Wydarzenia Gwiazdy Dieta Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Finanse > Zapłacisz podwójnie, jeśli się spóźnisz. Nowe zasady badań technicznych pojazdów
Krzysztof Idziak
Krzysztof Idziak 27.11.2025 13:45

Zapłacisz podwójnie, jeśli się spóźnisz. Nowe zasady badań technicznych pojazdów

Zapłacisz podwójnie, jeśli się spóźnisz. Nowe zasady badań technicznych pojazdów
-/canva

Przez ponad dwie dekady wizyta na Stacji Kontroli Pojazdów dla wielu polskich kierowców była rutynowym obowiązkiem, często traktowanym z przymrużeniem oka. Wystarczyło podjechać, wymienić kilka uwag o pogodzie z diagnostą, a drobne usterki – jak przepalona żarówka czy lekki luz na kierownicy – były „przepuszczane” z obietnicą szybkiej naprawy. Ten niepisany pakt o nieagresji między kierowcą a diagnostą właśnie przeszedł do historii. Dziś wjazd na kanał przypomina bardziej szczegółową kontrolę graniczną niż sąsiedzką wizytę w warsztacie, a atmosfera w poczekalniach gęstnieje z minuty na minutę.

Diagnosta jak urzędnik. Koniec „przeglądów na słowo”

Zmiana klimatu wokół przeglądów pojazdów to nie przypadek, ale efekt systemowego uszczelnienia, które sprawia, że diagnosta przestał być jedynie mechanikiem, a stał się urzędnikiem z potężnymi uprawnieniami. Skończyły się czasy, gdy auto mogło przejść przegląd „zaocznie” lub gdy przymykano oko na wycięty filtr cząstek stałych. 

Teraz każda wizyta jest rejestrowana, mierzona i – co najważniejsze – fotografowana. System nie uznaje sentymentów, a diagnosta, bojąc się utraty uprawnień, nie zaryzykuje już dla nikogo swojej kariery.

Wielki Brat patrzy na licznik i rurę wydechową

Prawdziwa rewolucja kryje się pod pojęciem „wirtualnego zatrzymania dowodu rejestracyjnego”. To właśnie ten mechanizm stanowi sedno zmian, które weszły w życie w 2025 roku. Jeśli diagnosta wykryje usterkę zagrażającą bezpieczeństwu, nie musi już fizycznie odbierać plastikowego dokumentu. Wystarczy jedno kliknięcie w systemie CEPiK (Centralna Ewidencja Pojazdów i Kierowców). Od tego momentu, mimo że fizyczny dowód wciąż spoczywa w Twoim portfelu, w świetle prawa jest on nieważny, a samochód zostaje natychmiast wycofany z ruchu. Informacja ta trafia do systemów policyjnych w czasie rzeczywistym. Dalsza podróż takim autem to ryzyko odholowania pojazdu na lawecie i mandatu.

Aby uniemożliwić podbijanie pieczątek bez faktycznego badania, wprowadzono również bezwzględny obowiązek dokumentacji fotograficznej. Diagnosta musi wykonać 5 zdjęć każdego badanego pojazdu: przód, tył, dwa boki oraz – co kluczowe dla walki z „kręceniem” liczników – wyraźne zdjęcie przebiegu. Fotografie trafiają do bazy CEPiK i są przechowywane jako dowód, że auto faktycznie było na stacji.

Pierwsza podwyżka od pokolenia i kary dla spóźnialskich

Równocześnie z zaostrzeniem procedur, kierowcy muszą sięgnąć głębiej do kieszeni. Po raz pierwszy od 21 lat, dokładnie od 2004 roku, zaktualizowano cennik badań. Od 19 września 2025 r. standardowy przegląd samochodu osobowego kosztuje 149 zł (zamiast dotychczasowych 98 zł). Właściciele aut z instalacją LPG zapłacą 245 zł, a motocykliści – 94 zł. Ministerstwo Infrastruktury zapowiedziało, że to nie koniec – stawki mają być waloryzowane co roku w oparciu o średnie wynagrodzenie.

Jeszcze bardziej dotkliwe są kary za opieszałość. System karze spóźnialskich z bezwzględną precyzją:

Przyjazd tydzień po terminie? Płacisz podwójnie (298 zł).

Trzy miesiące zwłoki? Koszt rośnie do niemal 600 zł.

A jeśli w międzyczasie zatrzyma Cię policja bez ważnego badania, mandat wyniesie od 1500 do nawet 5000 zł.

Lista 40 grzechów głównych

Instytut Transportu Samochodowego wyliczył ponad 40 usterek, które najczęściej dyskwalifikują pojazd. Nie są to już błahe problemy. Diagnosta jednym kliknięciem zablokuje dowód za: pękniętą szybę w polu widzenia kierowcy, luzy w układzie kierowniczym, wycieki płynów eksploatacyjnych, różne opony na tej samej osi czy skorodowane elementy nośne nadwozia.

W tej nowej rzeczywistości jedynym ukłonem w stronę kierowcy jest możliwość wykonania przeglądu do 30 dni przed terminem bez utraty „ważności” badania (nowy termin liczony jest od daty w dowodzie, a nie daty wizyty). To jednak niewielkie pocieszenie w obliczu systemu, który nie wybacza błędów i sprawia, że stan techniczny auta stał się sprawą najwyższej wagi.

To najczęstsza przyczyna "oblania" przeglądu. Diagnosta nie ma tu pola manewru.

  • Zbyt niska skuteczność hamowania (hamulec roboczy).
  • Zbyt duża różnica sił hamowania między kołami na tej samej osi (powyżej 30%).
  • Niesprawny lub zbyt słaby hamulec ręczny (postojowy).
  • Skorodowane przewody hamulcowe (sztywne).
  • Sparciałe lub pęknięte przewody hamulcowe (elastyczne).
  • Wycieki płynu hamulcowego (nawet drobne pocenie się).
  • Nadmierne zużycie tarcz hamulcowych (poniżej grubości minimalnej).
  • Nadmierne zużycie klocków hamulcowych.
  • Zapieczone zaciski hamulcowe (blokujące koło lub nieodbijające).

Układ kierowniczy i zawieszenie (Najczęstsze usterki eksploatacyjne)

  • Nadmierne luzy w układzie kierowniczym (np. na końcówkach drążków).
  • Wyczuwalny luz na kole kierownicy.
  • Wycieki z przekładni kierowniczej (maglownicy).
  • Uszkodzone osłony gumowe przekładni kierowniczej.
  • Luzy na sworzniach wahaczy.
  • Zużyte tuleje metalowo-gumowe wahaczy (silentblocki).
  • Pęknięte sprężyny zawieszenia.
  • Wylane amortyzatory (widoczne wycieki oleju).
  • Skuteczność tłumienia amortyzatorów poniżej normy lub duża różnica między stronami.

Oświetlenie i elektryka (Łatwe do sprawdzenia, często lekceważone)

  • Brak lub niesprawne światła stopu.
  • Niesprawne kierunkowskazy.
  • Źle ustawione światła mijania (oślepianie innych lub zbyt krótki zasięg).
  • Zmatowiałe klosze reflektorów (zbyt słaba przepuszczalność światła).
  • Pęknięte klosze lamp (przód lub tył).
  • Zastosowanie niehomologowanych źródeł światła (np. tanie zamienniki LED w zwykłych lampach).
  • Brak oświetlenia tablicy rejestracyjnej.
  • Świecąca się kontrolka poduszki powietrznej (Airbag/SRS).
  • Niesprawny sygnał dźwiękowy (klakson).

Ogumienie i koła

  • Różne opony na tej samej osi (inny bieżnik, model).
  • Głębokość bieżnika poniżej 1,6 mm (wskaźnik TWI).
  • Widoczne uszkodzenia opony (guz, pęknięcia, wystające druty).
  • Opony wystające poza obrys nadwozia.
  • Brak części śrub lub nakrętek mocujących koło.

Nadwozie i szyby

  • Pęknięcie szyby czołowej w polu widzenia kierowcy.
  • Pęknięcie szyby czołowej zagrażające pracy wycieraczek.
  • Przyciemniane szyby przednie (boczne) o przepuszczalności światła poniżej 70%.
  • Zaawansowana korozja elementów nośnych (progi, podłużnice, mocowania zawieszenia).
  • Ostre krawędzie nadwozia (np. wystające elementy po kolizji lub korozji).

Silnik i ekologia (Nowe, surowe normy)

  • Wyraźne wycieki płynów eksploatacyjnych z silnika lub skrzyni biegów (zagrażające środowisku).
  • Brak filtra cząstek stałych (DPF/FAP) lub katalizatora (wykrywane nowym sprzętem).
  • Przekroczenie norm zadymienia spalin (Diesle) lub emisji CO/HC (benzyna).
  • Nieszczelny układ wydechowy (hałas lub przedmuchy).
  • Niesprawna instalacja LPG (brak szczelności, brak legalizacji butli).
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: