Wydarzenia Gwiazdy Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > Wstrząsające wieści ws. Jana Pawła II. Otworzono archiwa kurii, biskupi oniemieli. Powołano specjalną komisję
Kamil  Świętek
Kamil Świętek 13.03.2026 15:42

Wstrząsające wieści ws. Jana Pawła II. Otworzono archiwa kurii, biskupi oniemieli. Powołano specjalną komisję

Wstrząsające wieści ws. Jana Pawła II. Otworzono archiwa kurii, biskupi oniemieli. Powołano specjalną komisję
Fot. GABRIEL BOUYS/EAST NEWS

Nowe dokumenty z archiwów kurii wywołały ogromne poruszenie w Kościele i opinii publicznej. Po latach tajemnicy badacze uzyskali dostęp do akt dotyczących spraw duchownych oskarżanych o wykorzystywanie nieletnich. Ujawnione materiały rzucają nowe światło na działania Karola Wojtyły jeszcze z czasów, gdy był metropolitą krakowskim. W związku z odkryciami powołano specjalną komisję, która ma szczegółowo przeanalizować dokumenty.

  • Rola Jana Pawła II w kurii krakowskiej
  • Dlaczego przez lata dokumenty pozostawały tajne?
  • Co przeanalizuje specjalna komisja?
  • Nowe informacje ws. Jana Pawła II

Rola Jana Pawła II w kurii krakowskiej

Zanim Karol Wojtyła został papieżem i przyjął imię Jana Pawła II, przez wiele lat pełnił kluczową rolę w Kościele w Polsce. W latach 1964–1978 był metropolitą krakowskim, a więc jednym z najważniejszych hierarchów w kraju. W tym czasie odpowiadał za funkcjonowanie archidiecezji krakowskiej, nadzór nad duchowieństwem oraz rozpatrywanie spraw dotyczących księży.

W ostatnim czasie badacze uzyskali dostęp do dokumentów z Archiwum Kurii Metropolitalnej w Krakowie. Jak opisują dziennikarze analizujący akta, wśród materiałów znajdują się dokumenty dotyczące kilku duchownych oskarżanych o wykorzystywanie seksualne nieletnich. Chodzi m.in. o sprawy księży Eugeniusza Surgenta, Józefa Loranca oraz Bolesława Sadusia. Dwaj pierwsi zostali w późniejszych latach prawomocnie skazani za przestępstwa seksualne wobec dzieci.

Z dokumentów wynika, że kardynał Wojtyła podejmował działania przewidziane w prawie kościelnym. W jednym z przypadków w 1969 r. zdecydował o skierowaniu księdza podejrzewanego o pedofilię na badania psychiatryczne, co – jak podkreślają dziennikarze – było „jak na tamte czasy niestandardowe”.

Jednocześnie w przestrzeni publicznej pojawiają się również oskarżenia dotyczące sposobu reagowania na niektóre przypadki nadużyć. W reportażach i publikacjach wskazywano m.in., że niektórzy duchowni mieli być przenoszeni do innych miejsc lub wysyłani za granicę, gdy pojawiały się wobec nich zarzuty.

To właśnie działania podejmowane przez kardynała Wojtyłę w czasie kierowania krakowską archidiecezją stały się dziś przedmiotem szczegółowych analiz historyków i badaczy.

Dlaczego przez lata dokumenty pozostawały tajne?

Dokumenty dotyczące spraw duchownych przez dekady pozostawały niedostępne dla badaczy. Archiwa kościelne – zwłaszcza te dotyczące spraw personalnych księży – są objęte szczególną ochroną i zwykle nie są otwierane dla opinii publicznej przez wiele lat. W praktyce oznaczało to, że materiały dotyczące wydarzeń z lat 60. i 70. były dostępne jedynie dla wąskiego grona osób.

Dopiero niedawno Archiwum Kurii Metropolitalnej w Krakowie zdecydowało się otworzyć część swoich zasobów dla historyków i dziennikarzy. W lutym badacze uzyskali dostęp do dokumentów, które wcześniej nie były analizowane przez media. Właśnie te akta stały się podstawą nowych publikacji i analiz dotyczących działalności kardynała Karola Wojtyły w okresie, gdy kierował krakowską archidiecezją.

Przez lata dostęp do dokumentów był ograniczony m.in. ze względu na zasady obowiązujące w archiwach kościelnych oraz wrażliwy charakter spraw. Materiały dotyczyły bowiem zarówno duchownych, jak i osób pokrzywdzonych. W wielu przypadkach chodziło o dokumenty personalne lub korespondencję między hierarchami Kościoła.

Dodatkowo część informacji o przypadkach nadużyć pojawiała się wcześniej jedynie w dokumentach państwowych lub materiałach Instytutu Pamięci Narodowej. W latach 2022–2023 dziennikarze analizowali także akta znajdujące się w archiwach IPN, aby odtworzyć przebieg niektórych wydarzeń z okresu PRL.

Dopiero po zestawieniu dokumentów z różnych źródeł – zarówno kościelnych, jak i państwowych – możliwe stało się dokładniejsze zbadanie spraw sprzed kilkudziesięciu lat. To właśnie ta zmiana w dostępie do archiwów doprowadziła do nowych ustaleń i wznowienia dyskusji o odpowiedzialności hierarchów Kościoła za reakcje na przestępstwa seksualne wśród duchownych.

Co przeanalizuje specjalna komisja?

W związku z ujawnieniem nowych materiałów powołano specjalną komisję, której zadaniem jest szczegółowa analiza dokumentów z archiwów kościelnych. Celem zespołu ma być przede wszystkim ustalenie, jakie decyzje zapadały w kurii krakowskiej w sprawach księży oskarżanych o przestępstwa seksualne oraz jakie działania podejmował wówczas kardynał Karol Wojtyła.

Komisja ma badać zarówno dokumenty personalne duchownych, jak i korespondencję między hierarchami Kościoła. Szczególną uwagę zwrócono na sprawy kilku księży, których nazwiska pojawiają się w archiwach i publikacjach medialnych. Chodzi m.in. o wspomnianych już duchownych: Eugeniusza Surgenta, Józefa Loranca oraz Bolesława Sadusia.

Analiza ma dotyczyć nie tylko samych zarzutów wobec duchownych, ale również reakcji władz kościelnych na pojawiające się informacje o nadużyciach. Badacze chcą ustalić, jakie procedury stosowano w tamtym czasie oraz czy były one zgodne z ówczesnym prawem kanonicznym i praktyką Kościoła.

Ważnym elementem pracy komisji ma być także porównanie dokumentów kościelnych z materiałami znajdującymi się w archiwach państwowych. W przeszłości dziennikarze i historycy analizowali m.in. dokumenty IPN, które zawierały informacje o działalności niektórych duchownych i o reakcjach władz kościelnych na skandale obyczajowe.

Eksperci podkreślają, że dopiero pełne zestawienie wszystkich źródeł może pozwolić na obiektywną ocenę wydarzeń sprzed kilkudziesięciu lat. Dlatego prace komisji mogą potrwać wiele miesięcy, a nawet lat.

Nowe informacje ws. Jana Pawła II

Ujawnione dokumenty ponownie ożywiły debatę na temat roli Karola Wojtyły w reagowaniu na przypadki nadużyć seksualnych w Kościele. Część publikacji wskazuje, że jako metropolita krakowski miał wiedzieć o niektórych sprawach dotyczących duchownych oskarżanych o molestowanie nieletnich.

W reportażach dziennikarskich pojawiały się relacje osób, które twierdzą, że informowały kardynała o przestępstwach popełnianych przez księży w latach 60. i 70. Autorzy materiałów podkreślają, że dotarli zarówno do świadków, jak i do dokumentów kościelnych dotyczących tych spraw.

Jednocześnie inne analizy dokumentów wskazują, że w wielu przypadkach kardynał Wojtyła podejmował działania zgodne z obowiązującym wówczas prawem kościelnym. W niektórych sytuacjach kierował podejrzewanych duchownych na badania lub podejmował decyzje administracyjne dotyczące ich posługi.

Dyskusję dodatkowo podsycają wypowiedzi ekspertów i publicystów, którzy próbują interpretować wydarzenia z perspektywy realiów epoki. Jak zauważał papież Franciszek, odnosząc się do tej debaty, „na wszystko należy patrzeć z perspektywy czasów, w jakich to się działo”, a w tamtym okresie w Kościele często starano się unikać publicznych skandali poprzez przenoszenie duchownych lub inne działania wewnętrzne.

Nowe ustalenia nie kończą jednak sporu. Wręcz przeciwnie – otwarcie archiwów i powołanie komisji sprawiły, że dyskusja o roli Jana Pawła II w tych wydarzeniach powróciła z nową siłą.

Wybór Redakcji
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: