"Jest tam jeszcze więcej zje*anych Polaków". Młoda Ukrainka wrzuciła mocny film. Padły wstrząsające słowa
Kolejny głośny skandal w mediach społecznościowych wywołał potężną falę uzasadnionego oburzenia i powracającą dyskusję na temat granic wypowiedzi w sieci. Wszystko za sprawą szokującego nagrania, które pojawiło się na platformie TikTok.
Młoda dziewczyna opublikowała tam materiał wideo, w którym w niezwykle bezpardonowy, wulgarny i skrajnie agresywny sposób zaatakowała Polaków. Filmik błyskawicznie rozprzestrzenił się po całym internecie, budząc ogromny niesmak, głębokie niedowierzanie oraz zdecydowany sprzeciw tysięcy użytkowników, którzy po prostu nie mogli uwierzyć w tak przerażające słowa padające z ust młodej autorki.
Ukrainka przesadziła?
W opublikowanym nagraniu autorka profilu absolutnie nie hamowała swoich skrajnych emocji, kierując pod adresem obywateli Polski wyjątkowo wulgarne i niezwykle krzywdzące sformułowania. Dziewczyna oświadczyła bez ogródek, że nienawidzi Warszawy, dodając z pogardą, iż znajduje się tam jeszcze więcej – jak to ujęła – „zje*anych Polaków” niż w Poznaniu. Na tym jednak nie zaprzestała swojej inwektywy.
W dalszej części nagrania padło jeszcze bardziej szokujące i uogólniające pytanie, w którym autorka zastanawiała się głośno, czy Polacy potrafią cokolwiek innego poza mordowaniem i nienawidzeniem innych narodów. Te dramatyczne wyznania wstrząsnęły oglądającymi zwłaszcza w kontekście faktu, że dziewczyna sama przyznała na nagraniu, iż spędziła w Polsce praktycznie całe swoje dotychczasowe życie.
Wstrząsające słowa
Skrajna i całkowicie bezrefleksyjna postawa zaprezentowana w nagraniu wywołała natychmiastową oraz niezwykle ostrą reakcję internautów, którzy nie kryli oburzenia hipokryzją oraz nienawiścią sączącą się z ekranu. Wiele osób zwracało uwagę na zatrważający fakt, że osoba korzystająca od wielu lat z polskiej gościnności, możliwości edukacji oraz bezpiecznego życia w danym kraju, publicznie obraża i bezczelnie uderza w cały naród, wśród którego na co dzień funkcjonuje.
Fala krytycznych komentarzy zalała nie tylko sam profil autorki na TikToku, ale również inne popularne platformy społecznościowe, na które błyskawicznie trafiły kopie tego skandalicznego materiału wideo.
Czy tak wypada?
Wobec tak drastycznych i całkowicie niedopuszczalnych słów polscy użytkownicy sieci nie zamierzali przejść obojętnie. W komentarzach wybuchła prawdziwa burza, a rosnąca rzesza oburzonych internautów zaczęła masowo zgłaszać nagranie administracji serwisu oraz odpowiednim organom ścigania.
Zwracano uwagę, że wypowiedzi zawarte w materiale wykraczają daleko poza jakiekolwiek granice wolności słowa, stanowiąc podręcznikowy przykład mowy nienawiści oraz publicznego znieważania na tle narodowościowym, co w świetle obowiązującego w Polsce prawa może nieść za sobą bardzo poważne i bezwzględne konsekwencje prawne.