Znany polityk stanie przed sądem. Pilny komunikat prokuratury
Sejm stanie przed decyzją, która może wstrząsnąć polską sceną polityczną. Znany polityk może po raz pierwszy w historii odpowiedzieć przed sądem za działania podjęte na najwyższych szczeblach państwa. Prokuratura ogłosiła pilny wniosek – czas działać szybko.
- Okoliczności zdarzenia
- Wydano akt oskarżenia
- Kim jest polityk i co mówi na swoją obronę?
Okoliczności zdarzenia
Prokuratura Krajowa w poniedziałek 9 lutego 2026 r. przekazała do Marszałka Sejmu pilny wniosek o wyrażenie zgody przez Sejm na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej posła Michała Wosia – kluczowej postaci polskiej sceny politycznej. Wniosek skierował Prokurator Generalny Waldemar Żurek.
Podstawą tej dramatycznej decyzji są ustalenia Zespołu Śledczego z Prokuratury Regionalnej w Poznaniu, który prowadzi postępowanie dotyczące legalności, zasadności i gospodarności działań związanych z zarządzaniem Służbą Więzienną w okresie od listopada 2015 r. do końca 2023 r.
Prokuratura w komunikacie wskazała, że istnieją „dostatecznie uzasadnione podejrzenia” co do przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków jako funkcjonariusz publiczny. Chodzi o decyzje administracyjne i personalne, które miały miejsce w okresie, gdy poseł pełnił funkcję sekretarza stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości oraz sprawował nadzór nad Służbą Więzienną i Inspektoratem Wewnętrznym tej instytucji.
Wśród zarzutów prokuratura wskazuje m.in. wydawanie decyzji personalnych, przedterminowe nadawanie stopni oficerskich osobom, które – zdaniem śledczych – nie spełniały ustawowych warunków, a także bezpodstawną zgodę na mianowanie osób na stanowiska kierownicze bez wymaganych kwalifikacji.
Z uwagi na immunitet parlamentarny proces ten wymaga teraz zgody Sejmu – bez niej prokuratura nie może formalnie postawić zarzutów ani podjąć kolejnych czynności procesowych z udziałem posła.
Akt oskarżenia – o co chodzi prokuraturze
Zdaniem prokuratury zgromadzony materiał dowodowy wskazuje na poważne naruszenia prawa i interesu publicznego. Dotyczą one głównie:
- nadużycia uprawnień służbowych poprzez wydawanie decyzji personalnych naruszających przepisy ustawy o Służbie Więziennej,
- bezpodstawne mianowania i obsadzanie stanowisk osobami bez wymaganych kwalifikacji,
- wydawanie decyzji i rozkazów personalnych w sposób, który – zdaniem śledczych – umożliwiał korzyści majątkowe lub osobiste beneficjentom tych decyzji.
Prokuratura twierdzi, że działania te miały miejsce między 2 lutego 2021 r. a 7 listopada 2023 r., czyli w czasie, gdy podejrzany pełnił odpowiedzialne funkcje państwowe. Materiał dowodowy obejmuje m.in. dokumentację administracyjną, akta personalne oraz zapisy decyzji podejmowanych w tym okresie. Śledczy analizowali również akty prawne dotyczące organizacji Służby Więziennej oraz Inspektoratu Wewnętrznego.
Nieprawidłowości miały polegać w szczególności na zatrudnianiu w Służbie Więziennej osób bez przeprowadzenia wymaganego naboru oraz bez posiadania odpowiednich kwalifikacji, a także na podejmowaniu decyzji o przedterminowym nadawaniu kolejnych stopni oficerskich z naruszeniem przepisów ustawy z 9 kwietnia 2010 r. o Służbie Więziennej” – przekazała prok. Adamiak.
W komunikacie podkreślono, że możliwość pociągnięcia osoby korzystającej z immunitetu do odpowiedzialności karnej jest warunkiem realizacji konstytucyjnej zasady równości wobec prawa (art. 32 ust. 1 Konstytucji RP). Akt oskarżenia, jeśli immunitet zostanie uchylony, może objąć m.in. zarzuty z artykułów kodeksu karnego dotyczących przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków funkcjonariusza publicznego.
Kim jest polityk i co mówi na swoją obronę?
Chodzi o posła Michała Wosia – polityka dobrze znanego z wcześniejszych ról w rządzie, w tym jako sekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości oraz nadzorującego działania Służby Więziennej. W ostatnich godzinach poseł zabrał głos w mediach społecznościowych, krytykując działania prokuratury.
W ocenie prokuratora wynikało to z wydawania rozkazów personalnych o nadawaniu kolejnych awansów, co do uzyskanych stopni oficerskich służbie więziennej wobec ustalonych osób, łącznie z wnioskiem wydania stopnia generała w służbie więziennej – podkreśliła Adamiak.
Na platformie X poseł stwierdził, że działania prokuratury to „teatr dla odwrócenia uwagi”. Według niego, sprawa ma podłoże polityczne, a śledztwo – jego zdaniem – jest wykorzystywane przez przeciwników politycznych w obliczu nadchodzących kluczowych decyzji w parlamencie.
Dotychczas polityk nie odniósł się szczegółowo do samych zarzutów prawnych w świetle dowodów prokuratury, a jego wypowiedzi koncentrują się na ich rzekomym politycznym charakterze. Kluczowa decyzja teraz leży w rękach posłów – to oni muszą wyrazić zgodę na uchylenie immunitetu, co umożliwi prokuraturze formalne postawienie zarzutów i skierowanie aktu oskarżenia do sądu.