Wydarzenia Gwiazdy Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > Z ostatniej chwili! Odnaleziono kolejne części dronów. Żandarmeria Wojskowa w akcji
Kacper  Jozopowicz
Kacper Jozopowicz 21.09.2025 12:19

Z ostatniej chwili! Odnaleziono kolejne części dronów. Żandarmeria Wojskowa w akcji

Z ostatniej chwili! Odnaleziono kolejne części dronów. Żandarmeria Wojskowa w akcji
Fot. Canva/BreizhAtao

W niedzielny poranek polskie lasy znów miały swoje „sekrety”. Zamiast koszyków pełnych prawdziwków – kawałki maszyn przypominających rosyjskie drony. Najpierw Wodynie pod Siedlcami, potem okolice Białej Góry w powiecie białobrzeskim, wreszcie Sulmice koło Skierbieszowa. Policja potwierdza trzy znaleziska i wzywa wsparcie wojskowych. Co tu się wydarzyło – i czy to echa wrześniowych naruszeń przestrzeni powietrznej?

Grzybobranie z dreszczykiem: trzy miejsca, trzy alarmy

Scenariusze były niemal identyczne: osoby spacerujące po lesie natrafiały na fragmenty obiektów przypominających bezzałogowce, czyli drony. W Wodyniach elementy leżały około kilometra od zabudowań, w rejonie Białej Góry odnotowano je aż 6 km od najbliższych domów, a na Lubelszczyźnie, w Sulmicach, „wrak” spoczywał około 1,5 km od osiedli. Każdorazowo mundurowi zabezpieczali teren i przekazywali sprawę wojskowym oraz prokuratorom, aby dokładnie ustalić okoliczności zdarzenia.

Policja podchodzi do tematu ostrożnie i na razie informuje jedynie o „obiektach przypominających drona”, nie przesądzając o ich pochodzeniu ani przeznaczeniu. Bez opinii biegłych nie można mówić o pewnikach – śledczy pracują więc na tropach, starając się zebrać wszystkie możliwe dowody, jednocześnie dbając o bezpieczeństwo mieszkańców w pobliżu miejsc znalezisk.

Co udało się ustalić?

Co wiemy na pewno – i skąd te drony?

ChatGPT powiedział:

Tu zaczyna się sedno całej sprawy. Tego samego dnia odnotowano aż trzy znaleziska – na Mazowszu i Lubelszczyźnie – co samo w sobie budzi niepokój i każe traktować każdy przypadek poważnie. Na miejscu niezwłocznie działają wyspecjalizowane służby: policyjni pirotechnicy, Żandarmeria Wojskowa oraz prokuratury rejonowe w Siedlcach, Grójcu i Zamościu, aby zapewnić bezpieczeństwo i zebrać wszystkie niezbędne dowody.

Śledczy nie wykluczają, że incydenty mogą być powiązane z wydarzeniami z nocy z 9 na 10 września, kiedy to rosyjskie drony wielokrotnie naruszały polską przestrzeń powietrzną. Analizując miejsca znalezisk i okoliczności, starają się ustalić ewentualny związek między tymi zdarzeniami a wcześniejszymi naruszeniami terytorium, mając na uwadze zarówno bezpieczeństwo obywateli, jak i kontekst międzynarodowy.

Co będzie dalej w tej sytuacji?

Co dalej: ekspertyzy, pytania i polityczne echo

Teraz wszystko zależy od pracy ekspertów. Pierwszym krokiem jest dokładna identyfikacja: skąd pochodzą znalezione części, z jakiego systemu, i czy rzeczywiście należą do rosyjskich dronów. Jeśli tak, konieczne będzie ustalenie konkretnego modelu – czy to Orlan, Lancet, czy może coś większego i bardziej zaawansowanego.

Kolejny etap to analiza techniczna: w jakich kierunkach i porach drony wlatywały w polską przestrzeń powietrzną oraz czy wciąż istnieją „okna” w systemie obrony przeciwlotniczej. Wreszcie, na podstawie tych ustaleń, służby podejmą decyzje dotyczące bezpieczeństwa – możliwe jest zwiększenie liczby patroli i częstsze nocne alarmy, z nadzieją, że wszystko odbędzie się bez strat w ludziach i mieniu.

Kacper  Jozopowicz
O autorze
Kacper Jozopowicz
Redaktor GorąceTematy

Jestem absolwentem Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie na kierunku Dziennikarstwo i komunikacja społeczna. Obecnie studiuję Produkcję medialną na studiach magisterskich. Piłka nożna to moja pasja, ale jestem również otwarty na inne dyscypliny sportowe. Bardzo lubię chodzić do teatru. 

Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: