Zatrzymano 29-letniego Polaka, który szpiegował dla Rosji. Szokujące, co mu grozi
Funkcjonariusze Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymali 29-letniego Polaka podejrzanego o działalność szpiegowską na rzecz rosyjskiego wywiadu. Wiktor Ź. miał zbierać i przekazywać wrażliwe informacje dotyczące kluczowych obiektów w Bydgoszczy. Akt oskarżenia trafił już do sądu. Mężczyźnie grozi nawet dożywotnie pozbawienie wolności.
Co miał przekazywać rosyjskiemu wywiadowi?
We wtorek (17 lutego) rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński poinformował o zatrzymaniu kolejnej osoby podejrzanej o działalność na rzecz Federacji Rosyjskiej. Chodzi o 29-letniego Wiktora Ź., któremu prokurator postawił zarzut z art. 130 § 2 Kodeksu karnego – zgłoszenia gotowości do działania na rzecz obcego wywiadu oraz faktycznego prowadzenia takiej działalności.
Z ustaleń śledczych wynika, że mężczyzna miał zbierać i przekazywać – za pomocą komunikatorów internetowych – informacje dotyczące funkcjonowania obiektów o istotnym znaczeniu dla obronności państwa. Według komunikatu, ujawnienie tych danych mogło wyrządzić poważną szkodę Polsce.
Akt oskarżenia w tej sprawie trafił już do Sąd Okręgowy w Bydgoszczy. Śledztwo prowadziła Delegatura ABW w Bydgoszczy pod nadzorem mazowieckiego wydziału zamiejscowego prokuratury.
Jakie obiekty znalazły się na celowniku?
Z komunikatu wynika, że Wiktor Ź. miał gromadzić i przekazywać lokalizacje oraz szczegółowe dane dotyczące zabezpieczeń technicznych kluczowych zakładów i instytucji w Bydgoszczy.
Na liście znalazły się m.in.:
- Port Lotniczy Bydgoszcz S.A.
- Wojskowe Zakłady Lotnicze Nr 2 S.A.
- Zakłady Chemiczne NITRO-CHEM S.A.
To jednak nie wszystko. Według informacji przekazanych przez rzecznika, 29-latek miał również wyrazić gotowość do przekazywania danych dotyczących rozmieszczenia obiektów wojskowych, w tym Centrum Szkolenia Sił Połączonych NATO w Bydgoszczy.
To jedna z kluczowych instytucji NATO w regionie. Ewentualny wyciek szczegółowych informacji dotyczących infrastruktury czy zabezpieczeń mógłby mieć poważne konsekwencje dla bezpieczeństwa nie tylko Polski, ale i całego Sojuszu.
Służby podkreślają, że działania operacyjne podjęto już na początku czerwca ubiegłego roku. To wtedy funkcjonariusze ABW mieli przerwać proceder i zapobiec dalszemu przekazywaniu informacji.
Surowe konsekwencje. Nawet dożywocie za szpiegostwo
Zarzuty postawione Wiktorowi Ź. należą do najpoważniejszych w polskim Kodeksie karnym. Za działalność szpiegowską na rzecz obcego wywiadu grozi kara pozbawienia wolności nie krótsza niż 8 lat. W skrajnych przypadkach sąd może orzec nawet dożywocie.
To kolejna w ostatnim czasie sprawa dotycząca podejrzeń o szpiegostwo. Pod koniec stycznia, w siedzibie Ministerstwo Obrony Narodowej, funkcjonariusze Służba Kontrwywiadu Wojskowego zatrzymali wieloletniego cywilnego pracownika resortu. Mężczyzna był związany z departamentami zajmującymi się strategią i planowaniem obronnym.
W tamtej sprawie również postawiono zarzut działania na rzecz obcego wywiadu z „kierunku wschodniego” oraz przekazywania informacji, których ujawnienie mogło zaszkodzić Rzeczypospolitej Polskiej. Sąd zdecydował o zastosowaniu wobec zatrzymanego trzymiesięcznego aresztu.
Eksperci ds. bezpieczeństwa podkreślają, że w czasie napiętej sytuacji międzynarodowej Polska pozostaje jednym z kluczowych państw wschodniej flanki NATO. To sprawia, że staje się również celem wzmożonej aktywności wywiadowczej obcych służb.
Sprawa Wiktora Ź. pokazuje, że kontrwywiad działa i reaguje na zagrożenia. Teraz o jego losie zdecyduje sąd. Jeśli zarzuty się potwierdzą, 29-latek może spędzić w więzieniu resztę życia.