Afera wokół marki „Nowrocky”! Jest zawiadomienie na policję. W tle nazwisko prezydenta
Sprawa, która jeszcze niedawno wydawała się jedynie ciekawostką z pogranicza wizerunku i mody, dziś nabiera zupełnie innego wymiaru. Wokół jednej z marek odzieżowych zrobiło się wyjątkowo głośno, a w centrum uwagi znalazło się nazwisko głowy państwa. Pojawiły się pytania, komentarze i oficjalne działania służb.
- Lawina komentarzy po publicznych wystąpieniach
- Zawiadomienie trafiło do policji
- Jest stanowisko rzecznika prezydenta
Lawina komentarzy po publicznych wystąpieniach
W ostatnich dniach temat prywatnej marki odzieżowej stał się jednym z najgorętszych wątków w debacie publicznej. Uwagę opinii publicznej przyciągnęły zdjęcia z wydarzeń, podczas których prezydent występował w czapce i koszulce z wyraźnym logo „Nowrocky”. Fotografie wykonano m.in. podczas spotkania z polskimi sportowcami startującymi na igrzyskach we Włoszech.
Samo pojawianie się polityków w określonych elementach garderoby nie jest niczym nadzwyczajnym. W tym przypadku jednak internauci szybko zwrócili uwagę na zbieżność nazwiska prezydenta z nazwą marki. Dodatkowe emocje wzbudziła informacja, że znak towarowy „Nowrocky” został zarejestrowany w Urzędzie Patentowym przez siostrę prezydenta. Jednocześnie sklep oferujący gadżety i odzież należy do prywatnej spółki.
W przestrzeni publicznej zaczęły pojawiać się pytania o ewentualne powiązania oraz charakter relacji między głową państwa a marką. Dyskusja szybko przeniosła się do mediów społecznościowych, gdzie nie brakowało spekulacji i ostrych opinii.
Zawiadomienie trafiło do policji
20 lutego pojawiły się nowe informacje. Do Komenda Miejska Policji w Gdańsku wpłynęło zawiadomienie dotyczące marki „Nowrocky”. Jak przekazano mediom, sprawa ma dotyczyć możliwego naruszenia przepisów Ustawy prawo własności przemysłowej, w tym używania oznaczenia „R”, które sugeruje rejestrację znaku towarowego.
Oficer prasowy gdańskiej policji, asp. szt. Mariusz Chrzanowski, potwierdził w rozmowie z PAP, że zgłoszenie wpłynęło do funkcjonariuszy z wydziału zajmującego się wykroczeniami. Służby mają ustalić, czy doszło do złamania przepisów wskazanych w art. 308 ustawy. Na tym etapie postępowanie ma charakter wyjaśniający.
Zawiadomienie nie przesądza o winie ani o popełnieniu wykroczenia, jednak sam fakt podjęcia czynności przez policję dodatkowo podgrzał atmosferę wokół sprawy. Temat szybko stał się jednym z najczęściej komentowanych w mediach informacyjnych.
Jest stanowisko rzecznika prezydenta
Do sprawy odniósł się rzecznik prezydenta, Rafał Leśkiewicz. W rozmowie z Wirtualną Polską podkreślił, że prezydent Karol Nawrocki ani Kancelaria Prezydenta nie pozostają w żadnej formalnej ani nieformalnej relacji marketingowej czy finansowej z marką „Nowrocky”.
Rzecznik zaznaczył również, że głowa państwa oraz Kancelaria nie ingerują w działalność prywatnych podmiotów gospodarczych. Wskazał przy tym na konstytucyjną zasadę swobody prowadzenia działalności gospodarczej. Podkreślono także, że Kancelaria nie odnosi się do prywatnych aktywności członków rodziny prezydenta.
Sprawa pozostaje rozwojowa, a opinia publiczna czeka na dalsze ustalenia służb. Niezależnie od wyniku postępowania, sytuacja pokazuje, jak duże znaczenie w przestrzeni publicznej mają kwestie wizerunkowe oraz przejrzystość działań osób pełniących najwyższe funkcje państwowe.