Wariant K grypy atakuje Polskę! Lawina zachorowań dopiero się rozpędza. GIS podał konkretną datę szczytu
Grypa uderza z niespotykaną siłą. Liczba chorych w całym kraju rośnie w zawrotnym tempie, a lekarze i sanepid biją na alarm. Dane są jednoznaczne: to jeszcze nie koniec. Główny Inspektor Sanitarny Paweł Grzesiowski wskazał konkretny termin, kiedy sytuacja stanie się najgorsza. Sprawdź, co nas czeka i jak się chronić.
- Zachorowań przybywa z dnia na dzień. Szpitale wprowadzają ograniczenia
- Wariant K grypy dominuje. Kiedy nastąpi szczyt zachorowań?
- Szczepienia i profilaktyka. Sanepid apeluje do Polaków
Zachorowań przybywa z dnia na dzień. Szpitale wprowadzają ograniczenia
Z najnowszych danych portalu ezdrowie.gov.pl wynika, że grypa rozprzestrzenia się w Polsce w błyskawicznym tempie. Jeszcze na początku stycznia wskaźnik zachorowalności wynosił około 70 przypadków na 100 tysięcy mieszkańców. W drugiej połowie miesiąca było to już niemal 270 przypadków. Oznacza to niemal czterokrotny wzrost w zaledwie kilka tygodni.
Coraz więcej placówek medycznych nie ukrywa, że sytuacja staje się trudna. Wojewódzki Szpital Zespolony w Płocku zdecydował się na wprowadzenie obowiązku noszenia masek ochronnych przez odwiedzających oraz ograniczenie liczby osób odwiedzających pacjentów do jednej osoby. Podobne kroki rozważają także inne szpitale, które zmagają się z napływem pacjentów z objawami infekcji dróg oddechowych.
Lekarze podkreślają, że grypa w tym sezonie często ma gwałtowny przebieg, z wysoką gorączką, silnym osłabieniem i powikłaniami, które mogą prowadzić do hospitalizacji, zwłaszcza u osób starszych i przewlekle chorych.
Wariant K grypy dominuje. Kiedy nastąpi szczyt zachorowań?
Główny Inspektor Sanitarny Paweł Grzesiowski uspokaja tylko częściowo. Jak zaznaczył, obecnie nie jesteśmy jeszcze na szczycie zachorowań. Najgorsze dopiero przed nami. Według prognoz GIS, kulminacja fali grypy nastąpi w ciągu najbliższych dwóch tygodni, czyli do połowy lutego.
Dominującym patogenem jest wariant K wirusa grypy typu A(H3N2). To właśnie on odpowiada za gwałtowny wzrost liczby infekcji. Jak podkreśla Grzesiowski, dobra wiadomość jest taka, że szczepionki dostępne w tym sezonie wykazują około 70-procentową skuteczność wobec tego wariantu. Oznacza to znaczące zmniejszenie ryzyka zachorowania oraz ciężkiego przebiegu choroby.
Szef GIS obalił także popularny mit, który często powraca zimą. — Niskie temperatury nie zabijają wirusów. Wręcz przeciwnie, wirusy są bardzo odporne na mróz — zaznaczył.
Szczepienia i profilaktyka. Sanepid apeluje do Polaków
W sezonie 2025/2026 przeciwko grypie zaszczepiło się 2,2 mln Polaków. To wyraźny wzrost w porównaniu z poprzednim sezonem, kiedy szczepionkę przyjęło 1,8 mln osób. Mimo to eksperci alarmują, że to wciąż za mało, by skutecznie ograniczyć skalę epidemii.
Państwowa Inspekcja Sanitarna przypomina, że szczepienia są szczególnie zalecane osobom z grup ryzyka: dzieciom do 14. roku życia, osobom po 50. roku życia, kobietom w ciąży, pacjentom z chorobami przewlekłymi oraz pracownikom ochrony zdrowia, edukacji i opieki długoterminowej.
Sanepid apeluje także o przestrzeganie podstawowych zasad higieny: częste mycie rąk, zakrywanie ust i nosa podczas kaszlu oraz kichania, unikanie dużych skupisk ludzi. W miejscach publicznych rekomendowane jest noszenie masek ochronnych, a w przypadku objawów choroby pozostanie w domu przez pięć do siedmiu dni. Tam, gdzie to możliwe, zaleca się także pracę zdalną.
Eksperci przypominają, że szczyt zachorowań na grypę przypada zwykle między styczniem a marcem. Dlatego najbliższe tygodnie będą kluczowe dla ochrony zdrowia — zarówno indywidualnego, jak i całego systemu opieki zdrowotnej.