1 osoba ranna, samochody poskładane niczym harmonijki. Porażające skutki zderzenia, trwa akcja służb
Zderzenie dwóch samochodów osobowych wyglądało jak katastrofa na drodze — metal poskładany „niczym harmonijka”, rozbite szyby, urwane zderzaki i dym unoszący się nad jezdnią. W kilka chwil spokój dnia zamienił się w chaos i przerażenie, a jedna osoba została ranna i potrzebowała pomocy medycznej po groźnym wypadku, który dziś w południe wstrząsnął ruchem drogowym.
- Okoliczności zdarzenia
- Ustalenia policji
- Informacje o ofiarach
- Droga całkowicie zablokowana
Okoliczności zdarzenia
Do bardzo poważnego wypadku drogowego doszło w piątek około godziny 11:00, kiedy to dwa samochody osobowe zderzyły się czołowo na jednej z tras lokalnych. Według wstępnych informacji dostępnych z miejsca zdarzenia, uczestnicy jechali w przeciwnych kierunkach, gdy doszło do nagłego uderzenia — siła była tak duża, że karoserie pojazdów zostały poważnie zdeformowane, a elementy samochodów rozrzucone na znaczną odległość.
Służby ratownicze i policja natychmiast pojawiły się na miejscu, gdzie zabezpieczały teren, zabezpieczały rozbite pojazdy i pomagały poszkodowanym. Ratownicy medyczni udzielali pierwszej pomocy, a następnie zdecydowano o transporcie rannego do szpitala — informację o obrażeniach potwierdziły służby ratunkowe.
Ustalenia policji
Policja, która prowadzi czynności na miejscu zdarzenia, jeszcze wstępnie analizuje przebieg i przyczyny wypadku. Mundurowi zabezpieczyli ślady i wykonują oględziny, a także przesłuchują świadków — zarówno innych kierowców, jak i osoby, które były w pobliżu w momencie kolizji.
Śledczy będą ustalać, co dokładnie doprowadziło do czołowego zderzenia — czy przyczyną była nadmierna prędkość, błąd kierowcy jednego z pojazdów, warunki drogowe, czy też inny czynnik zewnętrzny. Wszystkie te informacje będzie można podać dopiero po zakończeniu wstępnych czynności policyjnych i analizie zgromadzonego materiału dowodowego.
Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że jadący w stronę Główczyc 42-letni kierujący Skodą zderzył się czołowo z jadącym z przeciwka 66-letnim kierowcą Renaulta. 66-latek został Lotniczym Pogotowiem Ratunkowym przetransportowany do szpitala. Na miejscu pracują policjanci, którzy ustalają dokładne okoliczności tego zdarzenia – informuje podkom. Jakub Bagiński, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Słupsku.
Na miejscu pojawiła się też specjalna grupa dochodzeniowo-śledcza, która zabezpiecza monitoring z pobliskich kamer oraz ślady z drogi, aby odtworzyć dokładny przebieg zdarzenia. Działania policji mają na celu nie tylko ustalenie przyczyn, ale również wyjaśnienie, czy doszło do naruszenia przepisów ruchu drogowego i określenie odpowiedzialności uczestników kolizji.
Informacje o ofiarach
W wyniku zderzenia jeden z kierowców doznał obrażeń, które wymagały zaopiekowania się przez ratowników medycznych, a następnie przewiezienia do szpitala. Według informacji z miejsca zdarzenia poszkodowany był przytomny w chwili przekazywania go zespołowi ratownictwa medycznego.
Służby medyczne oceniły, że obrażenia wykluczają najpoważniejsze stany zagrożenia życia, ale pacjent został skierowany na dalsze badania i obserwację. Drugi z kierowców oraz ewentualni pasażerowie ostatecznie nie wymagał hospitalizacji, jednak wszyscy uczestnicy zdarzenia byli poddawani czynnościom ratowniczym na miejscu.
Ratownicy apelowali do innych kierowców o ostrożność i zachowanie szczególnej uwagi po takich zdarzeniach — sytuacje z udziałem tylko dwóch pojazdów mogą wyglądać pozornie niegroźnie, ale ich skutki są dramatyczne dla uczestników ruchu.
Droga całkowicie zablokowana
W wyniku wypadku około godziny 11 w pobliżu Będziechowa (gm. Główczyce) droga na odcinku, gdzie doszło do czołowego zderzenia samochodów, została całkowicie zablokowana. Służby kierowały ruchem i zabezpieczały teren, co spowodowało paraliż w ruchu drogowym na czas prowadzonych działań ratowniczych i policyjnych.
Kierowcy podróżujący trasą musieli korzystać z wyznaczonych objazdów, a lokalne służby apelowały o cierpliwość i dostosowanie się do komunikatów drogowych. Na obecnym etapie trudno określić, jak długo potrwają utrudnienia — wszystko zależy od zakończenia działań służb i usunięcia rozbitych pojazdów z miejsca kolizji.
Policja informowała, że droga może być zablokowana jeszcze przez kilka godzin od momentu zdarzenia, a sytuacja na trasie będzie dynamicznie się zmieniać w zależności od postępu prac.