Wydarzenia Gwiazdy Dieta Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > Interwencja służb na Lotnisku Chopina po zachowaniu pasażerki
Kacper  Jozopowicz
Kacper Jozopowicz 12.01.2026 13:19

Interwencja służb na Lotnisku Chopina po zachowaniu pasażerki

Interwencja służb na Lotnisku Chopina po zachowaniu pasażerki
Fot. Zofia i Marek Bazak/East News

Nietypowe zachowanie jednej z podróżnych na Lotnisku Chopina w Warszawie spowodowało spore zamieszanie w strefie odpraw. To, co miało być żartem, przerodziło się w interwencję służb i kosztowną lekcję dla pasażerki.

  • Nietypowy „żart” w strefie odpraw na Lotnisku Chopina
  • Interwencja służb i chwilowe zamieszanie w terminalu
  • Konsekwencje dla pasażerki

Napis, który wzbudził alarm

W niedzielę 11 stycznia pracownicy ochrony warszawskiego lotniska zauważyli w hali odpraw młodą kobietę z wyraźnym napisem na czole. Słowo, które przykuło uwagę personelu, brzmiało „bomba”, co natychmiast uruchomiło procedury bezpieczeństwa i wezwanie Straży Granicznej. Pasażerka, 29-letnia obywatelka Ukrainy oczekująca na lot do Zurychu, ruszyła w dalszą część terminala, nie zdając sobie sprawy, jak poważnie zostanie odebrane jej zachowanie.

Ochrona niezwłocznie zgłosiła sprawę funkcjonariuszom, którzy podjęli działanie zgodnie z obowiązującymi standardami bezpieczeństwa portu lotniczego. Nagły alarm postawił na nogi służby i chwilowo zatrzymał odprawy innych podróżnych, co na chwilę wstrzymało ruch pasażerski w tej części terminalu.

Co działo się później?

Kontrola i konsekwencje „żartu”

Straż Graniczna odizolowała kobietę od pozostałych podróżnych i przeprowadziła kontrolę osobistą oraz bagażu. Na szczęście w walizkach i na osobie nie znaleziono żadnych niebezpiecznych przedmiotów ani materiałów zabronionych. Sama podróżna twierdziła, że napis na czole wykonała… szminką jako żart, nie mając złych intencji.

Mimo braku realnego zagrożenia funkcjonariusze ukarali ją mandatem w wysokości 500 zł – standardową karą za nieodpowiedzialne wywołanie alarmu. Ponadto kobieta nie została wpuszczona na pokład samolotu do Zurychu i jej lot został odwołany przez służby lotniskowe.

Jakie mogą być konsekwencje takiego żartu?

Lekcja, którą zapamiętają wszyscy podróżni

Cała sytuacja stała się ostrzeżeniem dla innych pasażerów: nawet nieszkodliwy żart czy prowokacja mogą mieć poważne konsekwencje na lotnisku, szczególnie w kontekście procedur bezpieczeństwa obowiązujących na dużych portach lotniczych. Pracownicy ochrony i służby reagują natychmiast na każdy sygnał mogący sugerować zagrożenie – i trudno się temu dziwić, bo ich zadaniem jest ochrona tysięcy osób każdego dnia.

Czy ten przypadek zmieni coś w świadomości podróżnych? Prawdopodobnie tak – tego typu incydenty przypominają, że granica między żartem a poważnym naruszeniem zasad bezpieczeństwa jest niezwykle cienka. A skutki takiego „dowcipu” mogą odbić się nie tylko mandatem, ale i utratą podróży marzeń.

Wybór Redakcji
Z ostatniej chwili
Skandal na komendzie. Z ostatniej chwili: przesłuchano ofiarę. Nagły zwrot w sprawie
Samolot na lotnisku
Zima uderzyła w Warszawę! Lotnisko Chopina pod presją śniegu
Samolot, lotnisko Chopina, Warszawa
Paraliż Lotniska Chopina. Wiele lotów odwołanych
SOR
Wtargnęła do szpitala i zaatakowała personel. Nocny incydent na SOR w Piotrkowie Trybunalskim
Pociąg Intercity
Pilna ewakuacja pasażerów! Uszkodzenie taboru relacja Warszawa Wschodnia - Łódź Fabryczna
Samolot
Wizz Air nie zabrał 60 pasażerów do Gdańska. Samolot odleciał z pustymi miejscami
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: