Zaczęło się w Pepco. Klienci biorą po kilka sztuk. Sieć ostrzega: może zabraknąć
Pepco odpaliło promocję, która już wywołuje poruszenie w sklepach w całej Polsce. Klienci nie kryją emocji i wrzucają do koszyków po kilka opakowań. Wszystko przez akcję „2+1 gratis” na kultowe samochodziki Hot Wheels i Matchbox. Czasu jest niewiele – oferta obowiązuje tylko do soboty 21 lutego, a sieć wprost przyznaje: zapasy mogą się skończyć szybciej.
- Promocja, która rozpala emocje klientów
- „2+1 gratis” w Pepco. Zasady są proste
- Fani Hot Wheels już to przeżyli. Historia z Auchan wraca
Promocja, która rozpala emocje klientów
Pepco po raz kolejny udowadnia, że doskonale wie, jak przyciągnąć klientów do swoich sklepów. Sieć, która w Polsce ma już ponad 1,4 tys. placówek, wystartowała z promocją, obok której trudno przejść obojętnie. Tym razem chodzi o produkty uwielbiane nie tylko przez dzieci, ale też dorosłych kolekcjonerów – samochodziki Hot Wheels oraz Matchbox.
Klienci relacjonują, że w wielu sklepach kosze z zabawkami szybko się opróżniają. Niektórzy biorą po kilka, inni kompletują całe zestawy. – „Wzięłam sześć, bo przy takiej promocji szkoda nie skorzystać” – mówią klienci przy kasach. Pepco samo podkreśla, że zainteresowanie jest duże i należy liczyć się z możliwością wyczerpania zapasów jeszcze przed końcem akcji.
Dla wielu osób to idealna okazja, by zrobić zapas prezentów na urodziny, nagrody do przedszkola czy po prostu sprawić radość dziecku bez nadwyrężania domowego budżetu.
„2+1 gratis” w Pepco. Zasady są proste
Promocja obejmuje artykuły oznaczone kodami: 316168 Hot Wheels oraz 606651 Matchbox. Zasada jest banalnie prosta: kupujesz trzy produkty objęte akcją, a za najtańszy z nich nie płacisz ani złotówki. Rabat naliczany jest automatycznie przy kasie, na jednym paragonie.
Co ważne, Pepco nie wprowadziło limitów ilościowych. Oznacza to, że można tworzyć wielokrotności zestawów „2+1 gratis”. Kupisz sześć – dwa masz gratis. Dziewięć? Trzy za darmo. Nic dziwnego, że klienci pakują do koszyków po kilka, a nawet kilkanaście sztuk.
Sieć zaznacza jednak, że asortyment może się różnić w zależności od sklepu. W jednym punkcie dostępne będą konkretne modele, w innym zupełnie inne. Dlatego wielu klientów odwiedza po kilka sklepów Pepco, licząc na upolowanie ulubionych wzorów.
Fani Hot Wheels już to przeżyli. Historia z Auchan wraca
Dla zapalonych kolekcjonerów ta sytuacja brzmi znajomo. Jeszcze niedawno w sklepach sieci Auchan, gdy pojawiły się kolekcjonerskie samochodziki Hot Wheels, klienci dosłownie wyrywali je sobie z rąk. W sieci krążyły nagrania, na których widać było puste półki i nerwowe poszukiwania konkretnych modeli.
Teraz bardzo podobny scenariusz może powtórzyć się w Pepco. Choć promocja potrwa teoretycznie do soboty 21 lutego, sieć jasno komunikuje: jeśli zapasy się skończą, akcja zakończy się wcześniej. To dodatkowo podgrzewa atmosferę i sprawia, że klienci nie chcą odkładać zakupów na ostatnią chwilę.
Eksperci od handlu detalicznego nie mają wątpliwości – takie akcje działają. Popularna marka, proste zasady i ograniczony czas to przepis na sukces. Jeśli ktoś planował zakup samochodzików Hot Wheels lub Matchbox, teraz może to zrobić wyjątkowo korzystnie. Trzeba się jednak spieszyć, bo zainteresowanie jest ogromne, a półki w sklepach Pepco nie zapełniają się w nieskończoność.