Wydarzenia Gwiazdy Dieta Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > Była dokładnie 3 w nocy, kiedy się zaczęło. Katastrofalny pożar w Warszawie, 22 zastępy straży ratują ludzki dobytek
Kamil  Świętek
Kamil Świętek 13.01.2026 07:58

Była dokładnie 3 w nocy, kiedy się zaczęło. Katastrofalny pożar w Warszawie, 22 zastępy straży ratują ludzki dobytek

Była dokładnie 3 w nocy, kiedy się zaczęło. Katastrofalny pożar w Warszawie, 22 zastępy straży ratują ludzki dobytek
Fot. Erik Mclean/Unsplash

Tuż po godzinie 3:00 w nocy w rejonie targowiska przy ulicy Bakalarskiej w Warszawie doszło do potężnego pożaru trzech pawilonów handlowych. Ogień wciągnął metalowe konstrukcje i łatwopalne materiały, które znajdowały się w środku, a służby ratunkowe stanęły w obliczu dramatycznego wyzwania, by powstrzymać żywioł i uratować to, co da się uratować.

  • Noc, ogień i 22 zastępy straży — przebieg akcji ratunkowej
  • Poszkodowani, ewakuacje i straty — co wiadomo?
  • Przyczyny pożaru: awaria czy podpalenie?

Noc, ogień i 22 zastępy straży — przebieg akcji ratunkowej

Tuż po godzinie 3:00 w nocy służby ratunkowe w Warszawie otrzymały zgłoszenie o pożarze na terenie targowiska przy ul. Bakalarskiej. Strażacy, którzy jako pierwsi dotarli na miejsce, zobaczyli rozwinięty ogień w pawilonach handlowych o łącznej powierzchni około 200 metrów kwadratowych — konstrukcje stalowe z częściowym wypełnieniem pianką poliuretanową były już objęte intensywnym spalaniem.

W akcji gaśniczej brały udział łącznie 22 zastępy straży pożarnej, w tym jednostki Państwowej oraz Ochotniczej Straży Pożarnej, a także Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Chemiczno-Ekologicznego, która badała jakość powietrza i wspierała działania operacyjne. Strażacy od razu przystąpili do podawania prądów wody zarówno w natarciu na palący się obiekt, jak i w obronie na budynki sąsiednie, które były zagrożone rozprzestrzenieniem się ognia.

Działania były trudne — ogień w nocy, niskie temperatury i konstrukcja budynków utrudniały gaszenie. Strażacy pracowali intensywnie, a do rana na miejscu pozostawało jeszcze dziewięć zastępów, które prowadziły dogaszanie zarzewi ognia oraz prace rozbiórkowe w miejscu zniszczonych elementów. Ostatecznie działania ratownicze zakończono około godziny 10:40, po ponad siedmiu godzinach walki z ogniem.

Poszkodowani, ewakuacje i straty — co wiadomo?

Na chwilę obecną służby potwierdzają, że nikt nie został poważnie ranny w tym pożarze. Według informacji podawanych przez straż pożarną, w zdarzeniu nie odnotowano osób poszkodowanych i nie było konieczności przewożenia kogokolwiek do szpitala.

Strażacy podkreślali, że chociaż akcja była rozległa, dzięki szybkiej interwencji nie doszło do tragicznych w skutkach skutków dla ludzkiego zdrowia. Nie było także zgłoszeń dotyczących osób uwięzionych w objętych ogniem budynkach.

Jednak straty materialne są znaczące — trzy pawilony, w których sprzedawano kwiaty i dekoracje, zostały poważnie uszkodzone lub całkowicie zniszczone przez ogień. Ich zawartość uległa spaleniu, a właściciele będą zmuszeni liczyć straty po zakończeniu działań ratowniczych i formalnej ocenie.

Przyczyny pożaru: awaria czy podpalenie?

Na obecnym etapie śledztwa nie ma jeszcze oficjalnego potwierdzenia, co dokładnie było przyczyną pożaru. Policja i służby techniczne prowadzą ustalenia, analizując wszelkie możliwe scenariusze od awarii instalacji elektrycznej po inne czynniki, które mogły doprowadzić do zapalenia się pawilonów.

Według wstępnych ustaleń policyjnych najbardziej prawdopodobną przyczyną jest awaria instalacji elektrycznej w jednym z pawilonów, jednak dochodzenie trwa i nie można jeszcze wykluczyć innych hipotez.

To kolejny taki przypadek w tej części Warszawy — w nocy z 26 na 27 grudnia ubiegłego roku również doszło do pożaru kontenerów handlowych w tej samej okolicy, który zakończył się zatrzymaniem 36-letniego mężczyzny podejrzanego o podpalenie i usłyszeniem zarzutów niszczenia mienia.

Śledczy zapowiadają, że po zakończeniu ekspertyz technicznych i przesłuchaniach świadków przekazane zostaną bardziej szczegółowe informacje o przyczynach wybuchu tego dramatycznego pożaru.

Wybór Redakcji
Pożar
Pożar na warszawskiej Woli! Zarządzono ewakuację. Dramatyczna akcja gaśnicza
Pożar hali pod Poznaniem, pożar
Pożar pod Poznaniem. W akcji 200 strażaków. Z dymem poszły miliony
Pożar, pożar w tramwaju
Pożar w tramwaju. Skład zatrzymany. Pasażerowie przeżyli chwilę grozy
Pożar
Potworny pożar marketu. W środku mogli być ludzie! W akcji ponad 100 strażaków
Pożar
Tragiczny pożar w Warszawie! Płomienie wychodziły przez okna
Pożar
Płock: wybuch pieca w mieszkaniu, ewakuacja bloku. Są ranni
Wcześniejsza waloryzacja emerytur w 2026 roku. Seniorzy mocno się zdziwią
Wcześniejsza waloryzacja emerytur w 2026 roku
Planując domowy budżet na kolejne lata, polscy seniorzy ze szczególną uwagą śledzą komunikaty dotyczące waloryzacji świadczeń. Nadchodzący 2026 rok przyniesie w tym zakresie istotne zmiany, obejmujące nie tylko wysokość planowanych podwyżek, ale również nietypowy harmonogram ich wypłat. Zrozumienie mechanizmów wyliczania wskaźników oraz przyczyn przesunięć terminów pozwoli lepiej przygotować się na nadchodzące modyfikacje w systemie emerytalnym.Kiedy dokładnie odbędzie się waloryzacja emerytur w 2026 roku i dlaczego nastąpi przyspieszenie?Jaki jest prognozowany wskaźnik waloryzacji emerytur na 2026 rok i jak wypada na tle poprzedniego roku?Jakie czynniki wpływają na wyliczenie wskaźnika waloryzacji emerytur?Kiedy emeryci otrzymają pierwsze podwyżki emerytur w 2026 roku?
Czytaj dalej
Śmiertelny atak no*ownika. Policyjna obława, sprawcy szuka 150 funkcjonariuszy
Z ostatniej chwili
W spokojnej wsi Mierzejewo w gminie Krzemieniewo (woj. wielkopolskie) doszło w nocy z poniedziałku na wtorek do brutalnego ataku, który zakończył się śmiercią 39-latka. Jak wynika z informacji przekazanych przez policję, mężczyzna został ugodzony nożem przez własnego brata. Atak wywołał ogromne poruszenie w lokalnej społeczności i natychmiastową reakcję służb. Policjanci zostali powiadomieni o zdarzeniu tuż przed północą i rozpoczęli poszukiwania sprawcy, który zbiegł z miejsca zdarzenia. O szczegółach mówiła podkomisarz Monika Żymełka, oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Lesznie.Okoliczności zdarzeniaOfiara ataku: mężczyzna zmarł po kilku godzinachObława z udziałem 150 funkcjonariuszy
Czytaj dalej
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: