Zamknęli kopalnię, woda wybiła. Pogotowie przeciwpowodziowe w Małopolsce. Trwa walka z żywiołem
W tej małopolskiej gminie ogłoszono pogotowie przeciwpowodziowe. To efekt rosnącego poziomu wód podziemnych i zagrożenia podtopieniami oraz zapadliskami, które są konsekwencją zakończonej działalności górniczej w regionie.
- Napięcie wśród mieszkańców
- Cztery miejscowości objęte alarmem. Trwa walka z żywiołem
- Skutki zamknięcia kopalni wracają po latach
Napięcie wśród mieszkańców
Mieszkańcy gminy Bolesław w województwie małopolskim znów żyją w niepewności. Władze lokalne zdecydowały o wprowadzeniu pogotowia przeciwpowodziowego, reagując na coraz wyraźniejsze sygnały zagrożenia ze strony podnoszących się wód podziemnych. To problem, który narasta od czasu zakończenia działalności górniczej w regionie.
Decyzja obowiązuje od wtorkowego popołudnia i będzie utrzymana do odwołania. Obejmuje miejscowości Bolesław, Hutki, Kolonia oraz Laski. Zarządzenie wydał wójt Krzysztof Dudziński, podkreślając, że sytuacja wymaga natychmiastowych działań prewencyjnych. Wprowadzenie pogotowia umożliwia szybsze reagowanie oraz realizację pilnych prac zabezpieczających bez konieczności długotrwałych procedur administracyjnych.
Mieszkańcy obawiają się nie tylko zalania posesji, ale także powstawania zapadlisk. Region ten już wcześniej zmagał się z podobnymi problemami w sąsiednich miejscowościach. Władze zapewniają jednak, że sytuacja jest monitorowana na bieżąco, a odpowiednie służby pozostają w gotowości.
Cztery miejscowości objęte alarmem. Trwa walka z żywiołem
Pogotowie przeciwpowodziowe wprowadzono w miejscowościach Bolesław, Hutki, Kolonia i Laski. Jak wyjaśnił wójt Krzysztof Dudziński, decyzję podjęto na podstawie rekomendacji specjalnego międzyresortowego zespołu ds. przeciwdziałania skutkom zapadlisk i podtopień w rejonie olkuskim oraz w gminie Trzebinia.
Zespół ten powstał po serii zapadlisk w Trzebini, które były efektem dawnej działalności kopalni węgla kamiennego Siersza. Rejon olkuski z kolei odczuwa konsekwencje wieloletniej eksploatacji prowadzonej przez Zakłady Górniczo-Hutnicze Bolesław. Wójt zaznaczył, że wprowadzenie pogotowia umożliwi realizację pilnych działań służących ochronie mienia i minimalizacji ryzyka związanego z podnoszącym się poziomem wód podziemnych.
Obecnie trwają prace zlecone przez ZGH Bolesław, obejmujące budowę infrastruktury regulującej wypływ wody ze zbiorników Hutki I i Hutki II do Sztolni Ponikowskiej. Kończą się także roboty przygotowujące system kontrolowanego zrzutu wody z zalewiska przy obwodnicy. To działania, które mają ograniczyć skalę potencjalnych podtopień.
Skutki zamknięcia kopalni wracają po latach
Źródłem obecnych problemów są zmiany hydrogeologiczne, które nastąpiły po zakończeniu wydobycia rud cynku i ołowiu. Ostatnia kopalnia w regionie - „Olkusz-Pomorzany” - zakończyła działalność w 2020 roku. Wraz z jej zamknięciem wyłączono system pomp odwadniających wyrobiska.
To właśnie zatrzymanie odwadniania doprowadziło do stopniowego podnoszenia się poziomu wód podziemnych. Przez lata woda była sztucznie odprowadzana, a po zakończeniu działalności zaczęła wracać do dawnych poziomów, powodując niekontrolowane zmiany w gruncie. Efektem są podtopienia, zapadliska oraz zagrożenie dla infrastruktury i zabudowań.
Władze gminy podkreślają, że sytuacja wymaga długofalowych rozwiązań i współpracy z ekspertami. Pogotowie przeciwpowodziowe to pierwszy krok, który ma umożliwić szybkie reagowanie i zabezpieczenie najbardziej narażonych terenów. Mieszkańcy liczą jednak na trwałe rozwiązania, które pozwolą im odzyskać poczucie bezpieczeństwa po latach przemysłowej eksploatacji regionu.