Wydarzenia Gwiazdy Dieta Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > Gruchnęły informację o kolejnym ataku zimy. Podano konkretną datę i regiony
Kamil  Świętek
Kamil Świętek 10.02.2026 17:10

Gruchnęły informację o kolejnym ataku zimy. Podano konkretną datę i regiony

Gruchnęły informację o kolejnym ataku zimy. Podano konkretną datę i regiony
Fot. Canva

Nad Polską znów zawisła groźba zimowej aury jak z najczarniejszych prognoz – meteorolodzy podają konkretny termin nadejścia kolejnej śnieżycy, która może sparaliżować ruch drogowy, kolejowy i lotniczy. Krótkie ocieplenie, które przyniosło chwilowe oddechy od mrozów, zostanie szybko zepchnięte przez potężne masy zimnego powietrza i intensywne opady. Synoptycy nie kryją: już następne dni mogą okazać się jednymi z najtrudniejszych okresów tej zimy.

  • Ocieplenie miało już nastąpić
  • Kiedy nastąpi atak zimy?
  • W jakich regionach będzie najgorzej?

Ocieplenie miało już nastąpić

Przez kilka ostatnich dni Polską targały zmienne temperatury, które wielu z nas dały złudne poczucie, że zima uległa złagodzeniu lub nawet ustąpiła. Meteorolodzy potwierdzają, że od początku tygodnia w całym kraju obserwowany jest wyraźny wzrost temperatury – w środę termometry miały wskazywać dodatnie wartości, od 1–5°C na północy i wschodzie po 5–10°C na zachodzie i południu. To krótkie ocieplenie było pierwszym takim epizodem w lutym, podczas którego mieszkańcy regionów środkowej i południowej Polski mogli odczuć nawet 10–15 stopni Celsjusza, szczególnie tam, gdzie działał wiatr fenowy.

Dla wielu kierowców i osób odpowiedzialnych za utrzymanie dróg było to krótko wyczekiwane wytchnienie – warunki na jezdniach i chodnikach zdecydowanie się poprawiły, a zagrożenie śliskością zmalało. Meteorolodzy jednak przestrzegali, że to tylko chwilowy epizod, zapowiadając już wtedy powrót zimowych warunków. Ocieplenie było więc jedynie przerywnikiem w serii chłodnych dni i nie zmienia faktu, że klimat w pierwszej połowie lutego nadal sprzyja gwałtownym zmianom pogody.

Specjaliści podkreślają, że takie wahania temperatur są charakterystyczne dla tej pory roku, gdy ciepłe masy powietrza naprzemiennie z zimnymi wpływają na aurę nad Polską. Jednak właśnie ten moment wyraźnego ocieplenia, który dawał złudne nadzieje na wczesną wiosnę, miał być tylko „ciszą przed burzą” – zapowiedzi silnego ochłodzenia i intensywnych opadów pojawiają się już w najnowszych analizach synoptyków.

Kiedy nastąpi atak zimy?

Po krótkim epizodzie z dodatnimi temperaturami nadchodzą gwałtowne zmiany. Eksperci od pogody ostrzegają, że już w weekend 14–15 lutego Polska znajdzie się pod wpływem nowej, bardzo silnej strefy zimowego frontu atmosferycznego. Atak zimy nastąpi już w tych dniach. Ta nadciągająca burza śnieżna ma przynieść intensywne opady śniegu, któremu towarzyszyć będzie silny wiatr i gwałtowne ochłodzenie. Synoptycy nie ukrywają, że warunki mogą być jednymi z najtrudniejszych tej zimy, a skutki odczują nie tylko kierowcy, ale też pasażerowie transportu publicznego i lotniczego.

Przewidywane opady mają być na tyle intensywne, że na wielu trasach drogowym i kolejowym możliwe są poważne utrudnienia. Śnieżyca, przechodząca chwilami w burze śnieżne, może spowodować obfite przyrosty pokrywy śnieżnej – od kilku do nawet kilkunastu centymetrów w ciągu doby. Meteorolodzy zwracają uwagę, że mokry i ciężki śnieg utrudniać będzie ruch, zwiększa ryzyko kolizji oraz może prowadzić do uszkodzeń infrastruktury, takich jak zerwane linie energetyczne czy powalone drzewa.

IMGW i inne służby pogodowe apelują o śledzenie aktualnych ostrzeżeń oraz przygotowanie się na możliwe przerwy w komunikacji i pogorszenie warunków na drogach. To, co jeszcze niedawno wydawało się wiosennym przerywnikiem, zamienia się w zapowiedź poważnego ataku zimy, który może zaskoczyć nieprzygotowanych.

W jakich regionach będzie najgorzej?

Według najnowszych prognoz, śnieżyca, która ma nadejść 14–15 lutego, nie uderzy jednakowo w cały kraj – największe problemy meteorolodzy przewidują szczególnie w centralnej, południowej i wschodniej Polsce. To właśnie tam, ze względu na konfigurację prądów atmosferycznych i wilgotność powietrza, opady mają być najintensywniejsze, a przyrost śniegu największy.

Eksperci prognozują, że w rejonach środkowej Polski, od Mazowsza i Łódzkiego po Lubelszczyznę, warunki drogowe mogą stać się wyjątkowo trudne już w sobotę wieczorem. Na południu kraju – w Małopolsce, na Śląsku oraz na Podkarpaciu – spodziewane są silne porywy wiatru, które wraz z opadami śniegu mogą doprowadzić do zawiei i lokalnych zatorów drogowych. To właśnie tam synoptycy przewidują największe nagromadzenie białego puchu, który miejscami może osiągnąć ponad 10 cm w ciągu jednego dnia.

Natomiast na wschodzie kraju, w województwach takich jak Podlaskie czy Lubelskie, intensywne opady śniegu połączone z gwałtownym ochłodzeniem mogą doprowadzić do oblodzenia, co dodatkowo pogłębi problemy komunikacyjne i zwiększy ryzyko kolizji na szlakach transportowych. Synoptycy podkreślają, że lokalne różnice temperatur i wilgotności mogą sprawić, iż prognozowane zjawiska będą jeszcze bardziej nieprzewidywalne.

W związku z tym IMGW już wydaje ostrzeżenia pierwszego i drugiego stopnia przed intensywnymi opadami i silnym wiatrem dla wybranych regionów, apelując o zachowanie ostrożności oraz monitorowanie komunikatów służb meteorologicznych. Najtrudniejsze warunki spodziewane są tam, gdzie spodziewany jest największy przyrost śniegu oraz największe wahania temperatur – czyli w centrum, na południu i na wschodzie kraju.

Tagi: pogoda IMGW zima
Wybór Redakcji
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: