W Biedronce 3+3 tylko do soboty. Uwielbiany towar Polaków znika z półek
Zaczęło się wielkie odliczanie w dyskontach sieci Biedronka. Klienci ruszyli do sklepów, a przy lodówkach z nabiałem ustawiają się kolejki, jakich dawno nie widziano. Powód? Kultowy produkt, bez którego większość z nas nie wyobraża sobie śniadania, został przeceniony o połowę. Akcja „3+3 gratis” sprawiła, że cena spadła do poziomu, który wydawał się już tylko wspomnieniem. Trzeba się jednak spieszyć – zapasy topnieją w oczach, a czas na zakupy jest wyjątkowo krótki.
Szaleństwo przy lodówkach. Masło w cenie, jakiej dawno nie było
Polacy kochają promocje, ale ta konkretna wywołała prawdziwe poruszenie. Chodzi o Masło Polskie, czyli produkt, który od lat gości w niemal każdym polskim koszyku zakupowym. Biedronka zdecydowała się na agresywną strategię cenową, oferując mechanizm 3+3 gratis. Co to oznacza w praktyce dla portfela przeciętnego klienta?
Przy zakupie sześciu kostek, cena za jedną sztukę wynosi zaledwie 2,99 zł. To drastyczna obniżka, biorąc pod uwagę, że cena regularna tego produktu to 5,99 zł. Oszczędność rzędu 50% sprawia, że wiele osób decyduje się na zrobienie zapasów, co widać po pustoszejących kartonach w alejkach z nabiałem. W dobie wciąż odczuwalnych skutków inflacji, taka okazja na podstawowy produkt spożywczy jest dla wielu gospodarstw domowych ratunkiem dla budżetu.
Tylko do soboty – czas ucieka szybciej, niż myślisz
Jak to zwykle bywa przy tak atrakcyjnych ofertach, istnieje haczyk, o którym warto pamiętać: czas. Sieć ogłosiła, że promocja jest ograniczona czasowo i potrwa wyłącznie do najbliższej soboty. Oznacza to, że osoby, które planowały większe zakupy dopiero po niedzieli niehandlowej, mogą obejść się smakiem.
Warto również zwrócić uwagę na limity. Zazwyczaj przy tak głębokich przecenach Biedronka wprowadza ograniczenia na kartę Moja Biedronka, aby zapobiec masowemu wykupowaniu towaru przez handlarzy. Niemniej jednak, dla przeciętnego klienta sześć kostek masła w cenie trzech to propozycja niemal nie do odrzucenia. Masło ma długi termin przydatności, a dodatkowo świetnie nadaje się do mrożenia, co tylko potęguje zakupową gorączkę.
Bitwa o masło to nie tylko cena, to styl życia
Dlaczego akurat masło budzi takie emocje? W Polsce ten produkt stał się swoistym barometrem drożyzny. Gdy masło tanieje, czujemy ulgę; gdy drożeje, staje się tematem numer jeden przy rodzinnych stołach. Masło Polskie, będące bohaterem obecnej promocji, cieszy się uznaniem ze względu na prosty skład i tradycyjny smak, co sprawia, że klienci polują właśnie na tę konkretną markę.
Eksperci handlowi zauważają, że tak silne promocje typu "multibuy" mają na celu przyciągnięcie klienta do sklepu w nadziei, że przy okazji zakupu taniego masła, do koszyka trafią także inne, już pełnopłatne produkty. Jednak dla świadomego konsumenta, liczącego każdą złotówkę, plan jest prosty: wejść, zgarnąć sześć kostek w cenie trzech i cieszyć się realną oszczędnością. Jeśli nie zdążycie do soboty, kolejna taka okazja może nie powtórzyć się przez wiele miesięcy.