Wydarzenia Gwiazdy Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > Jak trzęsienie ziemi. Najpierw huk, potem walące się budynki. Eksplozja w tej części Polski!
Kamil  Świętek
Kamil Świętek 31.01.2026 07:25

Jak trzęsienie ziemi. Najpierw huk, potem walące się budynki. Eksplozja w tej części Polski!

Jak trzęsienie ziemi. Najpierw huk, potem walące się budynki. Eksplozja w tej części Polski!
Fot. Polski Serwis Pożarniczy - Remiza.pl/Facebook

Piątkowy wieczór zmienił się w koszmar. Najpierw było słychać potężny huk — taki, że wielu nie mogło uwierzyć w to, co się stało. Sekundy później stojące budynki rozpadły się jak domki z kart. Mieszkańcy byli pogrążeni w szoku, bo nagle ich spokojny wieczór przerodził się w scenariusz najgorszego snu. Nagłe zniszczenie i chaos — to obraz, który długo zostanie w pamięci.

  • Przerażające relacje mieszkańców
  • Okoliczności tragedii
  • Dramatyczna akcja ratunkowa

Przerażające relacje mieszkańców

Wieczór, który wcześniej wydawał się zwyczajny, w jednej chwili zamienił się w dramatyczną i przerażającą scenę. Ludzie, którzy chwilę wcześniej rozmawiali w domach z rodzinami, nagle usłyszeli huk — tak głośny, że wielu poczuło, jakby ziemia drgnęła pod stopami. 

Zgłaszający usłyszał głośny huk i zauważył znaczne zniszczenia — przekazała "Faktowi" st. ogn. Justyna Kłusewicz, rzecznik prasowy podlaskiego komendanta wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej.

Niektórzy mieszkańcy opowiadają o chwili, gdy poczuli, jakby świat się zatrzymał, a powietrze wypełniło się kurzem i odgłosem kruszącego się betonu. W mgnieniu oka znane im krajobrazy zmieniły się w stos gruzu i zawalonych ścian. Ludzie wynosili na zewnątrz to, co udało się uratować, wiele rodzin stało z niedowierzaniem patrząc na zniszczone domy i własne podwórka.

Sytuacja była tym bardziej traumatyczna, że wiele osób nie miało pojęcia, co mogło być przyczyną tak gwałtownego zdarzenia. Opowieści o hałasie — przypominającym trzęsienie ziemi — oraz o dosłownym rozpadowi się budynku, krążyły wśród sąsiadów jeszcze długo po zajściu. Zdezorientowanie i strach mieszały się z próbami szybkiej oceny sytuacji.

Wielu mieszkańców wspominało, że chwilę po huku natychmiast wybiegli z domów, by sprawdzić, co się stało. Niektórzy również podkreślali, że dopiero gdy zobaczyli ogrom zniszczeń, uświadomili sobie skalę tragedii. Nawet osoby znajdujące się kilka ulic dalej mówiły o drżeniu szyb i odczuwalnym wstrząsie — to obrazy, których żaden z nich szybko nie zapomni.

Okoliczności tragedii

Do dramatycznego zdarzenia doszło wieczorem 30 stycznia. O godzinie 21:42 do Stanowiska Kierowania Komendanta Wojewódzkiego PSP wpłynęło zgłoszenie o potężnej eksplozji, po którym świadek usłyszał głośny huk, a potem zobaczył znaczące zniszczenia budynku jednorodzinnego.

Chociaż wielu początkowo mogło odnieść wrażenie, że to było trzęsienie ziemi, to fakty wskazują, że przyczyną prawdopodobnie był nagły i gwałtowny wybuch. Służby wstępnie ustaliły, że budynek mógł być jeszcze w trakcie budowy lub przebudowy — choć to nie zostało oficjalnie potwierdzone. To z kolei stwarzało dodatkowe zagrożenia, ponieważ konstrukcja mogła być w chwili eksplozji mniej stabilna niż normalnie.

Natychmiast po zgłoszeniu na miejsce ruszyły liczne zastępy straży pożarnej i specjalistyczne grupy ratownicze. Jak informuje „Fakt.pl”, pracowało tam około dziesięciu jednostek, łącznie z Grupą Operacyjną komendanta wojewódzkiego i specjalistyczną grupą poszukiwawczo-ratowniczą.

Po eksplozji teren wokół budynku został szybko zabezpieczony, ale ogrom zniszczeń sprawiał, że działania były utrudnione. Strażacy natychmiast rozpoczęli oświetlanie terenu i odgrodzili strefę zdarzenia, by uniemożliwić wstęp osobom postronnym. Ostateczne przyczyny katastrofy wciąż są ustalane, ale na ten moment służby skupiają się na ratowaniu ewentualnych poszkodowanych i ocenie stanu konstrukcji gruzowiska.

Według wstępnych doniesień wewnątrz mogły znajdować się dwie osoby w chwili wybuchu, jednak ich stan był dopiero weryfikowany przez służby medyczne.

Dramatyczna akcja ratunkowa

W akcji ratunkowej brały udział zarówno lokalne, jak i wyspecjalizowane jednostki Straży Pożarnej. Według informacji „Faktu” w działania zaangażowano:

  • oficera operacyjnego Państwowej Straży Pożarnej,
  • Grupę Operacyjną Podlaskiego Komendanta Wojewódzkiego wraz z dronem,
  • Specjalistyczną Grupę Poszukiwawczo-Ratowniczą z Łomży.

Strażacy mieli natychmiast zająć się zabezpieczeniem terenu, oświetleniem miejsca zdarzenia i przeszukaniem gruzowiska, by sprawdzić, czy w zniszczonym budynku znajdują się ludzie. 

Działania polegają na zapewnieniu bezpieczeństwa obszaru zdarzenia, przeszukaniu terenu akcji i sprawdzeniu, czy wewnątrz nie znajdują się osoby — mówiła st. ogn. Justyna Kłusewicz.

Do oceny stanu konstrukcji wykorzystywano także drona — urządzenie latające pomagało ratownikom sprawdzić miejsca trudnodostępne i ocenić, które fragmenty gruzowiska są szczególnie niebezpieczne. Taka technologia okazała się kluczowa, bo zawalony dom stanowił zagrożenie dla ratowników ze względu na ryzyko dalszych osunięć.

Warunki oświetleniowe były trudne — zdarzenie miało miejsce po zmroku — dlatego strażacy musieli od razu postawić oświetlenie masztowe, by móc pracować bezpiecznie. Działania były prowadzone zarówno z ziemi, jak i z powietrza, co świadczy o skali tragedii oraz profesjonalizmie ratowników w tak trudnych warunkach.

Służby medyczne cały czas oczekiwały, by móc zweryfikować stan osób potencjalnie poszkodowanych, lecz ratownicy najpierw musieli upewnić się, że teren jest stabilny i bezpieczny. W świetle powyższych faktów nadal nie potwierdzono oficjalnie ofiar śmiertelnych ani rannych — trwa weryfikacja i poszukiwanie ewentualnych osób uwięzionych pod gruzami.

Kamil  Świętek
O autorze
Kamil Świętek
Redaktor GorąceTematy

Wydawca portalu GorąceTematy. Absolwent studiów magisterskich na kierunku poradnictwo rozwojowe i pomoc psychologiczna oraz licencjackich na kierunku analityka i kreatywność społeczna. Z Iberionem związany od 2024 roku. Specjalizuje się w tematyce społeczno-gospodarczej, biznesowej i rozrywkowej. Doświadczenie zawodowe zdobywał jako dziennikarz w redakcjach „Wprost”, „OIKOS” i „Story”.

Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
To jeden z najbardziej bolesnych raków. Bagatelizujemy jego pierwsze objawy
To jeden z najbardziej bolesnych raków. Bagatelizujemy jego pierwsze objawy
rak sutka objawy
Tak wygląda rak sutka. Zwróć uwagę na te objawy
Ten rak nie daje żadnych objawów
Ten rak nie daje żadnych objawów. Atakuje skutecznie i znienacka
Starsza pani liczy pieniądze
Nie niszcz starego dowodu osobistego. To szansa na wyższą emeryturę
załamana kobieta z telefonem
Żona znalazła dowód zdrady męża. Przeczytała SMS od kochanki
mężczyzna pod prysznicem
"Przyłapałam męża pod prysznicem. Był sam, ale widok ściął mnie z nóg"
Wybór Redakcji
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: