Wydarzenia Gwiazdy Dieta Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > Eksplozja w zakładzie papierniczym! Dramatyczna walka z ogniem, są ranni
Kamil  Świętek
Kamil Świętek 20.01.2026 08:30

Eksplozja w zakładzie papierniczym! Dramatyczna walka z ogniem, są ranni

Eksplozja w zakładzie papierniczym! Dramatyczna walka z ogniem, są ranni
Fot. Państwowa Straż Pożarna/Facebook, zdjęcie poglądowe

Dramatyczne sceny w nocy z poniedziałku na wtorek na terenie zakładu papierniczego. Ogień, który wybuchł w niewyjaśnionych okolicznościach, pochłonął stosy materiałów, a podczas akcji ratunkowej doszło do potężnej eksplozji. Jeden ze strażaków został ciężko ranny i trafił do szpitala.

  • Płomienie w Bielawie i gwałtowna eksplozja
  • Możliwe przyczyny pożaru
  • Kto został ranny? Dramat jednego z ratowników

Płomienie w Bielawie i gwałtowna eksplozja

W nocy z poniedziałku na wtorek na terenie zakładu papierniczego w Bielawie na Dolnym Śląsku wybuchł poważny pożar, który szybko przybrał na sile. Zgłoszenie o pożarze wpłynęło do służb ratunkowych w godzinach nocnych, a na miejsce natychmiast zadysponowano liczne zastępy straży pożarnej.

Według informacji reporterki RMF FM Martyny Czerwińskiej, ogień objął przede wszystkim składowane na terenie zakładu drewniane palety z papierem toaletowym – materiał wysoce łatwopalny i sprzyjający gwałtownemu rozprzestrzenianiu się płomieni. Strażacy próbujący opanować pożar musieli zmierzyć się z intensywnym żarem i gęstym dymem, co znacznie utrudniało działania gaśnicze.

To właśnie podczas tej akcji ratowniczej doszło do dramatycznego momentu – w sąsiednim kontenerze, w którym mogły znajdować się nieznane materiały, nastąpiła eksplozja. Siła wybuchu była na tyle duża, że wyrzuciła metalowe elementy kontenera z dużą siłą. Jeden z tych elementów ranił strażaka, który brał udział w gaszeniu pożaru. Służby podkreślają, że okoliczności samej eksplozji oraz to, co znajdowało się w kontenerze, będą szczegółowo badane.

Możliwe przyczyny pożaru

Na razie dokładne źródło pożaru nie zostało oficjalnie potwierdzone. Służby ratunkowe i policja prowadzą wstępne działania mające na celu ustalenie, co mogło doprowadzić do wybuchu ognia w zakładzie papierniczym w Bielawie. Ze względu na charakter prowadzonej tam działalności oraz składowane materiały, analiza ta może potrwać.

Jednym z kluczowych elementów, które badane są przez śledczych, jest sposób magazynowania materiałów łatwopalnych takich jak drewniane palety i papier. Jako że takie produkty przy wysokiej temperaturze i nieodpowiednich warunkach mogą szybciej ulec zapaleniu, biegli muszą sprawdzić, czy nie doszło do samorzutnego zapłonu, zwarcia instalacji elektrycznej czy też zaniedbań w zabezpieczeniach przeciwpożarowych.

Nie wyklucza się również udziału innych czynników – na przykład iskrzenia od maszyn lub urządzeń pracujących na terenie zakładu, które mogły wytworzyć źródło ognia. Służby zaznaczają jednak, że wszystkie te hipotezy wymagają potwierdzenia w toku dalszego dochodzenia. Oficjalne oświadczenia od właścicieli zakładu na razie nie zostały upublicznione.

Dochodzi także do analiz, czy w kontenerze, w którym nastąpiła eksplozja, nie znajdowały się substancje reagujące gwałtownie pod wpływem ognia bądź wysokiej temperatury – co mogłoby tłumaczyć detonację w czasie, gdy ratownicy prowadzili działania gaśnicze. Te szczegóły są przedmiotem pracy specjalistów.

Kto został ranny? Dramat jednego z ratowników

Podczas eksplozji, która nastąpiła w trakcie gaszenia ognia, jeden z ratowników został ciężko poszkodowany. Jak wynika z najnowszych informacji, metalowy element wyrzucony przez wybuch uderzył bezpośrednio w strażaka, powodując poważne obrażenia. Poszkodowany na miejscu otrzymał pierwszą pomoc od kolegów.

Strażak został natychmiast przetransportowany do szpitala, gdzie trafił pod opiekę lekarzy. Nie podano na razie szczegółów dotyczących jego stanu zdrowia, ale jak wynika z informacji RMF24 – jego obrażenia są poważne i wymagają hospitalizacji. Służby ratownicze zapewniły, że na miejscu nadal trwają działania, a wszyscy funkcjonariusze są monitorowani pod względem zdrowotnym.

Inni ratownicy biorący udział w akcji nie zgłaszali do tej pory poważniejszych obrażeń, chociaż część z nich zgłasza objawy przemęczenia czy lekkie kontuzje związane z intensywnym działaniem w warunkach wysokiej temperatury. Ze względu na duże zasoby materiałów łatwopalnych oraz trudne warunki, akcja gaśnicza była niezwykle wymagająca.

Wybór Redakcji
straż Brześć
Gorąco przy granicy z Białorusią. Służby poderwane w stan gotowości
Pożar
Koszmarny pożar na Śląsku! Dym, krzyki i dramatyczna ucieczka przez balkon
Samochód policyjny
Koszmarne odkrycie w domu na Lubelszczyźnie. Sprawę bada policja
Śmigłowiec LPR
Pożar budynku mieszkalnego. Jedna osoba ciężko ranna, na miejscu śmigłowiec LPR
Pożar budynku mieszkalnego
Ogromny pożar budynku mieszkalnego. Ewakuacja mieszkańców
Pożar budynku, nie żyje, nie żyje rodzia
Tragiczny pożar w polskiej miejscowości. Nie żyje cała rodzina, ofiarą również dziecko
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: