Z ostatniej chwili: W Polsce zatrzęsła się ziemia. Są ranni
W jednej chwili wszystko zadrżało, a ludzie wybiegli z domów w panice. Drżenia były tak gwałtowne, że uszkodziły część budynków, a w okolicy odnotowano pierwsze osoby ranne. Nikt nie spodziewał się, że ziemia może zadrżeć tak nagle i dwa razy z rzędu, wywołując chaos i strach wśród mieszkańców.
- Mieszkańcy są wstrząśnięci
- Służby wystosowały pilny
- Ustalenia służb
Mieszkańcy są wstrząśnięci
Dzisiejsze wstrząsy były do tego stopnia odczuwalne, że ludzie szybko zaczęli dzielić się swoimi doświadczeniami w mediach społecznościowych.
„Dwa razy bardzo odczuwalny w Sołectwo Rynarcice – Gmina Rudna”, napisał jeden z użytkowników, opisując dwukrotne uderzenie, które przeszył ziemię pod jego domem. Inny internauta dodał: „Siedlce. gm. Lubin też było czuć, dwa razy uderzyło”, co potwierdza, że drgania objęły szeroki obszar i były intensywnie odczuwalne nawet kilkanaście kilometrów od epicentrum.
Wielu mieszkańców rentowali swoje domy i biura, mówiąc o głośnych „hukach”, które towarzyszyły wstrząsom. Niektórzy zaczęli nawet wybiegać na ulice, myśląc, że może to być katastrofa naturalna o dużej skali. W regionie natychmiast wzrosła liczba telefonów alarmowych do lokalnych służb, a ludzie pytali, co się dzieje i czy kolejne wstrząsy są możliwe.
To wydarzenie wywołało falę niepokoju – wiele osób mówiło o lęku, szczególnie tych, które wcześniej nie doświadczyły czegoś podobnego. Ludzie opisywali, że ich psy i koty zachowywały się niespokojnie jeszcze na kilka minut przed wstrząsami, co niektórzy odebrali jako intuicyjną reakcję zwierząt na nadchodzące drżenie gruntu. Dowodzi to, jak silne i nagłe były te wstrząsy oraz jak głęboko dotknęły lokalną społeczność.
Służby wystosowały pilny
Tuż po zgłoszeniach od mieszkańców lokalne służby ratunkowe i administracja kryzysowa wydały oficjalne komunikaty uspokajające i informujące o prowadzonych działaniach. W pierwszej kolejności przedstawiono zalecenia dotyczące bezpieczeństwa – apelowano, aby ludzie nie zbliżali się do uszkodzonych budynków oraz pilnowali dzieci i starszych osób. Służby podkreśliły, że w tej chwili najważniejsze jest zapewnienie bezpieczeństwa mieszkańcom oraz monitorowanie sytuacji.
W wyniku zdarzenie powierzchowne obrażenia odniosły dwie osoby. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo - przekazał Artur Newecki, rzecznik prasowy KGHM Polska Miedź.
W komunikacie napotkano również informacje o prowadzonych pomiarach sejsmicznych i analizie przyczyn drgań. Eksperci pracujący dla służb technicznych oceniali możliwość kolejnych wstrząsów i wskazywali, by obszar objęty zdarzeniem był bacznie obserwowany pod kątem nietypowej aktywności sejsmicznej. Warto zaznaczyć, że podobne zjawiska mogą wywoływać rozmaite czynniki – od naturalnych trzęsień ziemi po działalność ludzką – dlatego takim sytuacjom towarzyszy zawsze szczegółowe badanie przyczyn.
Służby zastrzegły, że informacje będą na bieżąco aktualizowane, a mieszkańcy otrzymają najświeższe dane i ostrzeżenia przez lokalne media i systemy powiadomień SMS. Ostrzeżono, aby pilnie reagować na wszelkie sygnały o nowych wstrząsach lub uszkodzeniach, a także zgłaszać wszystkie obserwacje odpowiednim instytucjom, co może pomóc w ocenie ryzyka i dalszych działań.
Ustalenia służb
Po intensywnej pracy służb technicznych i ratowniczych okazało się, że tragedia, którą odczuli mieszkańcy i o której informowano w mediach społecznościowych, ma konkretną lokalizację. Z danych wynika, że pod ziemią doszło do dwóch silnych wstrząsów w jednej z największych kopalń miedzi w Polsce – w Zakładach Górniczych Lubin.
Pierwszy wstrząs został zarejestrowany o godzinie 10:16 (21 styznia) - podaje Radio ESKA - na oddziale G‑7, w rejonie GG‑1, a minutę później odnotowano kolejny – oba były wyraźnie odczuwalne również na powierzchni ziemi. W wyniku tych zdarzeń dwie osoby odniosły obrażenia – na szczęście na razie nie są one uznawane za poważne i ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Jak przekazał rzecznik prasowy KGHM Polska Miedź, Artur Newecki: „W wyniku zdarzenia powierzchowne obrażenia odniosły dwie osoby. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo”.
Po wstrząsach natychmiast podjęto decyzję o wycofaniu załogi z zagrożonego obszaru, a pracownicy zostali bezpiecznie wyprowadzeni na powierzchnię. Służby techniczne nadal badają przyczyny tych dwóch silnych uderzeń, a cały rejon jest objęty dodatkowymi pomiarami sejsmicznymi i nadzorem.