbrodni na warszawskim Targówku. 49-letni Radosław J., syn zamordowanego małżeństwa, usłyszał w prokuraturze aż trzy poważne zarzuty. Mężczyzna ma odpowiadać nie tylko za zabójstwo obojga rodziców, ale także za uśmiercenie trzech zwierząt – dwóch psów i kanarka. Sprawa budzi ogromne emocje, a śledztwo wciąż trwa.
Ta tragedia wstrząsnęła całą Polską. W Ustce doszło do rodzinnego dramatu, którego sprawcą – według prokuratury – jest 44-letni funkcjonariusz Służby Ochrony Państwa. Mężczyzna miał zaatakować nożem swoich najbliższych. W wyniku ataku zginęła jego 4-letnia córka, a cztery osoby cudem przeżyły. Prokuratura Okręgowa w Słupsku postawiła mu zarzuty zabójstwa oraz usiłowania czterech zabójstw i wnioskuje o tymczasowy areszt.Atak, który przyszedł nagleProkuratura: dożywocie realnym scenariuszemCo dalej z podejrzanym funkcjonariuszem?
Warszawski Targówek stał się w środę areną wstrząsającej zbrodni. W jednym z domów znaleziono ciała starszego małżeństwa. Według relacji sąsiadów sprawcą miał być ich syn, który od niedawna mieszkał z rodzicami. Mieszkańcy dzielnicy mówią o szoku, strachu i dźwiękach strzałów, które przerwały poranną ciszę.Spokojna rodzina bez konfliktów? Sąsiedzi nie kryją zaskoczenia„Było słychać dziesiątki strzałów”. Dramatyczna akcja służbSyn wrócił do rodziców. „Ojciec nie był zadowolony”
Cisza, krzyki z tłumu i policyjny kordon. W środę, 28 stycznia, do Prokuratury Okręgowej w Słupsku doprowadzono 44-letniego Piotra K., podejrzanego o zabójstwo własnej córki. Mężczyzna nie powiedział ani słowa. Śledczy mówią wprost: to jedna z najbardziej wstrząsających spraw ostatnich lat.Policyjny bus pod samym wejściemKim jest Piotr K.?Co dalej ze śledztwem?
Minęły cztery lata od bestialskiego gwałtu i morderstwa 29-letniej Pauliny Dembskiej na Malcie, a jej zabójca wciąż formalnie nie usłyszał zarzutów. Sprawa utknęła w martwym punkcie, a rodzina ofiary żyje w ciągłym zawieszeniu. Po raz pierwszy tak otwarcie głos zabiera mama Pauliny. W rozmowie z „Faktem” ujawnia kulisy, które – jej zdaniem – pokazują, dlaczego maltański wymiar sprawiedliwości od lat nie potrafi doprowadzić sprawy do końca.Zbrodnia, która wstrząsnęła Polską600 stron akt i zero odpowiedzi„On ma ochronę”. Nadzieja w Brukseli
Cała Polska pamięta tę sprawę. Zabójstwo półrocznej Madzi z Sosnowca wstrząsnęło krajem i na zawsze zapisało się w zbiorowej pamięci. Dziś, 14 lat po tragedii, Katarzyna W., znana jako „matka Madzi”, znów budzi ogromne emocje. Tym razem nie chodzi jednak o samą zbrodnię, lecz o pieniądze. Choć sąd obciążył ją gigantycznym długiem, przez lata niemal nic nie oddała społeczeństwu. Dlaczego zaczęła pracować dopiero teraz? I czy to chłodna kalkulacja przed walką o wcześniejsze wyjście na wolność?Zabójstwo, które wstrząsnęło Polską. Kim była „matka Madzi”?Gigantyczny dług i lata bez pracy. Gdzie były pieniądze?„Odkłada sobie wszystko”. Pracownicy więzienia mówią wprost
Ta cisza krzyczała głośniej niż tysiąc słów. Ponad miesiąc po brutalnym morderstwie 11-letniej Danusi, w sobotę 24 stycznia centrum Jeleniej Góry wypełnił Marsz Ciszy. Setki ludzi przyszły oddać hołd dziewczynce. Najbardziej poruszający moment? List rodziców Danusi. Nie czytali go sami, ale każde zdanie było jak cios w serce. „Danusiu, Perełko. Zamknęłaś oczy, aby wielu mogło je otworzyć” — te słowa na długo zostaną w pamięci uczestników.List, który zatrzymał miasto. „To niewyobrażalny ból”Bransoletki Danusi i apel do dorosłych. „To my zawiedliśmy dzieci”Marsz Ciszy w Jeleniej Górze. Milczenie, znicze i jedno serce
Jelenia Góra wciąż jest w żałobie po śmierci 11-letniej Danusi. Choć od pogrzebu minął już miesiąc, emocje nie opadły. Teraz głos zabierają uczniowie i nauczyciele. 24 stycznia przejdą przez miasto w Marszu Ciszy. Impulsem były poruszające słowa matki dziewczynki: „Ta śmierć nie może być po nic”.Marsz Ciszy – uczniowie i nauczyciele wychodzą na ulice„To ma być rytuał, a nie manifestacja”Jelenia Góra po tragedii, która wstrząsnęła całą Polską
Brutalna zbrodnia, która wstrząsnęła Głogowem i całą Polską, doczekała się sądowego finału. 50-letni mężczyzna zabił swoją chorą na raka matkę. Śledczy oraz sąd nie mieli wątpliwości co do winy oskarżonego, a ujawnione szczegóły sprawy porażają okrucieństwem.Szok w Głogowie Przerażające szczegóły z aktWyrok sądu
Do wstrząsającego zdarzenia doszło na Korsyce. Alain Orsoni, były prezes klubu piłkarskiego AC Ajaccio i znana postać korsykańskiego ruchu nacjonalistycznego, został zastrzelony podczas pogrzebu swojej matki. Informację potwierdziła Agence France-Presse.Strzał podczas pogrzebu w VeroRodzina naznaczona przemocąAlain Orsoni i jego rola w AC Ajaccio
Makabryczne odkrycie w Warszawie wstrząsnęło mieszkańcami stolicy. 18-letnia dziewczyna została znaleziona martwa w mieszkaniu swojego 28-letniego chłopaka. Ciało owinięte w koc, ukryte pod łóżkiem, a w środku… kulki zapachowe. Jak doszło do tej zbrodni i dlaczego mężczyzna nie przyznaje się do winy?Nagłe zaginięcie i dramatyczne odkrycieSekcja zwłok ujawnia przyczynę śmierciŚledztwo i możliwe konsekwencje dla sprawcy
Sprawa brutalnego zabójstwa 16-letniej Mai z Mławy wciąż budzi ogromne emocje. Bartosz G., rówieśnik zamordowanej dziewczyny, usłyszał zarzuty, jednak ich treść pozostaje tajemnicą. Pełnomocnicy rodziny i prokuratura mówią wprost: szczegóły są tak drastyczne, że nie zostaną ujawnione. Teraz zapadną kluczowe decyzje, które zadecydują o dalszym losie podejrzanego.Drastyczne zarzuty i cisza śledczychBadania psychiatryczne zdecydują o przyszłości sprawyOd zaginięcia do aresztu. Tragiczna historia Mai
Sylwestrowy wieczór w Giżycku miał być czasem radości i oczekiwania na Nowy Rok. Zamiast tego miasto obiegła wstrząsająca informacja o brutalnym zabójstwie. 78-letni taksówkarz został śmiertelnie raniony podczas kursu. Świadkowie myśleli, że kierowca jest pijany. Prawda okazała się znacznie bardziej dramatyczna.Dramatyczne zgłoszenie w sylwestrowy wieczór„Taksówka jechała slalomem”. Przerażające odkrycie świadkówPodejrzany zatrzymany. Policja ujawnia nowe szczegóły
Sylwester w Giżycku (woj. warmińsko-mazurskie) zakończył się dramatem. W nocy doszło tam do wstrząsającego zabójstwa taksówkarza jednej z lokalnych korporacji. Informacje potwierdzają, że domniemany sprawca został już zatrzymany przez policję. Sprawa ma charakter pilny i jest w trakcie ustalania kolejnych faktów.Co wydarzyło się w noc sylwestrową w GiżyckuZatrzymanie podejrzanego. Kim jest 37-latek?Śledztwo trwa. Mieszkańcy w szoku
Pierwszy dzień Świąt Bożego Narodzenia miał być czasem spokoju i rodzinnego ciepła. W niewielkiej wsi Strzała pod Siedlcami stał się jednak dniem tragedii, która wstrząsnęła całą okolicą. 55-letnia Edyta K. zginęła we własnym domu, a o zabójstwo oskarżony jest jej partner. Co wydarzyło się tego wieczoru i dlaczego świąteczne spotkanie zakończyło się śmiercią kobiety?Spokojna wieś, nagłe wycie syrenMakabryczne odkrycie w domu Edyty K.Śledczy badają motyw. „Działał w silnych emocjach”
W regionie przy granicy Szwajcarii i Liechtensteinu w Wigilię odnaleziono ciała czterech członków jednej rodziny. Sprawa, o wyjątkowo tragicznych okolicznościach, została objęta priorytetowym nadzorem służb policyjnych obu państw. Śledztwo obejmie wiele kierunków, sprawie nadano wysoki priorytet.Przestępstwa zabójstwa na świecieŚledztwa służb na świecieZwłoki odnalezione w Szwajcarii i Liechtensteinie
Historia Leszka Kowalewskiego to opowieść o przypadkowej sławie i tragicznej śmierci, która do dziś pozostaje niewyjaśniona.kim był aktor znany z filmu „Rejs”jak wyglądała jego kariera i życie prywatnew jakich okolicznościach znaleziono jego ciałodlaczego sprawa morderstwa nigdy nie została rozwiązana
Tragiczne wydarzenia w Starachowicach. W nocy z niedzieli na poniedziałek, 22 grudnia, w szpitalu zmarł 19-letni obywatel Kolumbii. Chłopak trafił na oddział z raną kłutą, jednak mimo pomocy lekarzy nie udało się go uratować. Policja zatrzymała sześć osób – kobietę i pięciu mężczyzn – którzy, podobnie jak ofiara, mieszkali w hotelu pracowniczym. Śledczy badają okoliczności dramatu.Dramatyczna noc w szpitalu w StarachowicachAwantura w hotelu pracowniczym i zatrzymaniaŚledztwo trwa. Co już wiadomo, a co pozostaje tajemnicą?
Tragiczna śmierć 11-latki w Jeleniej Górze stała się pretekstem do brutalnej internetowej kampanii nienawiści. Zamiast współczucia, w sieci błyskawicznie pojawiły się kłamliwe doniesienia wymierzone w konkretną grupę narodowościową, zmuszając organy państwowe do natychmiastowej interwencji w obronie faktów.MSWiA reaguje na dezinformację po tragedii w Jeleniej GórzePolicja reaguje na falę rasistowskiego hejtu po śmierci dzieckaFake newsy po tragedii w Jeleniej Górze. MSWiA dementuje informacje o „ukraińskiej sprawczyni”Brak informacji z sądu i prokuratury sprzyja dezinformacji po zabójstwie w Jeleniej Górze
Tragedia, do której doszło w Jeleniej Górze wciąż wzbudza ogromne emocje. Z biegiem czasu na jaw zaczęły kolejne, niepokojące informacje, o których poinformował “Fakt”. 12-latka, główna podejrzana w sprawie, miała w ostatnim czasie publikować w sieci niepokojące wpisy. 15 grudnia w Jeleniej Górze 11-letnia uczennica została pozbawiona życia, Główną podejrzaną w sprawie jest 12-latka, która przebywa w szpitalu,Podejrzana miała publikować w sieci demoniczne wpisy.
W poniedziałek, 15 grudnia, 11-letnia Danusia została śmiertelnie ugodzona ostrym narzędziem niedaleko Szkoły Podstawowej nr 10 w Jeleniej Górze. To zdarzenie, tak trudne do pojęcia, wywołało ogromny szok, a życie uczniów i nauczycieli zmieniło się w ciągu jednej chwili. W szkole zapadła cisza, łzy i pytania bez odpowiedzi. Zamiast codziennych rozmów o lekcjach i zabawie, pojawił się strach i pytania, jak wrócić do normalności.Jelenia Góra: żałoba w szkole DanusiJelenia Góra: uczniowie boją się powrotu do szkołySąd zabrał głos ws. 12-latki
Tragedia w Jeleniej Górze wstrząsnęła całą lokalną społecznością. 15 grudnia 11-letnia Danusia straciła życie w wyniku ataku rówieśniczki, 12-letniej Hani. Okoliczności zdarzenia wciąż bada sąd rodzinny, ale rodzice uczniów dotarli do szczegółów ostatnich minut przed tragedią. Ich relacje pokazują, jak niewyobrażalnie dramatyczny był to dzień dla dzieci, ich rodzin i szkoły.Ostatnie minuty przed tragediąŚwiadkowie i reakcja służbZmiany w zachowaniu Hani i wpływ internetu
Prezydent Jeleniej Góry Jerzy Łużniak wydał oficjalne oświadczenie w sprawie tragicznej śmierci 11-letniej Danusi. W komunikacie odniósł się zarówno do zbliżających się uroczystości pogrzebowych, jak i do emocji, jakie dramat wywołał wśród mieszkańców. Miasto wprowadzi czasowe zmiany w organizacji ruchu, zapewni wzmożone bezpieczeństwo w rejonie cmentarza, a dzień pogrzebu ogłoszono dniem żałoby miejskiej.Oświadczenie prezydenta po tragedii, która wstrząsnęła miastemPogrzeb 11-letniej Danusi. Zmiany w organizacji ruchu i zabezpieczeniaSprawa zabójstwa i działania sądu rodzinnego
20 grudnia w Jeleniej Górze odbędzie się pogrzeb 11-letniej Danusi, tragicznie zmarłej w dramacie, który wstrząsnął całym miastem. Ceremonia odbędzie się w ciszy i spokoju, z dala od mediów, zgodnie z wolą rodziny. Prezydent Jeleniej Góry ogłosił dzień pogrzebu dniem żałoby, a nekrolog dziewczynki, opublikowany w sieci, poruszył mieszkańców swoją prostotą i głębokim smutkiem.Pogrzeb w ciszy i skupieniuMiasto w żałobie – apel prezydentaNekrolog w sieci, który poruszył internautów
Tragedia w Jeleniej Górze wstrząsnęła całą Polską. 11-letnia dziewczynka została brutalnie zamordowana, a podejrzewaną o zbrodnię jest jej 12-letnia koleżanka ze szkoły. Śledczy nie ustalili jeszcze motywu czynu, a eksperci nie wykluczają, że mogło to być działanie nieplanowane.Okoliczności tragedii w Jeleniej GórzeWiek podejrzanej a odpowiedzialność prawnaEkspercka analiza motywu i przebiegu zdarzeń
Szkoła Podstawowa nr 10 w Jeleniej Górze, do niedawna uważana za bezpieczne miejsce nauki, stała się sceną tragedii. 11-letnia Danusia została zaatakowana i zginęła niedaleko szkoły, a sprawczynią miała być jej 12-letnia koleżanka. Uczniowie, rodzice i nauczyciele zmagają się z niewyobrażalną traumą.Szkoła w stanie wyjątkowym – strach i żałoba wśród uczniówŚwiadectwo Filipa – ucznia, który przeżył tragedięTragiczny atak i jego konsekwencje – kiedy bezpieczeństwo zawodzi
Tragedia w Jeleniej Górze wstrząsnęła całą Polską. 11-letnia Danusia została zamordowana przez 12-letnią koleżankę. Jednak w cieniu zbrodni wybucha kolejny skandal – dziennikarka próbująca uzyskać komentarz w sprawie została wyrzucona z terenu szkoły, do której uczęszczały dziewczynki. Placówka nie chciała wyjaśnić, jak doszło do tragedii.Brutalna zbrodnia w Jeleniej GórzeDziennikarka wyrzucona ze szkołyWładze i szkoła milczą