Wydarzenia Gwiazdy Dieta Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > Wyciekły zaskakujące informacje o "Nasz Nowy Dom". Nie do wiary, kto płaci za remont
Agata Piszczek
Agata Piszczek 19.02.2026 19:03

Wyciekły zaskakujące informacje o "Nasz Nowy Dom". Nie do wiary, kto płaci za remont

Wyciekły zaskakujące informacje o "Nasz Nowy Dom". Nie do wiary, kto płaci za remont
fot. Canva

Ekipa programu „Nasz Nowy Dom” odmieniła życie wielu polskich rodzin, ale mało kto zna kulisy ich pracy. Przemysław Oślak, kierownik budowy w show, zdradził, ile faktycznie trwa remont i kto ponosi jego ogromne koszty. Okazuje się, że magia telewizji wymaga nie lada wysiłku od całej ekipy.

Ile naprawdę trwa remont w „Naszym Nowym Domu”?

Program „Nasz Nowy Dom” od lat cieszy się ogromną popularnością wśród widzów Polsatu. Każdy odcinek to emocje, łzy radości i spektakularne metamorfozy domów rodzin w potrzebie. Choć na ekranie remonty wyglądają niemal jak czary-mary, prawda jest nieco bardziej wymagająca.

Przemysław Oślak, kierownik budowy w programie, w rozmowie z Telemagazynem przyznał, że wszystkie prace faktycznie muszą zakończyć się w zaledwie pięć dni. – „Samo założenie tego programu jest takie, że program trwa pięć dni. To jest zupełnie coś innego, niż robimy na co dzień, prowadząc firmę budowlaną. Wyzwania, które tutaj dostajemy i wykonujemy w programie, są naprawdę wyjątkowe” – wyjaśnił Oślak.

Każdy remont wymaga więc perfekcyjnego planowania, przygotowania i synchronizacji wszystkich ekip – od stolarzy, przez hydraulików, po malarzy. „Nie ma tu miejsca na pomyłki, wszystko musi działać jak w zegarku” – dodaje kierownik budowy.

Ekipa budowlana pod presją czasu

Pięć dni na przeprowadzenie gruntownego remontu to prawdziwe wyzwanie nawet dla doświadczonych budowlańców. Oślak zdradza, że ekipa spędza wiele godzin na przygotowaniach przed rozpoczęciem prac. Chodzi nie tylko o plan logistyczny, ale także o wcześniejsze zamówienie materiałów, ustalenie kolejności działań i dokładne przydzielenie zadań każdemu członkowi zespołu.

„To wymaga od nas pełnej koncentracji, dobrej organizacji i pracy zespołowej. Każdy ruch jest przemyślany. W tym programie nie ma miejsca na improwizację” – tłumaczy Oślak.

Nie bez powodu prace są tak intensywne: każdy odcinek to nie tylko remont domu, ale także spełnienie marzeń rodziny, która często zmaga się z trudnościami finansowymi lub życiowymi. Ekipa stara się, aby cały proces przebiegł sprawnie, a rodzina mogła cieszyć się efektem końcowym bez stresu i dodatkowych kosztów.

Kto płaci za remont i podatki?

Fani programu od lat zastanawiają się, kto finansuje te spektakularne metamorfozy. Odpowiedź jest jednoznaczna – rodziny nie ponoszą żadnych kosztów.

Kiedy Katarzyna Dowbor była prowadzącą „Nasz Nowy Dom”, w wywiadzie dla Pomponika ujawniła kulisy produkcji. – „Rodziny w ogóle nie partycypują w kosztach. Taki remont nie kosztuje ich ani złotówki. Staramy się, żeby spędziły te pięć dni cudownie. Są jeszcze prezenty. Oni kompletnie nie czują tego, że jest kryzys. My czasami to odczuwamy, ale dajemy radę” – mówiła.

Dowbor dodała także, że wszystkie zobowiązania podatkowe związane z przekazaniem domu pokrywa Telewizja Polsat. – „Podatek płaci Telewizja Polsat. Także rodzina absolutnie nie płaci tego podatku. Rodzina dostaje nowy dom i nie kosztuje jej ani złotówki” – wyjaśniła była prowadząca.

To wyjaśnia, dlaczego bohaterowie programu mogą cieszyć się metamorfozą bez dodatkowych obciążeń finansowych. Jednocześnie pokazuje, jak ogromnym logistycznym i finansowym przedsięwzięciem jest produkcja „Naszego Nowego Domu”.

Wybór Redakcji
Tusk, Donald Tusk, rząd, zmiany, prawo
Rząd planuje ważne zmiany. Dotyczą milionów Polaków
Kaloryfer
Potężna awaria! 50 tysięcy mieszkańców bez ogrzewania. Dramatyczna noc przed miastem
Piec
Tyle zarabia palacz w kotłowni. Kwota na „rękę” robi wrażenie. Polacy są w szoku
Szpital, zarobki, salowa
Tyle zarabia salowa w szpitalu. Kwota "na rękę" to czysty obłęd
Pieniądze
Eksperci biją na alarm! Tyle trzeba mieć na „czarną godzinę”. Polacy są w szoku
Kontroler
Urzędnicy pukają do drzwi! Kontrole w całej Polsce. Za jeden błąd możesz zapłacić nawet 10 tysięcy złotych
Wybór Redakcji
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: