Eksperci w szoku! Tyle czasu potrzebuje NATO by zakończyć wojnę z Rosją
Co by się stało, gdyby Rosja zaatakowała przesmyk suwalski i północno-wschodnią flankę NATO? Były dowódca amerykańskich sił w Europie twierdzi, że odpowiedź Sojuszu mogłaby być błyskawiczna, a strategiczna enklawa Rosji, Królewiec, zostałaby zneutralizowana stosunkowo szybko.
- Królewiec na celowniku NATO
- NATO gotowe do szybkiej odpowiedzi
- Cyberwojna i precyzyjne uderzenia. Przyszłość konfliktu
Królewiec na celowniku NATO
Początkiem lutego amerykański „Wall Street Journal” ujawnił wyniki gry wojennej, w której uczestniczyli byli wysocy rangą urzędnicy NATO i eksperci ds. bezpieczeństwa. Symulacja pokazała przerażającą siłę rosyjskich manewrów - w ciągu kilku dni Rosjanie mogliby opanować kluczowy przyczółek na Litwie, a reakcja NATO cierpiała na paraliż decyzyjny.
Mimo tego były dowódca amerykańskich sił w Europie, gen. Ben Hodges, pozostaje spokojny o zdolności Sojuszu. Jego zdaniem odstraszanie oznacza jasny sygnał dla Rosji: jeśli dojdzie do agresji, NATO dysponuje środkami do błyskawicznej neutralizacji Królewca jako ośrodka militarnego Federacji Rosyjskiej. Hodges wskazuje na zastosowanie kombinacji działań kinetycznych i niekinetycznych, obejmujących cyberwojnę, walkę elektroniczną oraz precyzyjne uderzenia dalekiego zasięgu, aby szybko unieszkodliwić systemy obrony powietrznej, artylerię i broń dalekiego zasięgu.
NATO gotowe do szybkiej odpowiedzi
Były dowódca zaznacza, że sam Królewiec mógłby zostać zneutralizowany nawet bez bezpośredniego zaangażowania wojsk lądowych USA. Regionalni sojusznicy, w tym Polska i państwa bałtyckie, mają zdolności, by wyrządzić znaczące szkody w strategicznej enklawie Rosji.
Hodges podkreśla jednak, że Polska i Litwa muszą liczyć się z faktem, że w początkowych dniach konfliktu mogą walczyć niemal w pojedynkę, zanim nadejdzie pełne wsparcie NATO. W scenariuszu wojny priorytetem jest opanowanie przesmyku suwalskiego, który stanowi strategiczny most łączący Polskę z Litwą i oddzielający Królewiec od Białorusi. Zdaniem Hodgesa, skuteczna obrona tej flanki wymaga zarówno przygotowania militarnego, jak i jasnej komunikacji, że agresor straci strategiczne punkty, jeśli zdecyduje się na atak.
Cyberwojna i precyzyjne uderzenia. Przyszłość konfliktu
Hodges zwraca uwagę, że współczesna wojna nie ogranicza się wyłącznie do czołgów i piechoty. Cyberprzestrzeń i precyzyjne uderzenia dalekiego zasięgu będą kluczowe w neutralizacji Królewca.
Sojusz planuje wykorzystanie technologii do dezaktywacji rosyjskich systemów obronnych, zanim wojska lądowe w ogóle wejdą do gry. Takie podejście minimalizuje ryzyko strat własnych, pozwala szybko odzyskać inicjatywę i pokazuje potencjalnemu agresorowi, że NATO jest przygotowane i zdolne do błyskawicznego działania.
Jednocześnie gen. Hodges podkreśla znaczenie współpracy państw bałtyckich i Polski, które mogą natychmiast uderzyć na strategiczne cele, a także działać w innych regionach, takich jak Półwysep Kolski, by wywrzeć presję na Rosję. Według amerykańskiego wojskowego, przygotowanie i gotowość do szybkiego kontrataku są kluczowe, by odstraszyć Rosję od agresji i zapewnić bezpieczeństwo całej północno-wschodniej flance NATO.