Wydarzenia Gwiazdy Dieta Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > Znany polityk postawiony przed sądem. Szokujący akt oskarżenia
Kamil  Świętek
Kamil Świętek 22.01.2026 17:26

Znany polityk postawiony przed sądem. Szokujący akt oskarżenia

Znany polityk postawiony przed sądem. Szokujący akt oskarżenia
Fot. Canva, zdjęcie poglądowe

Jeszcze niedawno należał do grona ludzi władzy, dziś zasiada na ławie oskarżonych. Prokuratura zarzuca mu nadużycie zaufania i wykorzystanie stanowiska, a sprawa, która trafiła do sądu, wywołała burzę w świecie polityki. Kulisy śledztwa i treść aktu oskarżenia rzucają cień na karierę, która miała potoczyć się zupełnie inaczej.

  • O co oskarżono polityka?
  • Oskarżony odpiera zarzuty
  • Kim jest oskarżony polityk?

O co oskarżono polityka?

Prokuratura postawiła byłymu politykowi poważne zarzuty, które w najkrótszym ujęciu brzmią: przekroczenie uprawnień i doprowadzenie instytucji, której był funkcjonariuszem, do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w wielotysięcznej wysokości. Akt oskarżenia, który trafił do Sądu Rejonowego dla Wrocławia-Fabrycznej, wskazuje na okres od 2 czerwca do 28 lipca 2024 r., kiedy to oskarżony miał – jako funkcjonariusz państwowy – posługiwać się służbowym samochodem w sposób wykraczający poza dozwolone cele.

Według prokuratury, polityk korzystał z auta przekazanego mu przez pracodawcę — Sieć Badawczą Łukasiewicz PORT we Wrocławiu — nie tylko w drodze do pracy czy w innych sprawach służbowych, ale także w celach prywatnych, co doprowadziło do powstania szkody przekraczającej 4,6 tys. zł.

W akcie oskarżenia podkreślono, że oskarżony używał służbowej karty flotowej do zatankowania auta co najmniej osiem razy na cele prywatne oraz dokonał zakupu płynu do spryskiwaczy.

Prokuratura w uzasadnieniu wskazała, że takie działania są sprzeczne z zakresem uprawnień wynikających z powierzonej mu funkcji i przekraczają standardowe korzystanie z mienia instytucji. Przekroczenie uprawnień przez funkcjonariusza państwowego jest czynem, który może podlegać odpowiedzialności karnej, stąd skierowanie aktu oskarżenia do sądu.

Oskarżonemu grozi za to od roku do 10 lat pozbawienia wolności, co silnie podkreślają prokuratorzy podczas śledztwa.

Oskarżony odpiera zarzuty

Na pierwszej rozprawie przed sądem wrocławskim polityk zdecydował się złożyć obszerne wyjaśnienia, w których zdecydowanie zaprzeczył popełnieniu zarzucanych mu czynów. Nie przyznał się do winy i podkreślił, że jego działania wynikały z braku świadomości, a nie z celowego działania.

W rozmowie z sądem wskazywał, że kiedy w maju 2024 roku otrzymał służbowy samochód od Sieci Badawczej Łukasiewicz PORT, został poinformowany wyłącznie o kwestiach technicznych związanych z kartą flotową. 

Pytałem, czy można korzystać z auta za granicą, usłyszałem, że tak, ale oprócz Wielkiej Brytanii. Pytałem, czy jest limit kilometrów, otrzymałem odpowiedź, że nie ma limitu kilometrów i kwoty — mówił oskarżony w sądzie.

Podkreślił także, że nie otrzymał żadnego regulaminu dotyczącego korzystania z auta służbowego i że jego wiedza na ten temat ograniczała się do krótkiej rozmowy z pracowniczką podczas przekazywania pojazdu. 

Nawet nie wiedziałem, że taki dokument istnieje. Cała moja wiedza na temat zasad korzystania z auta służbowego przekazana została mi w krótkiej rozmowie z pracowniczką podczas przekazania samochodu. Korzystałem z auta swobodnie, odwoziłem dzieci do szkoły, jeździłem tym samochodem na zakupy, również w weekend. Miałem bowiem zbudowane przeświadczenie w oparciu o tę rozmowę, że nie ma w tym nieprawidłowości - mówił.

W swoich wyjaśnieniach zaznaczył, że używał auta m.in. do odwożenia dzieci do szkoły i innych codziennych czynności, wierząc, że jest to dopuszczalne, skoro nikt nie wskazał mu inaczej. Podkreślił również, że nie miał świadomości co do ograniczeń i dopuszczalnych granic w korzystaniu z pojazdu, powołując się na brak przekazania odpowiednich zasad ze strony pracodawcy.

Kim jest oskarżony polityk?

Oskarżony w tej sprawie to Bartłomiej Ciążyński – postać dobrze znana nie tylko we Wrocławiu, ale i na krajowej scenie politycznej. Z wykształcenia i zawodu radca prawny, Ciążyński od lat aktywnie uczestniczył w życiu publicznym, zajmując różne stanowiska o charakterze politycznym i administracyjnym.

Wcześniej pełnił funkcję wiceprezydenta Wrocławia, był też przez lata radnym miejskim, zdobywając doświadczenie zarówno w administracji lokalnej, jak i w polityce zachodniej Polski. W 2024 roku objął stanowisko wiceministra sprawiedliwości w rządzie, co było jednym z kluczowych momentów jego kariery politycznej. Jednak ta funkcja okazała się krótkotrwała — już w drugiej połowie sierpnia tego samego roku podał się do dymisji, kiedy ujawniono kontrowersje dotyczące korzystania z auta służbowego.

Po odejściu z ministerstwa Ciążyński podjął pracę w Sieci Badawczej Łukasiewicz PORT we Wrocławiu, instytucji badawczej wchodzącej w skład ogólnopolskiej sieci badawczej. To właśnie z tego okresu pochodzą zarzucane mu czyny, które teraz stanowią przedmiot postępowania sądowego.

Jego aktywność polityczna i wcześniejsze funkcje sprawiły, że sprawa ta stała się szeroko komentowana w mediach i wśród opinii publicznej, z uwagi na fakt, że dotyczy osoby, która miała styczność z najwyższymi szczeblami władzy państwowej.

Wybór Redakcji
Ziobro
Kompromitująca wpadka policji w liście gończym ws. Ziobro. Jest oficjalny komunikat
Ziobro
Nie do wiary, co teraz stanie się z Ziobro. Szokujące informacje zza kulis
Sąd, sędzia, przestępstwo
Znany sędzia z zarzutami. Wstrząsające co zrobił. Jego reakcja powala
Zbigniew Ziobro
Jest posiedzenie aresztowe dla Ziobry! Wyrok sądu to dopiero początek
Karol Nawrocki
Karol Nawrocki ułaskawił trzy osoby! Znamy szczegóły
Włodzimierz Czarzasty, Czarzasty, Marszałek Sejmu
Czarzasty huknął o Trumpie. Szokujące co powiedział, w tak ważnej sprawie
Wybór Redakcji
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: